Informacja o plikach cookies

Nasz portal korzysta z plików cookies. Pozostając na Movies Room wyrażasz zgodę na korzystanie z tych plików i podobnych technologii. Czytaj więcej…

Zrozumiałem
  • Zaloguj się
  • Zarejestruj
  • Połącz z Facebook
reklama-ama-artykuly-top

W marcu pojawiła się informacja, iż do jednego z amerykańskich sądów trafiło pismo, w którym Gerald Brittle, autor książki Demonolodzy. Ed i Lorraine Warren, pozywa wytwórnię Warner Bros. oraz filmowców o naruszenie praw autorskich w związku z produkcją filmów z uniwersum Obecności. W poniedziałek sędzia federalny zadecydował, że ze względu na przedstawiony materiał dowodowy proces w tej sprawie odbędzie się, lecz na ławie oskarżonych nie zasiądą reżyser James Wan oraz scenarzyści Chad i Carey Hayes. Pierwszą rozprawę wyznaczono na 16 kwietnia 2018 roku.

Zobacz również: TOP 30 - Najstraszniejsze horrory w historii!

Sprawa zapowiada się interesująco. Okazuje się, że Brittle nie tylko przelał na papier historie opowiedziane przez Warrenów, ale i w 1978 roku podpisał z małżeństwem umowę na mocy, której otrzymał prawo do decydowania o powstawaniu m.in. adaptacji filmowych przedstawiających parę demonologów i ich sprawy. Później jednak Lorraine Warren podpisała taką samą umowę z wytwórnią Warner Bros., dzięki której powstała Obecność oraz na fali jej sukcesu sequel i spin-offy. Brittle wzywał hollywoodzkie studio do uszanowania jego praw, lecz był zbywany formułką, iż produkcje oparto o "fakty historyczne". Pisarz postanowił więc swoich praw dochodzić w sądzie kontrargumentując, iż filmy nie mogą przedstawiać prawdy, gdyż duchy nie istnieją, a Warrenowie swoje historie wymyślili. Dlatego też, aby w teorii uniknąć wypłaty odszkodowania, które ma prawdopodobnie stanowić równowartość zysków z filmów, czyli ponad miliard dolarów, Warner Bros. musiałoby udowodnić, że demony i duchy zaprezentowane na ekranie faktycznie istnieją. Ciężko to sobie na ten moment wyobrazić, ale myślicie, że wytwórnia wezwie na świadka lalkę Annabelle albo demoniczną Zakonnicę?

obecnośćfot. materiały prasowe

Zobacz również: Annabelle: Narodziny zła - recenzja przerażającego horroru

Niedawno do kin trafił kolejny film z uniwersum Obecności. Wpływy Annabelle: Narodziny Zła na obecny moment wynoszą ponad 216 milionów dolarów. W przyszłym roku na duże ekrany trafić ma także kolejny spin-off zatytułowany The Nun.

Źródło: deadline.com / ilustracja wprowadzenia: Warner Bros.

 

Wiesz, co z tym zrobić


Konrad Stawiński

Konrad Stawiński

Dziennikarz

O mnie:

Kinonarkoman. Fan J. Chastain, M. Wasikowskiej i kina azjatyckiego (w szczególności południowokoreańskiego). W wolnych chwilach ogląda piłkę nożną i prowadzi bloga "Salonik filmowy". Kontakt: [email protected]


Więcej informacji o:

Powiedz coś tutaj...
Odrzuć
Zaloguj jako ( Zalogować ? )
albo wyślij jako gość
Wczytywanie komentarza... The comment will be refreshed after 00:00.

Be the first to comment.

MOVIES ROOM POLECA

Najnowsze Wiadomości

Polub nas

reklama-ama-artykuly-top

© 2016 MOVIESROOM.PL · Wszystkie prawa zastrzeżone · Korzystanie z serwisu jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.