• Zaloguj się
  • Zarejestruj
  • Połącz z Facebook

Spis treści

 

21. Metronomy - On the Motorway (JUL & MAT)

Zrobimy raz wyjątek dając nieoficjalny clip utworu, ponieważ jest świetnym przykładem na to, że można stworzyć coś fajnego przy minimalnych kosztach. Twórcy pewno i tak mieli z tego tyle frajdy, szukając tylko pretekstu do tego, aby się wyżyć, babrając farbkami. Tak więc wszyscy producenci, zanim zaczną marudzić, że nie zmieścili się w budżecie, albo że kończą im się pomysły, powinni obejrzeć ten zainspirowany pracą na zaliczenie 5 latka w przedszkolu teledysk i przemyśleć swoje podejście.

22. Caravan Palace - Rock It For Me

Rewelacyjnie uchwycona stylistyka starych kreskówek w nowej oprawie. Ponadto sporo ciekawych nawiązań, jak te ujęcia z fabryki i właściwie cała reszta inspirująca się Metropolis (1927) Fritza Langa. No i oczywiście spodki UFO i stalowy gigant wspinający się na wieżę Eiffla, wszystko to stanowi zgrabny hołd do klasyków klasyki, której swingowe dźwięki pasują najbardziej. 

23. Huoratron - XXVI Crimes Of Love

Jedna z tych stylistycznych prób oddania jakichś uczuć. Interpretowanie tego typu clipów po prostu mija się z celem. David Lynch mnie nauczył, że czasami nie warto się skupiać na tym, aby coś miało sens, tylko podejść do czegoś właśnie pod kątem emocji. Tak więc przy tego typu produkcjach jedyne co nam zostaje, to nasze stuprocentowo subiektywne odczucia. Osobiście Crimes of Love kojarzy mi się z takim niezaspokojonym pragnieniem. Coś jak scena z Constantine'a, gdzie gość dostał nagłego ataku pragnienia i zarazem każdy napój po którego sięgał nie był wstanie uronić ani jednej kropli, ostatecznie utopił się na śmierć. I właśnie jakbym miał nagrywać teledysk, który miałby oddać tą scenę, to właśnie ten. Jeśli miałbym jednak sprowadzić go do jednego słowa, to byłaby to świeżość.

24. Coldplay - Strawberry Swing

Nie za bardzo lubię Coldplay, uważam, że to kapela absolutnie zbędna w czasach kiedy mamy Radiohead. Nie mogłem jednak przejść obojętnie obok Strawberry Swing, który rzuca mnie na głęboką wodę wspomnień związanych z tego typu kredowo-malowanych na ulicy animacji. Oczywiście za dzieciaka, nikt z nas nie kreował tak ogromnych i szczegółowych tworów mażąc kredą po ziemi. W naszych głowach jednak tak właśnie one wyglądały. Stworzenie tejże animacji po-klatkowej zajęło cały rok. Pogratulować wizji i cierpliwości. 

25. The Alan Parsons Project - Don't Answer Me

Dzisiaj, kiedy poznajemy nową piosenkę, robimy to najczęściej za pośrednictwem internetu, czy youtube'a, więc teledysk jest od razu w pakiecie. Są jednak na świecie takie utwory, których słuchamy z uwielbieniem tyle lat, aby potem się przekonać że jak się okazuje mają jednak swój clip. Tym właśnie był dla mnie Don't Answer Me. Tym większe było moje zaskoczenie, gdy okazał się faktycznie dobry. To bardzo sztampowa, klasyczna wręcz historyjka ubrana w komiksową stylistykę, która zestarzała się zaskakująco nie najgorzej. 

26. Bonobo - Cirrus

Mam słabość do tych fraktalowych animacji i nic nie potrafię na to poradzić. Wszystkie te zapętlające grafiki mają w sobie coś, co sprawia, że ma się ochotę obejrzeć jeszcze raz, tym razem skupiając się na czymś innym. W tym wypadku teledysk przedstawia świat złożony ze światów, złożonych z ludzi, którzy są złożeni z maszyn, które są złożone z ludzi, którzy..

27. The Chemical Brothers - Let Forever Be

Podobnie jak wyżej, mnogość zapętleń i tzw match frame' czyli nakładających się na siebie kadrów łączących dwie odrębne lokacje albo sceny. Z tą jednak różnicą, że tutaj się bardziej postarali, bo efekt jest osiągnięty przez synchronizację różnych osób. Sam zabieg też nie jest użyty dla jakiejś tam wizualnej uczty, tylko też w pewien sposób prezentuje jakiś brak czasu i pośpiech w naszym codziennym życiu, czy zapętlające i powtarzające się dni. Chyba. W każdym razie jest energicznie i tanecznie.

