Informacja o plikach cookies

Nasz portal korzysta z plików cookies. Pozostając na Movies Room wyrażasz zgodę na korzystanie z tych plików i podobnych technologii. Czytaj więcej…

Zrozumiałem
  • Zaloguj się
  • Zarejestruj
  • Połącz z Facebook

Spis treści

50 najciekawszych, bardziej i mniej znanych filmów i seriali animowanych dla dorosłego widza. To wybór redakcji i prezentujemy go alfabetycznie - ponieważ każda z zaprezentowanych animacji jest naprawdę na wysokim poziomie, czy to artystycznym, czy fabularnym. Potraktujcie tę listę nie jako ranking, ale jako 50 wspaniałych świata animacji dla dojrzałego (no, pełnoletniego) odbiorcy.


Aachi & Ssipak (2006)

aachi ssipakfot. screenshot

Przypominające Smerfy niebieskie mutanty w białych gatkach, masowo zabijane za dezercję z paskudnej wojny gangów przez swojego przywódcę? Świat na progu energetycznej katastrofy i… ludzkie odchody jako jedyne źródło energii? Rząd rozdający narkotyki w nagrodę za produkcję surowca? Dwóch dilerów narkotyku jako główni bohaterowie? Fabuła, która rusza z kopyta dzięki… reżyserowi pornosów? Owszem. To porąbany, zakręcony, przedziwny film koreańskiej produkcji, tylko dla dorosłych. Kreska jest paskudna - to zamierzony zabieg - ale akcja wciąga błyskawicznie. Co ciekawe, do wersji anglojęzycznej przygotowano całkowicie nowy OST, co lekko zmienia odbiór - warto więc obejrzeć obie!


Akira (1988), reż. Katsuhiro Otomo

AkiraFot. materiały promocyjne

Ten film science fiction wyreżyserował autor mangowego pierwowzoru, choć nie zakładał nigdy, żeby przełożyć komiks na język animacji, zgodził się jednak pod warunkiem, że zachowa pełnię kontroli nad całym procesem. Łączy w sobie wątki dystopii, cyberpunku, a także postapokalipsy - osadzony w 2019 roku (rok przed igrzyskami olimpijskimi - zgadnijcie w którym mieście rozgrywają się igrzyska w 2020?) opowiada historię dwóch przyjaciół z motocyklowego gangu. W jednym z nich, Tetsuo, obudziły się parapsychologiczne zdolności grożące zagładzie całego wyniszczonego już dostatecznie trzecią wojną światową miasta. To nie jest pozytywnie nastrajająca historia, ale podobnie jak Ghost in the Shell, włączana jest w obręb tekstów kultury klasycznych dla cyberpunku. To pozycja obowiązkowa dla każdego wielbiciela gatunku.

Komiks, na podstawie którego powstał Akira, wydało JPF.


Animatrix (2003)

AnimatrixFot. screenshot

Animatrix to w zasadzie antologia dziewięciu krótkometrażowych animacji, stanowiących nierozerwalną część uniwersum Matrixa - dopowiadających informacje z pierwszego filmu, wyjaśniająca powstanie systemu i ukazujących historię wojny pomiędzy ludźmi oraz maszynami, a także - łącząca pierwszą oraz drugą część trylogii Wachowskich. Za każdą część odpowiadał inny zespół, co nadaje antologii niepowtarzalny klimat oraz różnorodność. Tworzy to ciekawy rozdźwięk pomiędzy wrażeniem oglądania dziewięciu odrębnych opowieści, a wiedzą, że należą do jednego uniwersum. Wachowskie zaczęły pracować nad tym projektem w czasie promowania pierwszego filmu Matrixa, gdy odwiedzały pracownie animatorów, którzy najsilniej wpłynęli na ich własną pracę. Wśród zaproszonych do współpracy znalazł się między innymi Shinichirō Watanabe (Cowboy Beebop), Yoshiaki Kawajiri (Vampire Hunter D) czy Kōji Morimoto (Akira).

Jednocześnie Animatrix stanowi część większej, transmedialnej opowieści tworzonej nie tylko przez same kinowe obrazy, ale również gry, które nie dotarły do naszego kraju na czas.


Apostoł (2012)

ApostołFot. screenshot

To hiszpański animowany… horror. Wykonany w technice stop-motion, wykorzystujący klasyczne motywy film opowiada historię zabłąkanego wędrowca - uciekiniera z więzienia - który trafia do przedziwnej wioski rządzonej przez dziwaczną starszyznę, owianą złą legendą pełną tajemniczych zaginięć, duchów i klątw. Uwięziony przez przedziwną moc nie ma wyjścia innego jak tylko rozwikłać zagadkę kryjącą się w posępnych murach starych domostw.

Apostoła ogląda się wyjątkowo przyjemnie - reżyser i animatorzy stworzyli niezwykle klimatyczny obraz, napawający grozą, sugestywny, ale też straszący niebezpośrednio. Pokrętna fabuła też powinna przypaść do gustu wielu widzom.


Armitage III (1995), reż. Hiroyuki Ochi, Takuya Satô

ArmitageIIIFot. materiały promocyjne

Świat przyszłości, androidy, cyberprzestępcy, zasiedlanie Marsa, przeludnienie, tajemnicze morderstwo - to wszystko oferuje cyberpunkowy film animowany Armitage III Poly-matrix lub jej wersja odcinkowa Armitage III. Jeśli wierzyć twórcom, w czasie tworzenia historii Naomi Armitage, policjantki z nowego świata, czerpali inspiracje z powieści H. P. Lovecrafta - tak, tego od Cthulhu. Jest historią opowiedzianą sprawnie, z polotem oraz dobrym wyczuciem gatunku. Na uwagę zasługuje również sama animacja oraz projekty postaci i elementów świata przedstawionego.


