• Zaloguj się
  • Zarejestruj
  • Połącz z Facebook

Klasyczne kino szpiegowskie rodem z lat 70. bez wątpienia jest coraz rzadziej spotykane na rzecz wysokooktanowych "akcyjniaków" – to dziś w świecie filmu tak oczywiste, jak kolejne zmiany planów dotyczące tworzonego przez Warner Bros. uniwersum DC. Dlatego ciekawie jest, gdy od czasu do czasu mamy wyjątek i otrzymujemy dzieła bezpośrednio nawiązujące do dawnej stylistyki. Do takich z pewnością należą Cienie – belgijsko-francuska produkcja Thomasa Kruithofa.

fo,. materiały prasowe

Bohaterem jest Duval (François Cluzet), który w swojej ostatniej pracy przeżył straszliwą traumę wywołaną stresem i nadużywaniem alkoholu. Po odwyku długo miota się, bezskutecznie szukając pracy. Wreszcie otrzymuje zaskakująco dobrze płatne zajęcie polegające na spisywaniu na maszynie do pisania podsłuchanych rozmów telefonicznych. Szybko okazuje się, że wysoka gaża to jedyny pozytyw tego zajęcia.

Jeżeli ktoś pomyliłby sale kinowe i zabłądził właśnie tam, gdzie odtwarzany jest film, prędko zorientowałby się, że coś jest nie tak. Jeżeli nie wskutek dostrzeżenia od pierwszych minut Cluzeta, to już na pewno specyficznego nastroju. Tym, co wyróżnia Cienie na tle innych pozycji, jest niespotykany stan ciągłego napięcia, w jakim utrzymują nas twórcy. Wczuwamy się dzięki temu w ponury, paranoiczny umysł Duvala, tak jakbyśmy byli do niego niejako podłączeni. To jedna z najmocniejszych cech dzieła Kruithofa, ponieważ bez nich mielibyśmy do czynienia z mimo wszystko dosyć przeciętną produkcją o do bólu ogranym koncepcie. Cóż jest naprawdę interesującego w kolejnej historii o outsiderze, któremu trafia się niespodziewana szansa na powrót do normalnego życia (co oczywiście w rzeczywistości nie wygląda tak różowo, itp., itd.)? Cienie to przedstawiciel filmów tak naprawdę urzekających przedstawieniem fabuły, a nie fabułą samą w sobie. Kruithof roztacza gęsty, nieprzyjemny klimat angażujący widza, a momentami wręcz sprawiający, że sam czuje się nieswojo – i to zarówno wtedy, gdy Duval gorączkowo szuka właściwych danych z notesów, jak i gdy przysłuchuje się rozmowie na najwyższych szczeblach władzy. Jest jeszcze w istocie sprytne zawiązanie akcji w finałowych aktach – najmocniejsza strona samego scenariusza – acz nie robiłoby to takiego wrażenia, gdyby nie wspomniany klimat.

fot. materiały prasowe

Zobacz również: Captain Fantastic - recenzja filmu z Viggo Mortensenem

Oczywiście nie jest to jedyny fundament, na którym opierają się mocne strony tego kameralnego widowiska. Prym wiedzie, rzecz jasna, największa gwiazda Cieni. François Cluzet to aktor znany przede wszystkim z kultowej już wręcz francuskiej komedii Nietykalni, lecz spośród bardziej znanych filmów wielu może go pamiętać także z adaptacji powieści Nie mów nikomu z 2006 roku. W thrillerze o zacięciu psychologicznym mógł bardziej wyeksponować swój talent dramatyczny. Cienie jeszcze mocniej pokazują, że Cluzet znakomicie znajduje się w rolach, które wymagają od niego wzięcia na siebie lwiej części ciężaru. W końcu od początku do końca jesteśmy praktycznie sprzężeni z Duvalem i jego emocjami – gdyby nie główny odtwórca, z pewnością nie byłoby takiego efektu. Większość pozostałych aktorów także daje radę. Przede wszystkim znakomicie spełniają powierzone im role. Szczególnie mowa o głównych uczestnikach sieci spisków, w której przypadkowo znalazł się Duval. Od początku wzbudzają co najmniej niepokój. Tajemniczy współpracownik Gerfaut (Simon Abkarian), tajemniczy pracodawca Clément (magnetyczny Denis Podalydès) czy ktokolwiek, kto nie jest przypadkowo spotkanym osobnikiem – każdy zdaje się grać we własną grę i na dłuższą metę jest równie niebezpieczny dla samego Duvala. Kompletnie niepotrzebna jest natomiast napotkana na sesji AA Sara (Alba Rohrwacher). Jej postać może i jest dobrze zagrana, ale nie wnosi absolutnie nic do historii, a potem na dobrą sprawę jest już tylko środkiem do zawiązania akcji (który z łatwością dałoby się zastąpić czymś innym).

