Informacja o plikach cookies

Nasz portal korzysta z plików cookies. Pozostając na Movies Room wyrażasz zgodę na korzystanie z tych plików i podobnych technologii. Czytaj więcej…

Zrozumiałem
  • Zaloguj się
  • Zarejestruj
  • Połącz z Facebook
reklama-ama-artykuly-top

Spis treści

20. Służąca

Twórca Oldboya znowu daje nam o sobie znać, tworząc kolejny niepokojący thriller psychologiczny. I jak to u Chan-wook Parka bywa, będziemy mogli cieszyć się wysmakowanymi kadrami, rewelacyjnym, niesamowicie dopracowanym scenariuszem i bezbłędnym aktorstwem (brawa szczególnie dla Min-hie Kim). Z tym, że nie oglądamy absolutnie nic nowego od tego reżysera. Dlatego też nie film nie plasuje się u nas wyżej.


19. Vaiana: Skarb oceanu

Jeżeli chodzi o animacje, 2016 rok zdecydowanie nas rozpieszcza. W drugiej dziesiątce listy nie może zabraknąć tej nawiązującej do polinezyjskich mitów bajki. Ta historia twardej, wyłamującej się z disneyowskich schematów księżniczki sprawnie łączy w sobie oryginalność ze sporą ilością nawiązań do dawnych produkcji (i to nie tylko animacji, znajdzie się nawet miejsce na mrugnięcie okiem w stronę fanów najnowszego Mad Maxa!). Mimo tej różnorodności, twórcy nie szarżują przesadnie w żadną stronę, zachowując balans. A więc znów dostaliśmy coś, co obejrzeć mogą zarówno dzieci, jak i dorośli.

Zobacz również: Gwiezdne Wojny Epizod VIII - pełny tytuł filmu ujawniony?!


18. Łotr 1. Gwiezdne Wojny - historie

No i proszę, kto by pomyślał, że pod wodzą Disneya otrzymamy film wojenny w realiach uniwersum Gwiezdnych Wojen! I co najważniejsze, nie został on spartolony, wyprzedzając dodatkowo „remake Nowej Nadziei”, jak złośliwi lubią mówić o Przebudzeniu Mocy. Widzimy znaną nam odległą galaktykę z zupełnie innej perspektywy – takiej, z jakiej oglądać się dawało co najwyżej w komiksach czy książkach dawnego Expanded Universe. Można więc powiedzieć, że przy okazji Łotr 1 jest puszczeniem oka w stronę starszych fanów. Lecz, mimo niewątpliwych zalet, widowisko Garetha Edwardsa nie ma niestety szans na zaistnienie chociażby w najlepszej dziesiątce roku. Głównie chodzi o wady w rodzaju kiepskiego startu i fatalnie nakreślonych protagonistów – co jest przecież ogromnym grzechem w produkcjach tej maści. Wielu „nie-fanów” gwiezdnej sagi może przez to znacząco obniżyć ocenę całości. Ale u nas zwyciężyła Moc, plasując Łotra 1 blisko środka stawki!


17. Boska Florence

Co to byłby za ranking, gdyby zabrakło nam filmu z Meryl Streep? Legenda kina pojawia się w kolejnym przeobrażeniu. Tym razem jako śpiewaczka operowa bez dobrego głosu, ale za to z pasją do śpiewania. Zabawna i ciepła (choć nasączona nieco poważniejszymi akcentami) komedia, którą ciężko zaszufladkować razem z innymi przedstawicielami gatunku. Co więcej, znakomitej jak zwykle Streep partneruje wieczny książę komedii – Hugh Grant. 

Zobacz również: Od modelingu do aktorstwa


16. Nowy początek

Chyba nikogo nie zaskakuje już fakt, iż na liście podsumowującej najlepsze filmy roku znajduje się kolejny projekt Denisa Villeneuve’a. Twórca Labiryntu oraz Sicario poszedł w zupełnie inne rejony. Jego science fiction zdecydowanie wyróżnia się na tle innych dzieł tego rodzaju w Fabryce Snów. Środek ciężkości narracji nie opiera się w głównej mierze na efektach specjalnych – tak jak miało to miejsce chociażby w Interstellar – lecz na budowaniu postaci i dialogach. Z pewnością jest to także powód, dla którego Nowy początek nie zrobił furory w box office'ach na całym świecie. Niemniej warto zapoznać się z tą pozycją, chociażby dla porównania z innymi produkcjami, jakie wyszły w tym gatunku. 


15. Carol

Na półmetku znajduje się piękna historia o miłości. Subtelna, pełna wdzięku opowieść przedstawia uczucie, jakie zrodziło się pomiędzy osobami tej samej płci, ale o zupełnie innym temperamencie, które w dodatku dzieliło całe pokolenie. Nie jest to szalony, wulgarny sprint, lecz powolny, wyważony maraton. Nikt nikogo nie pogania, obie kobiety w pełni zdają sobie sprawę z tego, że jeden fałszywy ruch i ta i tak przecież skazana na porażkę miłość padnie niczym domek z kart. Znakomicie do tej wizji dopasowały się odtwórczynie głównych ról, na czele z wybitną Cate Blanchett, dającą nam oscarowy pokaz kolejnej swojego najnowszego wcielenia.

