• Zaloguj się
  • Zarejestruj
  • Połącz z Facebook

Po ostatnich ekscentrycznych artystycznych eksperymentach Kim Ki-duk w swoim nowym filmie zwrócił się w kierunku kina bardziej przystępnego dla widza. W sieci to po prostu niepozorny thriller szpiegowski, lecz odpowiednio przepuszczony przez filtr wrażliwości twórczej koreańskiego reżysera.

Koreańczyk z Północy Nam Chool-Woo jest rybakiem. Mieszka przy niewidzialnej, bo wodnej, granicy. Pobudka, śniadanko, szybki numerek z żoną, wypłynięcie na połów i bęc. Silnik zepsuty, a łódkę prąd wodny znosi na brzeg Korei Południowej. Podejrzewany o szpiegostwo mężczyzna wpada w niekończący się ciąg przesłuchań i oskarżeń najpierw  na Południu, a potem na Północy.

w sieci 44fot. materiały prasowe

W sieci zawiera elementy charakterystyczne dla thrillera szpiegowskiego. Jest szary obywatel wplątany w aferę, paranoiczny klincz, konspiracyjne hasła, intensywne przesłuchania, ale i trochę akcji, ucieczki, pościgi, a nawet walka wręcz. Całość, co charakterystyczne dla autora Pustego domu, jest bardzo skromna pod względem formy. Obok popisu narracyjnego w postaci szybkiego zawiązania akcji krótką, acz efektywną ekspozycją, Ki-duk Kim pozbawiając thriller całej jego otoczki pokazuje, że nie potrzeba wielkiego budżetu, wielkich planów zdjęciowych, planowania długich sekwencji akcji, by stworzyć emocjonujący film i przypomina, co jest sednem tego gatunku, a więc uwikłanie i sytuacja bez wyjścia. Ten minimalistyczny thriller to produkcja gęsta i pełna napięcia, a udaje się ją osiągnąć bez pomocy nadmiernej estetyzacji muzyką, oświetleniem czy wystylizowanymi "szpiegowskimi" szaroburymi kadrami. Do wytworzenia atmosfery osaczenia wystarcza paranoiczna kameralność, wielu pewnie dająca złudne wrażenie teatru telewizji, ze statycznymi zdjęciami skupiającymi się przeważnie na twarzach bohaterów oraz ciągłe maglowanie naszego głównego bohatera, którego niewinności reżyser ani przez chwilę nie zamierzał poddawać wątpliwości.

Zobacz również: Dlaczego warto oglądać kino koreańskie?

Ki-duk Kim wykorzystuje powyższe gatunkowe elementy po to, aby przedstawić bolące go braterskie relacje wynikające z toczącego się od lat konfliktu koreańskiego. Temat ten przewijał się już w kilku produkcjach reżysera, lecz W sieci to najpełniejsza wypowiedź od czasu Strażnika wybrzeża.  Poprzez lustrzane sceny przesłuchań po obu stronach granicy stajemy się świadkami nienawiści  i opresyjności systemów wobec jednostki. Tak jak niezbyt trafne wydaje się być stawianie znaku równości przy braku wolności wynikającym z życia pod butem totalitaryzmu, a kapitalistycznej niewoli egoizmu i konsumpcjonizmu, tak całkiem słusznie Koreańczyk wskazuje podobny stopień indoktrynacji, ideologicznej walki, wpajania czarno-białego podziału świata, będącego pozostałością poprzedniej zimnowojennej epoki, której stosunki koreańskie są ostatnim reliktem.

w sieci 19fot. materiały prasowe

Mamy więc do czynienia ze zwyżką formy u Ki-duk Kima i nawet jeśli nie kupujemy z W sieci wszystkiego z pełnym przekonaniem, to i tak na koniec zostajemy z wciągającym minimalistycznym thrillerem, który bije o głowę wiele droższych produkcji. 

Ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe

 

Wiesz, co z tym zrobić


Konrad Stawiński

Konrad Stawiński

Dziennikarz

O mnie:

Kinonarkoman. Fan J. Chastain, M. Wasikowskiej i kina azjatyckiego (w szczególności południowokoreańskiego). W wolnych chwilach ogląda piłkę nożną i prowadzi bloga "Salonik filmowy". Kontakt: k.stawinski@moviesroom.pl


Więcej informacji o:

Say something here...
Cancel
Log in with ( Sign Up ? )
or post as a guest
Loading comment... The comment will be refreshed after 00:00.

