Informacja o plikach cookies

Nasz portal korzysta z plików cookies. Pozostając na Movies Room wyrażasz zgodę na korzystanie z tych plików i podobnych technologii. Czytaj więcej…

Zrozumiałem
  • Zaloguj się
  • Zarejestruj
  • Połącz z Facebook

Zombie są stworzeniami obecnymi w popkulturze niemal od zawsze. O ile różne filmy czy książki przedstawiają nieco odmienne wizje tychże monstrów, o tyle idea pozostaje podobna: zombie to istota, która po śmierci... cóż, odżyła i zwykle nie ma dobrych zamiarów względem tych nieco bardziej żywych ludzi. Najpopularniejszymi dziełami, w których możemy natknąć się na zombie, są chociażby produkcje George'a Romero czy książki Maksa Brooksa. Ale i wśród gier nie brakuje tytułów z tymi niezbyt przysiadalnymi potworami w rolach głównych. W poniższym zestawieniu chciałbym zaprezentować dziesięć z nich, które zasługują na szczególną uwagę i które wyróżniają się od innych tego typu produkcji jakością rozgrywki lub podejściem do tematu. 


10. State of Decay

Niebawem doczekamy się premiery drugiej części tej produkcji. State of Decay to gra z otwartym, żywym (choć nie wiem, czy to dobre słowo w kontekście tego, że mamy do czynienia z plagą zombie) światem, w którym należy, tak po prostu, przetrwać. Mamy do dyspozycji kilkuosobową drużynę, musimy zapewnić sobie pożywienie, wykonywać różnego rodzaju zadania i ulepszać nasz schron, a także go bronić. Podczas naszej przygody zmieciemy z powierzchni ziemi masę zombiaków za pomocą różnorakich narzędzi, co sprawia niebywale dużo frajdy. Podczas samotnych wypadów poza kryjówkę trzeba jednak pamiętać, że życie jest bardzo kruche. A gdy któryś z naszych bohaterów zginie... to zginie na amen. Musimy więc uważać i sensownie planować kolejne posunięcia.


9. Lollipop Chainsaw

Jedna z bardziej kontrowersyjnych produkcji w tym zestawieniu. Nie da się ukryć, że prawie nic w tej grze nie jest na poważnie - począwszy od groteskowych postaci, poprzez niezbyt wymagającą rozgrywkę opierającą się na siekaniu zastępów zombie, na skrajnie absurdalnej fabule kończąc. Ale to wszystko jest właśnie siłą napędową tego tytułu - już od początku miał prezentować sobą poziom durnych filmów typu Deathgasm czy Straszny Film, a twórcy nawet nie próbują zaprzeczać, że stan rzeczy jest inny. To po prostu bardzo udana parodia... no, wszystkiego, z wielką piłą mechaniczną, pozornie niewinną dziewczyną o skłonnościach psychopatycznych oraz zombie w roli głównej.


8. Dead Rising 2

Kolejna gra, która stawia na starcia ze zmasowanymi hordami średnio żywych oponentów. Zarówno w pierwszej części, jak i w jeszcze lepszej kontynuacji, mamy do czynienia z naprawdę zacną siekaniną, w której do walki możemy używać w zasadzie wszystkiego, co tylko znajdziemy pod ręką, a także tworzyć z owych przedmiotów naprawdę dziwne, ale bardzo efektowne narzędzia mordu. Całość okrasza znakomite poczucie humoru twórców opierające się o czarne dowcipy, błystkoliwe dialogi i groteskowe postacie. Dead Rising 2 zapewnia wiele godzin znakomitej radochy przy wątku głównym oraz drugie tyle przy sieciowych minigierkach. 


7. Dead Island

Znakomita perełka polskiego studia Techland. Lądujemy na egzotycznej wyspie, którą opanowuje zaraza zombie, a naszym zadaniem jest regulacja miejscowej populacji tych stworzeń w taki sposób, by nie dać się przez nie skonsumować. Na uwagę zasługuje cudowna oprawa graficzna, bardzo dobrze zaprojektowany system walki, szczegółowe modele oponentów, a przede wszystkim - tryb sieciowy, który zasługuje na miano jednego z najlepszych trybów sieciowych w historii polskich gier. Ponadto, na wyspie panuje niesamowity klimat grozy, a rozgrywka wciąga jak diabli, nie dając odejść od ekranu.


6. Plants vs Zombies

Tytuł, który oferuje znacznie mniej poważne podejście do tematyki zombie. Rozgrywka polega na takim zarządzaniu przestrzenią naszego ogródka, by kolejne fale zombie nie mogły przez niego przejść. Grę cechuje ogromna prostota - brak graficznych fajerwerków oraz model rozgrywki z stylu arcade. Pomimo tego, że Plants vs Zombies wygląda trochę jak gra dla dzieci, to jestem pewny, że i starsi gracze spędzą przy niej bardzo przyjemny czas. Jest bowiem wbrew pozorom niezwykle grywalna i sprawiająca masę radochy przy eliminacji kolejnych fal wrogów... którzy prezentują się tutaj wyjątkowo sympatycznie.


