Informacja o plikach cookies

Nasz portal korzysta z plików cookies. Pozostając na Movies Room wyrażasz zgodę na korzystanie z tych plików i podobnych technologii. Czytaj więcej…

Zrozumiałem
  • Zaloguj się
  • Zarejestruj
  • Połącz z Facebook
Wielki mur moviesroom 1135x200

Kiedy spojrzy się na ubiegłoroczny polski box office, wyraźnie widać, że animacje cieszą się w naszym kraju niezwykłą popularnością. Fakt ten słusznie wykorzystują dystrybutorzy, którzy prezentują widzom wiele więcej niż tylko głośne produkcje Disneya, Pixara, Dreamworks czy Illumination. Na ekrany polskich kin regularnie trafiają również mniej popularne animowane pozycje od mniejszych studiów z innych krajów, takich jak Argentyna, Hiszpania czy właśnie Niemcy, jak to ma miejsce z dzisiejszą bajką. Zdarza się, że są to robione po najmniejszej linii oporu prymitywne chały, nie nadające się do oglądania. Ten przypadek nie dotyczy jednak pochodzącego od naszych zachodnich sąsiadów Zająca Maxa, który może i świata nie zbawia, ale zapewnia radosny, pozytywny seans.

fot. materiały prasowe

Zgodnie z pełnym tytułem – Zając Max ratuje Wielkanoc – fabuła opowiada o magicznej krainie wielkanocnych króliczków, które regularnie dbają, by nikomu nie zabrakło jajek na święta. Ich sielski żywot przerywają jednak niecne podchody przebiegłych lisów, próbujących zdobyć wielkie złote jajo, będące jednocześnie źródłem mocy Zająca Wielkanocnego. Bohaterem mimo woli staje się tytułowy Max, który wolałby być gangsterskim raperem, lecz przez przypadek trafia do przepełnionej miłością leśnej krainy. Jej mieszkańcy dadzą mu cenną życiową lekcję o tym, że nie można myśleć tylko o sobie.

Historia raczej nie grzeszy oryginalnością, ale jednocześnie twórcy bardzo ładnie połączyli współczesną „fajowskość” z tradycyjnym wyobrażeniem świata i typowo bajkową stylistyką. Nie ma tu bezwstydnych, nieadekwatnych nawiązań do popkultury i wulgarnych żartów niczym z Angry Birds Film. Jednocześnie jednak animacja nie jest tak strasznie ugładzona i poprawna, że aż nudna czy sztuczna. Tytułowy bohater ma w sobie odpowiednią dawkę energii, dzięki której da się go lubić, a jednocześnie otoczenie temperuje zajęcze zapędy przed przeszarżowaniem w byciu fajnym. Finalnie skutkuje to odpowiednio skonstruowaną opowieścią, która powinna przypaść do gustu najmłodszym, a jednocześnie nie jest na tyle wywrotowa, by przekazywać im niewłaściwe wzorce.

fot. materiały prasowe

Należy zresztą pamiętać, że Zając Max ratuje Wielkanoc to produkcja dla widzów do mniej więcej dziesiątego roku życia. Dla tej też grupy odbiorców wydaje się należycie skrojona. Oprawa graficzna jest kolorowa i to w sumie jej największa zaleta, bo zarówno modele postaci jak i animacje wypadają nieco topornie, szczególnie na dużym ekranie. Specyficzny styl podyktowany został na pewno nie tylko względami artystycznymi, lecz również ograniczeniami budżetowymi, co powoduje, że sceny akcji – fikołki, pościgi i wszelkie brykanie prezentują się przeciętnie, ale z drugiej strony momenty, w których Max uczy się o współczuciu i wrażliwości na innych, wiele rekompensują. Strona merytoryczna wypada nie tylko nieszkodliwie, ale też przyjemnie. Dużą rolę odgrywa w tym elegancko nagrany polski dubbing ze świetnym Piotrem Adamczykiem w roli głównej.

Zając Max ratuje Wielkanoc kipi pozytywną, wiosenną energią, więc mimo że w tradycyjny sposób o przeżywaniu tytułowego święta nie opowiada, to jednak wpisuje się ładnie w panujący za oknem radosny okres. Niemiecka animacja próbuje pokazać najmłodszym, że można łączyć bycie fajnym z grzecznym zachowaniem, a dobre uczynki to jedna z najbardziej "cool" rzeczy na świecie. Lekcję tę ukazano przyjemnie i nienachalnie, dlatego jeśli już byliście ze swoimi dziećmi na Pięknej i Bestii, to możecie im przedstawić też zająca Maxa.

Zobacz również: recenzja aktorskiej wersji Pięknej i Bestii!