Batman: Atak na Arkham (2014) 

Batman atak na ArkhamFot. materiały promocyjne

Toż tak miał przecież wyglądać kinowy Legion Samobójców! Jeśli należycie do grona osób rozgoryczonych zeszłorocznym tworem wytwórni Warner Bros. o najpodlejszych szumowinach z komiksów pochodzących ze stajni DC, to mam dla Was propozycję, która wyleczy Was z marazmu oraz na powrót przywróci nadzieję na to, iż w kinematografia ciągle potrafi zaskoczyć widza prawdziwymi, perłami. A tą z pewnością jest Batman: Atak na Arkham. W skrócie, Amanda Waller tworzy zespół okrutnych przestępców pozbawionych skrupułów, których posyła praktyczie na samobójcza misję. Oczywiście, jak nietrudno się domyślić, ekipa degeneratów nie zamierza słuchać niczyich rozkazów, lecz zająć się spełnianiem własnych zachcianek. Nie tak prędko, przebiegła kobieta ma pewnego asa w rękawie, przez który recydywiści muszą być jej posłuszni.  Mroczna oraz zaskakująca niezwykle dojrzałym podejściem - brutalność, seks, dosłownie wszystko, czego dusza dorosłego chłopca może zapragnąć. Oto prawdziwy i na razie niestety jedyny udany tytuł, godny reprezentować sławetny Legion Samobójców!


Beavis and Butthead (1993-2011)

BeavisButtheadFot. materiały promocyjne

Klasyczna kreskówka MTV - z czasów, gdy poprawność była hen, daleko poza narracją stacji. Trudno powiedzieć cokolwiek o fabule - bo nie istniała. Większość czasu tytułowi, ćwierćinteligentni bohaterowie spędzali na kanapie wcinając chipsy, dudniąc colę i oglądając MTV, gdzie komentowali kolejne teledyski (najczęściej rockowe - bo B&B to metalheads, fani ostrych brzmień), opowiadali nieparlamentarne, często suche jak Atakama w Chile dowcipy i od czasu do czasu rozmawiali o kobiecych wdziękach. Kreksówka był na dodatek paskudna jak nieszczęście… Ale widzowie ją kochali - a sądząc po statystykach odtworzeń na YuTube, kochają do dzisiaj.


 Berserk (1997-1998; 2012-2013; 2016-2017)

BerserkFot. materiały promocyjne

Jeśli lubicie klimaty w stylu Gry o tron albo poszukujecie czegoś jeszcze bardziej mrocznego - to Berserk jest dla was propozycją idealną. Znajdziecie tu demony, ludzi tak zdeprawowanych, że aż trudno ich odróżnić od szatańskich pomiotów, walki, walki, walki oraz krew, flaki, zdradę i ogólną depresję. To prawdziwy przedstawiciel dark fantasy, w którym zginąć może każdy, a główny bohater naprawdę nie ma lekko. Pierwsze podejście do przełożenia Berserka na animację z 1997 roku jest bardziej optymistyczna niż późniejsze filmy z 2012 i 2013 roku.

Manga, na podstawie której zrealizowano Berserka, ukazuje się w Polsce nakładem JPF.


Black Lagoon (2006)

Black LagoonFot. materiały promocyjne

Powiedzmy w skrócie: piraci na Morzu Chińskim w opancerzonej motorówce. Nieco szerzej? Miasto bezprawia, chińska gunslingerka z nieco psychopatycznym rysem, wyjęty spod prawa haker z okolic Miami, wielki Murzyn zarządzający interesem, japoński zakładnik spisany na straty - jako załoga piratów. Do tego triada, rosyjska mafia zarządzana przez bezwzględną generał, ciemne sprawki Kościoła, najemnicy, katany, bomby… Czego chcieć więcej od anime akcji? Chyba tylko więcej odcinków!

Black Lagoon to tytuł, który momentalnie podbił widzów poszukujących logicznie poprowadzonych postaci w serii dla dorosłych. Nie bez powodu - to dobrze napisany scenariusz wypełniony akcją po brzegi.


BLAME! (2017), reż. Hiroyuki Seshita

BlameFot. materiały promocyjne

Długo wyczekiwana przez fanów animacji produkcja Netflixa - adaptacja kultowego, ukazującego się również w Polsce komiksu Tsutomu Niheia. To historia osadzona w dalekiej przyszłości, w przedziwnym, pustym miejscu zwanym Miastem. Główny bohater, Killy, poszukuje człowieka, który nosi w sobie gen terminala sieciowego, pozwalający połączyć się z tamtejszą odmianą internetu - i zapanować nad szalejącymi po Mieście istotami - cyborgami, istotami krzemowymi, wielkimi robotami. Opowieść jest mocno cyberpunkowa, zrealizowana z rozmachem, chociaż animacja nie każdemu przypadnie do gustu.

Zobacz również: Najlepsze bajki i filmy dla dzieci

Wiesz, co z tym zrobić


Dagmara Trembicka

Dagmara Trembicka

Stały współpracownik

O mnie:

Interesuję się literaturą, z dużym naciskiem na fantastykę. Robiłam konwenty, dłubię na portalach. I dużo piszę o dinozaurach. Możecie mnie poczytać w różnych miejscach, ostatnio na blogu MatkaPrzełożona.wordpress.com


Więcej informacji o:

Say something here...
Cancel
Log in with ( Sign Up ? )
or post as a guest
Loading comment... The comment will be refreshed after 00:00.

MOVIES ROOM POLECA

Najnowsze Wiadomości


© 2016 MOVIESROOM.PL · Wszystkie prawa zastrzeżone · Korzystanie z serwisu jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.