 5. Resident Evil 4

Produkcja, która jest w dużej mierze nastawiona na straszenie gracza. Sterowanie bohaterem nie jest tak komfortowe, jak w grach akcji, zasoby są bardzo ograniczone, a w wielu momentach znacznie lepiej uciekać, niż walczyć. Tym cechuje się właśnie dobry survival horror, jakim Resident Evil 4 niezaprzeczalnie jest. Główny wątek przenosi nas do Hiszpanii, gdzie mamy do rozwiązania pewną tajemnicę, przy okazji napotykając na swojej drodze masę istot przypominających żywe trupy. Dla fanów gatunku pozycja obowiązkowa, a i gracze niezbyt zaznajomieni z serią powinni dobrze się bawić.


 4. Dying Light

Ponownie tytuł rodzimego pochodzenia. Ponownie dostajemy do dyspozycji ogromny teren opanowany przez zombie, dobrze zaprojektowany system przetrwania, a także genialnie skonstruowane miasto oraz jego okolice. Największą frajdę zapewnia rzecz jasna system przemieszczania się nastawiony na parkour, który wyróżnia Dying Light z grona gier, w których sterowanie bywa naprawdę toporne, a przy okazji jest jego niewątpliwie ogromną zaletą. Przy okazji rozwalanie łbów tysiącom nieumarłych również sprawia satysfakcję, a w nocy gra zyskuje status produkcji zaskakująco klimatycznej.


3. The Walking Dead: Telltale Series

Telltale przejawia ogromne zamiłowanie do wydawania swoich produkcji w odcinkach. I możnaby tutaj ponarzekać... ale po co, skoro większość z nich to genialne produkcje? Takie też jest The Walking Dead, które oferuje kilka godzin dobrze przemyślanej fabuły z wieloma dylematami natury moralnej. Na największą uwagę zasługują postacie, z którymi można bardzo się zżyć, nie są bowiem ani trochę płytkie i papierowe. Sposób prowadzenia narracji oraz przedstawiania kolejnych wydarzeń w wykonaniu Telltale zakrawa o geniusz i jest to pozycja obowiązkowa nie tylko dla fanów zombie, ale i dla wszystkich miłośników przygodówek.


2. The Last of Us

Doskonale zdaję sobie sprawę, że mogą pojawić się kontrowersje na temat tego, czy aby na pewno stworzenia pojawiające się w jednym z najlepszych tytułów ekskluzywnych dla konsol Sony mogą zaliczać się do grona zombie... ale uznałem, że mogą. Samego tytułu przedstawiać raczej nie trzeba. Cechuje się genialną, wciągającą fabułą z wieloma wzruszającymi i skłaniającymi do refleksji momentami, wyrazistymi bohaterami, a także emocjonującym systemem skradania oraz niebywałym klimatem. Jeśli masz PlayStation i nie grałeś w The Last of Us, wstydź się!


1. Left 4 Dead 2

Panie i panowie, mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że Left 4 Dead 2 to majstersztyk wśród gier o zombie. Strzelanka nastawiona na rozgrywkę wieloosobową, która tak jak żadna inna łączy emocjonującą rozwałkę z elementami współpracy, dobrze zaprojektowanymi lokacjami oraz różnorakimi wyzwaniami. Z rozgrywki płyną pokłady tak zwanego funu dostarczane tankowcami. Nad tą produkcją spędzisz nie dziesiątki, nie setki, ale tysiące godzin, a i tak będzie Ci mało. Twórcy odwalili kawał dobrej roboty i wydali na świat dziecko kompletne, niemal wręcz idealne. Amen.


 Ilustracja wprowadzenia i pełnego tekstu: Materiały prasowe

 

Wiesz, co z tym zrobić


Kuba Łaszkiewicz

Kuba Łaszkiewicz

Stały współpracownik

O mnie:

Fan Quentina Tarantino, Stanleya Kubricka, Stephena Kinga i Kazika Staszewskiego. Autor "Kalesonów Sokratesa".


Więcej informacji o:

Say something here...
Cancel
Log in with ( Sign Up ? )
or post as a guest
Loading comment... The comment will be refreshed after 00:00.

Be the first to comment.

MOVIES ROOM POLECA

Najnowsze Wiadomości


© 2016 MOVIESROOM.PL · Wszystkie prawa zastrzeżone · Korzystanie z serwisu jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.