Informacja o plikach cookies

Nasz portal korzysta z plików cookies. Pozostając na Movies Room wyrażasz zgodę na korzystanie z tych plików i podobnych technologii. Czytaj więcej…

Zrozumiałem
  • Zaloguj się
  • Zarejestruj
  • Połącz z Facebook

Kuba Czekaj coraz częściej pojawia się na językach, gdy rzucony jest temat młodych, zdolnych proroków nowej fali polskiego kina (czymkolwiek ona miałaby być). Zgarnął chłopak kilka nagród już w czasach studenckich, pokazał swój duży metraż w ubiegłym roku i ciągle się mówi, że nie zwalnia tempa. Królewicz Olch zresztą miał być jego wprawką reżyserską, ale między czasie powstało Baby Bump, którego sam reżyser uważa za takie trochę „dziecko na boku”. Krytycy uważają, że udane. Pierworodny w tym czasie dojrzewał, a Królewicz Olch właśnie wchodzi na ekrany.

fot. materiały prasowe dystrybutora M2 Films

Bohaterem tego filmu jest Chłopiec, tak po prostu, bo reżyserowi zależało chyba na wpakowaniu w niego wielu uniwersaliów dotyczących życia wchodzącego w dorosłość młodego człowieka. To zdolny nastolatek, dobrze radzący sobie w szkole, nieco zagubiony, nadmiernie wrażliwy, żyjący w świecie analogicznym do obiektu swoich naukowych fascynacji. Chłopiec bowiem interesuje fizyką kwantową i teorią wielu światów. Jeśli chodzi o multiwersum, to wypełnia ono również jego codzienność – skonfliktowany z apodyktyczną Kobietą, żywiący ambiwalentne uczucia wobec Mężczyzny, czyli w świecie Czekaja są to matka i ojciec. Jego rzeczywistość pełna jest paradoksów temporalnych i logicznych, wiec niepewność poznawcza udziela się widzowi. Czujemy, dzięki wizualiom i pulsującej muzyce, uścisk codzienność na szyi Chłopca, odpływamy wraz z nim do innych światów, a przede wszystkim przypominamy sobie własne dojrzewanie.

Bez obaw jednak, bo metafory u Czekaja są w większości przejrzyste – począwszy od parafrazy ballady romantycznej Goethego (dwutorowe widzenie świata przez ojca i syna), do którego nawiązuje tytuł, aż po wszelkie symbole związane z obsesjami artystycznymi Czekaja. Są to: wspomniane dojrzewanie, zagubienie, rytuały przejście, kompleks edypiański, który nie wydaje się tak złowieszczy jak w Baby Bump, ale obaj bohaterowie tych filmów na końcu buntują się przeciwko regułom i normom świata zewnętrznego. Tutaj owa normalność, reprezentowana jest przez aktorów: Agnieszkę Podsiadlik i Sebastiana Łacha. Wcielający się w głównego bohatera Stanisław Cywka jest natomiast reprezentantem chaosu zagnieżdżonego w sercu młodych ludzi. To miejsce niedostępne dla normalsów i aktor – choć debiutant – świetnie sobie radzi z niełatwym materiałem, który wyleciał spod palców Czekaja.

fot. materiały prasowe dystrybutora M2 Films

Mówiono, że cechą charakterystyczną jego twórcy są umowność i komiksowość, a nawet teledyskowość. Królewicz Olch kroczy inną ścieżką – mamy tutaj elementy baśni zmiksowanej z teatrem, gry komputerowej o zagubionym w magicznym świecie protagoniście oraz horroru. Jednocześnie warto myśleć o tym filmie jako metaforze zrzucania skóry, opowieści o rytuałach przejścia oraz uświadamianiu sobie, że nawet jeśli nasza głowa zakleszczyła się między światami, to nigdy nie będziemy w jego centrum. To chyba dobra informacja, bo punktami orientacyjnymi w naszym życiu musi być raczej ten Drugi i o tym ten film jest.

Ilustracja wprowadzenia: Materiały prasowe M2 Films

 

Wiesz, co z tym zrobić


Kuba Koisz

Kuba Koisz

Stały współpracownik

O mnie:

Skończył polonistykę i kulturoznawstwo. Pisze więc, a to o komiksach, a to o filmach i książkach, uczy mówienia, uczy pisania... Mógłby całymi dniami biegać za piłką lub opowiadać przyjaciołom o filmach, które go ostatnio podjarały. Zapewne choć raz w życiu polecił Ci "Big Lebowskiego", komedie Franka Capry lub "Avengers". Jeśli byłaś kobietą i uznał, że sympatyczną, bredził Ci o "Przed wschodem słońca". Jeśli Cię nie polubił, kazał Ci obejrzeć "Salę samobójców" lub "Efekt motyla". Lubi boks i kino bokserskie.


Więcej informacji o:

Say something here...
Cancel
Log in with ( Sign Up ? )
or post as a guest
Loading comment... The comment will be refreshed after 00:00.
  • This commment is unpublished.
    Ruchacz · 17 days ago
    Ten film to mega ścierwo. Masa zabiegów artystycznych, które mają zamaskować brak fabuły. Absolutny przerost formy nad treścią. Oststecznie wszystko sprowadza się do gapienia w kamerę, jakby łamanie czwartej ściany stanowiło przejaw geniuszu. Najgorzej, że bohaterowie ani się nie rozwijają, ani nie są logicznie skonstruowani, przez co z czasem ich odpały już tylko irytują. A całość do niczego nie prowadzi. To gadanie o innych światach to tylko kolejny środek artystyczny do maskowania braku pomysłu na historię u reżysera.

OCENA RECENZENTA

75/100

  • Oryginalna, poszukująca forma
  • Świetny pierwszy i dobry drugi plan
  • Muzyka
  • Niektóre metafory odnoszące się do dojrzewania mogą być niejasne


PRODUKCJĘ POLECA:

0%

UŻYTKOWNIKÓW


CZY POLECASZ TEN TYTUŁ?

MOVIES ROOM POLECA

Najnowsze Wiadomości


© 2016 MOVIESROOM.PL · Wszystkie prawa zastrzeżone · Korzystanie z serwisu jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.