Informacja o plikach cookies

Nasz portal korzysta z plików cookies. Pozostając na Movies Room wyrażasz zgodę na korzystanie z tych plików i podobnych technologii. Czytaj więcej…

Zrozumiałem
  • Zaloguj się
  • Zarejestruj
  • Połącz z Facebook

Jak już pisaliśmy, dwa dni temu, w wieku 89 lat zmarł popularny brytyjski aktor, sir Roger Moore. Znany był przede wszystkim jako drugi odtwórca Jamesa Bonda, a także Simon Templar z serialu Święty. Pierwszym film, w którym wystąpił jako sławny agent w służbie Jej Królewskiej Mości to Żyj i pozwól umrzeć. Obraz na tle cyklu wyróżniał się klimatem voodoo i nowo orleańskimi sceneriami, gdzie nakręcono tak kultowe sceny jak chociażby skakanie po krokodylach czy pościg na ślizgaczach. Podczas tej drugiej sekwencji aktor uległ wypadkowi, o którym szerzej pisze w swojej autobiografii.

Podczas zdjęć w Nowym Orleanie doznałem pierwszego urazu w roli Bonda. Zdarzyło się to podczas pościgu ślizgaczami. Problem ze ślizgaczami z silnikiem odrzutowym polega na tym, że wprawdzie cudownie się je prowadzi, ale żeby móc skręcić, trzeba dosłownie wciskać gaz do dechy. Obrót kierownicy powoduje wtedy przyłożenie ekstramocy do jednej lub drugiej strony i ślizgacz zmienia kierunek jazdy. Odbyłem wiele jazd próbnych, starając się opanować technikę prowadzenia i przy jednej z prób skręcania nagle sięokazało, że zabrakło paliwa. Silnik zgasł, a ja pozbawiony możliwości sterowania kontynuowałem jazdę na wprost... prosto na drewniany hangar na łodzie. Uderzenie spowodowało, że wyfrunąłem z łodzi i grzmotnąłem w ścianę hangaru. W efekcie pękł mi ząb i skręciłem kolano. Przez wiele następnych dni musiałem chodzić o lasce, ale na szczęście w większości ujęć, jakie zostały nam do skręcenia, siedziałem w łodzi. No i proszę! Nieustraszony 007 najpierw kuśtyka z laską do łodzi, a potem do kamery udaje niezniszczalnego. I kto mowi, że nie umiem grać? Ale pomijając ten drobny wypadek, pływanie łodziami okazało się wspaniałą zabawą i przez dwa tygodnie szalałem po mokradłach Luizjany, dostając jeszcze za to pieniądze.

Tę oraz inne anegdoty można przeczytać w autobiografii Nazywam się Moore. Roger Moore wydanej przez Wydawnictwo Albatros A. Kuryłowicz w 2009 roku. Tłumaczenie autorstwa Lecha Żołędziowskiego. Pozycja dostępna do kupienia chociażby tutaj.

Zobacz również: Ucieczka na Atenę - recenzja filmu z Rogerem Moore'em

źródło: "Nazywam się Moore. Roger Moore", wyd. Albatros, 2009 / ilustracja wprowadzenia: kadr z filmu "Żyj i pozwól umrzeć" (1973), reż. Guy Hamilton

 

Wiesz, co z tym zrobić


Krzysztof Warzała

Krzysztof Warzała

Dziennikarz

O mnie:

Miłośnik prawdziwego kina, a nie tych artystycznych bzdur.


Więcej informacji o:

Say something here...
Cancel
Log in with ( Sign Up ? )
or post as a guest
Loading comment... The comment will be refreshed after 00:00.

Be the first to comment.

MOVIES ROOM POLECA

Najnowsze Wiadomości


© 2016 MOVIESROOM.PL · Wszystkie prawa zastrzeżone · Korzystanie z serwisu jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.