Cienie nie są w żadnym razie dziełem nowatorskim – i nawet nie próbują do czegoś takiego pretendować. Od samego startu aż do ciekawego finału wiemy, co Kruithof i spółka chcą nam sprezentować – klimatyczną podróż do paranoicznego, nieznanego przez większość społeczeństwa świata walk podjazdowych tajnych agentów, a wszystko to okraszone naprawdę dobrym aktorstwem. Dla tęskniących do tego wymierającego gatunku i zmęczonych obecnymi trendami jest to pozycja warta do zaliczenia.  

 

Wiesz, co z tym zrobić


Szymon Góraj

Szymon Góraj

Redaktor

O mnie:

Miłośnik literatury (w szczególności klasycznej i szeroko pojętej fantastyki), kina, komiksów i paru innych rzeczy. Jeżeli chodzi o filmy i seriale, nie preferuje konkretnego gatunku. Zazwyczaj ceni pozycje, które dobrze wpisują się w daną konwencję.


Więcej informacji o:

Say something here...
Cancel
Log in with ( Sign Up ? )
or post as a guest
Loading comment... The comment will be refreshed after 00:00.

Be the first to comment.

OCENA RECENZENTA

70/100

  • paranoiczny klimat
  • aktorstwo
  • dobrze wykonane kino w starym stylu
  • sama fabuła mimo wszystko jest dość sztampowa
  • niepotrzebna postać Sary


PRODUKCJĘ POLECA:

0%

UŻYTKOWNIKÓW


CZY POLECASZ TEN TYTUŁ?

MOVIES ROOM POLECA

Najnowsze Wiadomości

RECENZJE

  • PREMIERY
Piekło - recenzja austriackiego thrillera

Ocena Recenzenta 70/100

Szybka i wściekła Kinomani Stefana Ruzowitzky'ego kojarzyć mogą z bycia autorem filmu Fałszerze, który otrzymał w 2007 roku Oscara w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego. Kolejne projekty reżysera nie okazały się czymś więcej niż kolejnymi punktami w jego filmografii. Z Piekłem pewnie będzie podobnie. Również do szerszej publiczności się nie prz...

Recenzuje Konrad Stawiński

Klient - recenzja nagrodzonego Oscarem irańskiego dramatu

Ocena Recenzenta 90/100

Zgodnie z przewidywaniami tegoroczne Oscary nie obyły się bez podtekstów politycznych. Nagrodę za najlepszy film nieanglojęzyczny otrzymał Irańczyk Asghar Farhadi za Klienta. To już druga statuetka Akademii dla tego twórcy, który postanowił tym razem nie pojawić się na uroczystej gali, sprzeciwiając się zakazowi wjazdu do Stanów Zjednoczonych m.in w obywatel...

Recenzuje Radek Folta

W sieci - recenzja filmu Ki-duk Kima

Ocena Recenzenta 72/100

Po ostatnich ekscentrycznych artystycznych eksperymentach Kim Ki-duk w swoim nowym filmie zwrócił się w kierunku kina bardziej przystępnego dla widza. W sieci to po prostu niepozorny thriller szpiegowski, lecz odpowiednio przepuszczony przez filtr wrażliwości twórczej koreańskiego reżysera. Koreańczyk z Północy Nam Chool-Woo jest rybakiem. Mieszka przy niewidzialnej,...

Recenzuje Konrad Stawiński

Szybcy i wściekli 8 – recenzja kolejnego filmu z serii, którą trudno zajeździć

Ocena Recenzenta 70/100

Dziwny to twór, te szybkie i wściekłe samochody: warczą, tuningują się same, zjadają własne tylne zderzaki, ale wciąż chcemy je oglądać. Jak tak dalej pójdzie, to seria Fast and Furious niedługo wystrzela się ze wszystkich tytułów i być może kolejne odsłony – zresztą do 2021 mają powstać dwa sequele – będą nazywały się po prostu „Dziew...

Recenzuje Kuba Koisz

Zając Max ratuje Wielkanoc - recenzja bajki dla najmłodszych

Ocena Recenzenta 60/100

Kiedy spojrzy się na ubiegłoroczny polski box office, wyraźnie widać, że animacje cieszą się w naszym kraju niezwykłą popularnością. Fakt ten słusznie wykorzystują dystrybutorzy, którzy prezentują widzom wiele więcej niż tylko głośne produkcje Disneya, Pixara, Dreamworks czy Illumination. Na ekrany polskich kin regularnie trafiają również mniej popularne animowane...

Recenzuje Krzysztof Warzała

Małżeńskie porachunki - recenzja duńskiej komedii z Marcinem Dorocińskim

Ocena Recenzenta 73/100

Jako że polska komedia dłuższy już czas jest, jaka jest, wśród polskich aktorów narodził się nowy trend. Aby zagrać w filmie z tego gatunku, uciekają za granicę. I tak dopiero co mieliśmy w kinach Żebrowskiego i Deląga w produkcji prosto znad Wełtawy. Wszystko albo nic jednak nie sprawiło, że zobaczyliśmy rodaków w jakimś dobrym, a przede wszystkim śmiesznym...


MOVIES ROOM POLECA

Polub nas!


© 2016 MOVIESROOM.PL · Wszystkie prawa zastrzeżone · Korzystanie z serwisu jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.