 

Wiesz, co z tym zrobić


Krzysztof Warzała

Krzysztof Warzała

Dziennikarz

O mnie:

Miłośnik prawdziwego kina, a nie tych artystycznych bzdur.


Więcej informacji o:

Say something here...
Cancel
Log in with ( Sign Up ? )
or post as a guest
Loading comment... The comment will be refreshed after 00:00.

Be the first to comment.

OCENA RECENZENTA

60/100

  • ładny i kolorowy
  • nieszkodliwy
  • wartościowy morał
  • dobry polski dubbing
  • toporna animacja
  • raczej tylko dla najmłodszych


PRODUKCJĘ POLECA:

0%

UŻYTKOWNIKÓW


CZY POLECASZ TEN TYTUŁ?

MOVIES ROOM POLECA

Najnowsze Wiadomości

RECENZJE

  • PREMIERY
Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara - recenzja powrotu Jacka Sparrowa na ekrany kin

Ocena Recenzenta 62/100

Nie do końca rozumiem, czemu ludzie nie lubią czwartej części przygód Jacka Sparrowa. Na nieznanych wodach swoje wady miało, ale jednocześnie przywracało serii przygodową prostotę pogoni za skarbem, stawiało postać Johnny'ego Deppa za sterami intrygi i dodawało mu odpowiednio charakterną partnerkę, z którą tworzył wart kibicowania duet. Nieprzypadkowo też Piraci z Ka...

Recenzuje Krzysztof Warzała

Recenzja Song to Song - nowego filmu Terrence'a Malicka

Ocena Recenzenta 50/100

Przystępując do recenzowania nowego filmu Terrence'a Malicka, czuję się w obowiązku wyznać pewien wstydliwy sekret. Song to song to mój pierwszy kontakt z twórcą Cienkiej czerwonej linii, po baaaardzo dłuuugiej przerwie. Więcej, śmiało można zaryzykować stwierdzenie, że to pierwszy kontakt już jako, do pewnego stopnia ukształtowany, widz. Idąc na omawiany film jedyne...

Recenzuje Jakub Liszewski

The Circle. Krąg - recenzja najnowszego filmu z Emmą Watson!

Ocena Recenzenta 58/100

Podczas gdy Daniel Radcliffe odstawia w kinie barwne kreacje – walczy o syna z duchem, rosną mu rogi, tworzy GTA, goli się na łyso i infiltruje neonazistów czy puszcza bąki jako trup, tak post-potterowska kariera odtwórczyni Hermiony Granger prezentuje się zgoła inaczej. Emma Watson wciąż i bez końca gra podobne do siebie intelektualistki napędzane wiarą w ideały or...

Recenzuje Krzysztof Warzała

Jutro będziemy szczęśliwi - recenzja nowego filmu z Omarem Sy w roli głównej!

Ocena Recenzenta 70/100

Szczęściem należy nauczyć się cieszyć Uwielbiam takie sytuacje, gdy pod wpływem impulsu wybieram się do kina na film, o którym nie mam praktycznie zielonego pojęcia, a ten pod odbytym seansie okazuje się jedną z najlepszych obejrzanych przez mnie produkcji w danym roku, dumnie goszczących na srebrnych ekranach. Zastanawiacie się, o czym mogę tutaj mówić? Mianowicie od...

Recenzuje Bartosz Kęprowski

24 tygodnie - recenzja niemieckiego dramatu

Ocena Recenzenta 50/100

Wyzwolona kobieta, aborcja, feminizm - poruszanie takich tematów to jak wkładanie kija w mrowisko. Kontrowersyjność filmu Anne Zohra Berrached powinna być dodatkowym atutem w promowaniu tej produkcji. Ale kiedy oglądałem 24 tygodnie podczas festiwalu filmowego w Berlinie byłem przekonany, że nikt nie odważy się dystrybuować tego tytułu w Polsce. Na szczęście bardzo się pomyli...

Recenzuje Radek Folta

Obcy: Przymierze - recenzja nowej odsłony kultowego cyklu!

Ocena Recenzenta 50/100

Ridley Scott nie odcinał kuponów tworząc Prometeusza. Nie wszystko mu wyszło, ale miał pomysł na nieco natchnioną, acz nieszablonową przypowieść o miejscu człowieka w galaktyce. Widzowie najwyraźniej mieli to gdzieś i odrzucili intrygującą wizję Scotta. Reżyser nie pozostał kinomanom dłużny. Obcy: Przymierze bezpardonowo kasuje wszystko nowatorskie, co proponował Promete...

Recenzuje Krzysztof Warzała

MOVIES ROOM POLECA

Polub nas!

rekrutacja ama

© 2016 MOVIESROOM.PL · Wszystkie prawa zastrzeżone · Korzystanie z serwisu jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.