28. XXYYXX - About You

W zasadzie sam koncept nie jest wybitnie kreatywny, ani nawet nie wnosi zbyt dużo do gatunku. Na tym etapie listy, każdy z aspektów najprawdopodobniej już widzieliście. Ciężko się jednak oprzeć temu masywnemu slow motion, które w połączeniu z samym utworem po prostu wgniata w fotel. Kojarzy mi się bardzo z Dreddem (2012), a to zawsze dobre skojarzenie. Tam właśnie efekt potężnego slow mo towarzyszył scenom zażywania narkotyków, które właśnie w ten sposób działały. Czyli bardzo podobnie + maski zwierząt.

29. Noisia - Split The Atom

Dynamiczny montaż to coś, co powinno być zarezerwowane w większości jedynie do produkcji teledysków. Przyznaję, czasami w dobry sposób można nim nadać tempo akcji, czy ukazać jakiś upływ czasu, ale przeważnie jest to niezrozumiały chaos. Chaos, który rewelacyjnie sprawdza się w Split The Atom, albowiem pod względem montażu to kawał dobrej roboty. Zsynchronizowany z obrazem dźwięk tylko nadaje mu należyty rytm, przez co w tym wypadku jesteśmy w stanie pochłonąć wszystko co dzieje się przez te niecałe 4 minuty. Hollywood, błagam, to nie działa przy 15 minutowych sekwencjach akcji.

30. The Maccabees - Toothpaste Kiss

Raz na jakiś czas, przy okazji tworzenia tego artykułu lubiłem sobie obejrzeć jakiś konkretny teledysk wyłączając kompletnie muzykę, albo podkładając inną. I czasami jestem zaskoczony, a wręcz nawet przerażony jak radykalnie zmienia się ich wydźwięk. Ten jest jednym z nich. W oryginale generuje jednak raczej pozytywne, beztroskie emocje, bardzo podobne do The Knife - Pass This On, o którym nieco niżej. Toothpaste Kiss z kolei wyznaje zasadę, że kocha się człowieka, a nie płeć.

31. RIO WOLTA - Through My Street

Podtrzymując pozytywny nastrój, teledysk który można określić najbardziej ogólnym wyrazem, którego zazwyczaj staram się unikać. Jest po prostu fajny. Mówią, że miłości i zrozumienia nie da się wytłumaczyć. Jak widać jednak można i to za pomocą koparek. Pozytywny, bezpretensjonalny ton tego filmiku sprawia, że rozstajemy się z nim z uśmiechem na twarzy.

32. DyE - Fantasy

Nikt na świecie nie spodziewa się hiszpańskiej inkwizycji i tego, w jakim kierunku ostatecznie pójdzie ten clip. Wzorując się bardzo na japońskich animacja i w pewien sposób wręcz wyśmiewając wszystkie te niezrozumiałe obrzydlistwa i macki, z których internet żartuje od długiego czasu. Animacja szokuje, aczkolwiek robi to w tak przesadny, wystylizowany sposób, że nie sposób nie obejrzeć do końca. 

 33. The Knife - Pass This On

Najchętniej zostawiłbym pod tym tytułem miejsce opisu kompletnie puste, ponieważ absolutnie nie mam pojęcia, dlaczego ten teledysk mi się podoba. I nie jestem w tej opinii sam, gdyż większość moich znajomych ma podobne odczucia. Nie wiem, może jest w nim jakaś taka aura braku uprzedzeń i utopijna rzeczywistość, gdzie wszyscy, niezależnie od rasu, upodobań czy statusu po prostu sobie tańczą. No i do tego sama estetyka jest subtelna, dopiero za którymś razem zauważyłem te wszystkie odcienie zieleni które gdzieś tam się komponują i mi się podobały, z czego nie zdawałem sobie nawet sprawy wcześniej.

 

Wiesz, co z tym zrobić


Patryk Sławicki

Patryk Sławicki

Stały współpracownik

O mnie:

Entuzjasta seriali, coś tam wie o filmach.


Więcej informacji o:

Say something here...
Cancel
Log in with ( Sign Up ? )
or post as a guest
Loading comment... The comment will be refreshed after 00:00.
  • This commment is unpublished.
    Jasio · 1 months ago
    Bardzo dobre zestawienie ciekawych teledysków !
    Brakuje mi jednak w zestawieniu Daft Punka, którzy wraz z płytą Discovery stworzyli piękne widowisko. Połączone teledyski wszystkich piosenek, z tej płyty, tworzą około godzinny piękny film pod tytułem 'Interstella 5555: The 5tory of the 5ecret 5tar 5ystem".

    https://www.youtube.com/watch?v=FGBhQbmPwH8
    &index=1&list=PL5wIANSfIdw_7vtJe9T5Y5WTiF2kAnZoW

MOVIES ROOM POLECA

Najnowsze Wiadomości

nie wyswietli reszty danych

MOVIES ROOM POLECA

Polub nas!


© 2016 MOVIESROOM.PL · Wszystkie prawa zastrzeżone · Korzystanie z serwisu jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.