Zobacz również: TOP 30 - Najlepsze komedie romantyczne w historii!


14. Zwierzogród

A oto bezsprzecznie najlepsza animacja roku 2016! Niby dla dzieci, a tak wiele opowiada o dorosłym świecie. Mamy mieszankę różnych gatunków – od kina gangsterskiego spod znaku Ojca chrzestnego poprzez SF, kryminał, na dramacie policyjnym kończąc. Nie znajdziemy także w żadnej animacji lepiej wykreowanego miasta. A w zasadzie złożonej kompaktowej metropolii, gdzie znajdzie się miejsce zarówno dla żyraf, jak i chomików. Charakter bajki jest mocno alegoryczny. Różnorodność występujących gatunków ukazuje mutikulturowość świata, zaś poszczególne zwierzęta – charakter lub status społeczny danej indywidualności lub grupy. Same wątki fabularne są tak dobrze sklecone, że niejeden aktorski film w ostatnich latach mógłby na nich bazować. Liczba zaś celnych nawiązań do rzeczywistości jest tak wielka, że potrzebny byłby na to wręcz osobny ranking – co najmniej TOP 10. Starczy wspomnieć o zabawnej, jakże przypominającej nam naszą rodzinną instytucję scence, znanej już ze zwiastunów.


13. Deadpool

Wulgarny, niesamowicie brutalny, niepoprawny politycznie – tak mniej więcej można streścić ekranizację tego kontrowersyjnego komiksu. Ale w tym przypadku efekt jest jak najbardziej zamierzony i oczekiwany! To że poddany nieludzkim eksperymentom i niezamykający nigdy buzi Wade Wilson nie spodoba się każdemu, było w zasadzie oczywiste. Otrzymujemy to, co było zaplanowane – najbardziej zakręconą i zwariowaną adaptację komiksu wszech czasów. Ryan Reynolds zdaje się być urodzony do tego, by grać Deadpoola. Słowem, ten film może być kamieniem milowym kwitnącego gatunku. A na dowody nie trzeba było długo czekać – już w następnym roku Logan. I oby znajdował się co najmniej na podobnej pozycji w zestawieniu za rok!

Zobacz również: Logan - pierwszy zwiastun filmu


12. Spotlight

W pierwszej chwili można się zdziwić, czemu laureat Oscara 2016 za najlepszy film został wywalony poza pierwszą dziesiątkę. Ale spójrzmy na tę kwestię chłodnym okiem. Rzeczywiście, jest to sprawnie zrealizowany thriller polityczny ze świetnym aktorstwem (m.in. powracający z zaświatów Michael Keaton i Mark Ruffalo). Tylko że pomimo wielu niewątpliwych zalet daleko mu do największych tytułów. Tajemnicą poliszynela jest fakt, iż tak dobry wynik ze statuetkami Spotlight zawdzięcza swojemu politycznemu charakterowi. Dlatego choć to wciąż pozycja, z którą każdy powinien się choć zapoznać, na pewno nie jest dziełem wybitnym.


11. Lament

Tuż przed pierwszą dziesiątką plasuje się być może najmniej konwencjonalny film w rankingu, jak również jeden z bardziej kontrowersyjnych. Mrożąca krew w żyłach historia o serii morderstw w koreańskim miasteczku to mroczny kryminał z elementami kina grozy, a nawet horroru satanistycznego (!). A wszystko to w typowej dla azjatyckich rejonów swoistej symbolice i niejednoznaczności, a także od czasu do czasu rozładowującym napięcie humorze. Zdecydowanie propozycją, którą trzeba zobaczyć.

Zobacz również: Punisher - serial Marvela wkrótce. Dlaczego najpierw nie zobaczyliśmy filmu?

Wiesz, co z tym zrobić


Szymon Góraj

Szymon Góraj

Redaktor

O mnie:

Miłośnik literatury (w szczególności klasycznej i szeroko pojętej fantastyki), kina, komiksów i paru innych rzeczy. Jeżeli chodzi o filmy i seriale, nie preferuje konkretnego gatunku. Zazwyczaj ceni pozycje, które dobrze wpisują się w daną konwencję.


Więcej informacji o:

Powiedz coś tutaj...
Odrzuć
Zaloguj jako ( Zalogować ? )
albo wyślij jako gość
Wczytywanie komentarza... The comment will be refreshed after 00:00.

MOVIES ROOM POLECA

Najnowsze Wiadomości

Polub nas

reklama-ama-artykuly-top

© 2016 MOVIESROOM.PL · Wszystkie prawa zastrzeżone · Korzystanie z serwisu jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.