Advertisement

Quentin Tarantino nie jest szczęśliwy ze zmian dokonanych w serialu Luke Cage

Od wczoraj na platformie Netflix można oglądać długo wyczekiwany, pierwszy sezon Luke’a Cage’a. Dużo osób zapewne nie przespało wczorajszej nocy, bo oglądało nowe przygody tytułowego bohatera. Jednak jest pewna osoba, która niespecjalnie śpieszy się do zobaczenia serialu. Mowa tu o Quentinie Tarantino.

Brak entuzjazmu u reżysera nie ma nic wspólnego z aktorami, postaciami czy platformą. Chodzi mu o czas, w którym akcja serialu została osadzona bowiem Luke Cage toczy się w czasie rzeczywistym – kilka miesięcy po wydarzeniach w serialu Jessica Jones i kilka lat po Avengersach

W najnowszym wywiadzie dla Yahoo Tarantino wspomniał o omawianym serialu Netflixa, wspominając również, że niewiele brakowało, a sam nakręciłby film o tym superbohaterze.

Jestem strasznym fanem. Po Wściekłych Psach rozważałem nawet nakręcenie filmu o Luku Cage’u, jednak ostatecznie zabrałem się za Pulp Fiction więc myślę, że dokonałem słusznego wyboru.

Reżyser wyznał również, że jeśli nakręciłby film o Cage’u, to osadziłby go w latach 70.

Szczerze mówiąc uwielbiam to, jak postać została ukazana w latach 70. Nie jestem za tym aby przemyślać kim był. Myślę, że pierwsze wydanie, to oryginalne… było genialne i tak naprawdę Marvel próbował wykorzystać okres ekspansji filmu afroamerykańskiego, aby stworzyć komiks o czarnoskórym superbohaterze. Uważam, że świetnie im się to udało dlatego uważam, że powinno się wziąć numer 1. komiksu, napisać na jej podstawie scenariusz i tyle. Epoka The Luke Cage: Hero for Hire, jest idealną epoką.

luke cage w wiezieniu

Zobacz również: The Defenders – Misty Knight pojawi się w serialu!

Luke Cage, którego premiera odbyła się 30 września 2016 roku, to już trzeci serial opowiadający o jednym z czterech członków grupy The Defenders, o której również powstanie projekt dla Netflixa. Zatem omawiana seria zadebiutuje na rzeczonej platformie po Daredevilu i Jessicę Jones, otwierając tym samym furtkę do kolejnego telewizyjnego show, jakim będzie Iron Fist. Wszystkie wspomniane widowiska połączą się potem w jedno przedstawienie, a mowa tutaj oczywiście o nadmienionym wcześniej The Defenders.

Opis serialu: W tej przełomowej, nowej serii, widzowie będą świadkami ewolucji Luke’a Cage’a (który został już wcześniej przedstawiony kinomanom w serialu Jessica Jones) po tym, jak bohater przeprowadza się do Harlemu i próbuje odbudować swoje życie po nieudanym związku z Jessicą Jones. Podobnie do poprzednich serii Marvela, które zostały zrealizowane dla Netflixa, ich kolejne widowisko to porywający, pełen akcji dramat, osadzony w realnym świecie, gdzie szczególnie uzdolnieni ludzie skupiają się na ratowaniu własnego sąsiedztwa i mają stopy mocno przyczepione do ziemi.

Źródło: heroichollywood.com / Ilustracja wprowadzenia: tribecafilm

Redaktor

Miłośniczka kina nowej przygody, komedii i filmów gangsterskich. Zakochana w miłosnej trylogii Linklatera, La La Land, Ostatnim Mohikaninie, Szklanej pułapce i Drive. Najlepsze seriale? Przyjaciele, Młody Papież, The Wire, Buffy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?