Informacja o plikach cookies

Nasz portal korzysta z plików cookies. Pozostając na Movies Room wyrażasz zgodę na korzystanie z tych plików i podobnych technologii. Czytaj więcej…

Zrozumiałem
  • Zaloguj się
  • Zarejestruj
  • Połącz z Facebook
reklama-ama-artykuly-top

Solaris Andrieja Tarkowskiego jest bez wątpienia najbardziej melancholijnym filmem sci-fi jaki kiedykolwiek w historii kinematografii powstał. Luźne potraktowanie wątków z powieściowego oryginału Stanisława Lema oraz estetyczny sprzeciw wobec chłodu i emocjonalnej ambiwalnecji Odysei kosmicznej Stanleya Kubricka, umożliwiły radzieckiemu poecie ekranu na skonstruowanie dzieła przejmującego, osobistego a zarazem niezwykle dopasowanego do duchowych doświadczeń każdego człowieka. I choć rzeczywiście w praktyce każdy z nas wyciąga z Solaris własne wnioski, to leitmotiv pozostaje ten sam, niezależnie od percepcji. A jest nim przeszłość, wspomnienia, pamięć. To jak wielką siłę sprawczą posiadają one w kontekście teraźniejszości i to, w jak skomplikowany sposób tworzą pęta mentalnego zniewolenia. Temat zaprawdę obszerny, acz możliwy do naszkicowania. I właśnie tego typu szkic, konspekt przygotował portal Jack's Movie Reviews posługując się przykładem protagonisty filmu. Ziemskie życie Krisa - bo takie też imię nosi bohater - upływa pod znakiem pragmatycznej służby nauce i skrupulatnego ignorowania swojej przeszłości, lecz gdy tylko zjawia się na stacji kosmicznej orbitującej wokół tytułowej planety, demony czasów minionych powracają ze zdwojoną siłą. Krisa zaczyna prześladować poczucie winy spowodowane tragiczną śmiercią jego żony, które w ostateczności wpędza naukowca w psychologiczny letarg. Nie szykujcie się na klasyczny happy end.

Źródło: Youtube / Ilustracja wprowadzenia: kadr z filmu Solaris

 

Wiesz, co z tym zrobić


Tomasz Małecki

Tomasz Małecki

Redaktor

O mnie:

Najbardziej tajemniczy członek redakcji. Nikt nie wie, w jaki sposób dorwał status redaktora współprowadzącego dział publicystyki i prawej ręki rednacza. Ciągle poszukuje granic formy. Święta czwórca: Dziga Wiertow, Rene Clair, Luis Bunuel i Stanley Kubrick.


Więcej informacji o:

Powiedz coś tutaj...
Odrzuć
Zaloguj jako ( Zalogować ? )
albo wyślij jako gość
Wczytywanie komentarza... The comment will be refreshed after 00:00.

Be the first to comment.

MOVIES ROOM POLECA

Najnowsze Wiadomości

Polub nas

reklama-ama-artykuly-top

© 2016 MOVIESROOM.PL · Wszystkie prawa zastrzeżone · Korzystanie z serwisu jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.