Be the first to comment.

OCENA RECENZENTA

72/100

  • thriller z głębszą treścią
  • minimalizm i prostota rozwiązań
  • scenariusz wciąga
  • monotonia kameralności
  • pewna przesada niektórych zestawień


PRODUKCJĘ POLECA:

0%

UŻYTKOWNIKÓW


CZY POLECASZ TEN TYTUŁ?

MOVIES ROOM POLECA

Najnowsze Wiadomości

RECENZJE

  • PREMIERY
Piekło - recenzja austriackiego thrillera

Ocena Recenzenta 70/100

Szybka i wściekła Kinomani Stefana Ruzowitzky'ego kojarzyć mogą z bycia autorem filmu Fałszerze, który otrzymał w 2007 roku Oscara w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego. Kolejne projekty reżysera nie okazały się czymś więcej niż kolejnymi punktami w jego filmografii. Z Piekłem pewnie będzie podobnie. Również do szerszej publiczności się nie prz...

Recenzuje Konrad Stawiński

Klient - recenzja nagrodzonego Oscarem irańskiego dramatu

Ocena Recenzenta 90/100

Zgodnie z przewidywaniami tegoroczne Oscary nie obyły się bez podtekstów politycznych. Nagrodę za najlepszy film nieanglojęzyczny otrzymał Irańczyk Asghar Farhadi za Klienta. To już druga statuetka Akademii dla tego twórcy, który postanowił tym razem nie pojawić się na uroczystej gali, sprzeciwiając się zakazowi wjazdu do Stanów Zjednoczonych m.in w obywatel...

Recenzuje Radek Folta

W sieci - recenzja filmu Ki-duk Kima

Ocena Recenzenta 72/100

Po ostatnich ekscentrycznych artystycznych eksperymentach Kim Ki-duk w swoim nowym filmie zwrócił się w kierunku kina bardziej przystępnego dla widza. W sieci to po prostu niepozorny thriller szpiegowski, lecz odpowiednio przepuszczony przez filtr wrażliwości twórczej koreańskiego reżysera. Koreańczyk z Północy Nam Chool-Woo jest rybakiem. Mieszka przy niewidzialnej,...

Recenzuje Konrad Stawiński

Szybcy i wściekli 8 – recenzja kolejnego filmu z serii, którą trudno zajeździć

Ocena Recenzenta 70/100

Dziwny to twór, te szybkie i wściekłe samochody: warczą, tuningują się same, zjadają własne tylne zderzaki, ale wciąż chcemy je oglądać. Jak tak dalej pójdzie, to seria Fast and Furious niedługo wystrzela się ze wszystkich tytułów i być może kolejne odsłony – zresztą do 2021 mają powstać dwa sequele – będą nazywały się po prostu „Dziew...

Recenzuje Kuba Koisz

Zając Max ratuje Wielkanoc - recenzja bajki dla najmłodszych

Ocena Recenzenta 60/100

Kiedy spojrzy się na ubiegłoroczny polski box office, wyraźnie widać, że animacje cieszą się w naszym kraju niezwykłą popularnością. Fakt ten słusznie wykorzystują dystrybutorzy, którzy prezentują widzom wiele więcej niż tylko głośne produkcje Disneya, Pixara, Dreamworks czy Illumination. Na ekrany polskich kin regularnie trafiają również mniej popularne animowane...

Recenzuje Krzysztof Warzała

Małżeńskie porachunki - recenzja duńskiej komedii z Marcinem Dorocińskim

Ocena Recenzenta 73/100

Jako że polska komedia dłuższy już czas jest, jaka jest, wśród polskich aktorów narodził się nowy trend. Aby zagrać w filmie z tego gatunku, uciekają za granicę. I tak dopiero co mieliśmy w kinach Żebrowskiego i Deląga w produkcji prosto znad Wełtawy. Wszystko albo nic jednak nie sprawiło, że zobaczyliśmy rodaków w jakimś dobrym, a przede wszystkim śmiesznym...


MOVIES ROOM POLECA

Polub nas!


© 2016 MOVIESROOM.PL · Wszystkie prawa zastrzeżone · Korzystanie z serwisu jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.