Movies Room - Najlepszy portal filmowy w uniwersum

Inwestor-aktywista uderza w Warner Bros. Zarzuca pośpiech przy umowie z Netflixem i naciska na rozmowy z Paramount

Autor: Mikołaj Lipkowski
12 lutego 2026
Inwestor-aktywista uderza w Warner Bros. Zarzuca pośpiech przy umowie z Netflixem i naciska na rozmowy z Paramount

Spór o przyszłość Warner Bros. Discovery wchodzi w decydującą fazę. Fundusz Ancora Holdings grozi głosowaniem przeciwko umowie z Netflixem i rozpoczęciem własnej walki o pełnomocnictwa, jeśli zarząd WBD nie podejmie rozmów z Paramount w sprawie - jak twierdzi - „lepszej” oferty przejęcia.

Temperatura wokół Warner Bros. Discovery rośnie. Po tym, jak Paramount poprawił swoją wrogą ofertę przejęcia, do gry ostro wkroczył akcjonariusz WBD – fundusz Ancora Holdings, posiadający ok. 200 mln dolarów ekspozycji ekonomicznej na spółkę. W opublikowanej prezentacji Ancora zarzuca zarządowi WBD, że „pospieszył się z wadliwą umową z Netflixem”, zamiast rzetelnie rozważyć - ich zdaniem - korzystniejszą propozycję Paramount. Jeśli rada nadzorcza nie uzna poprawionej oferty Paramount i nie rozpocznie negocjacji, fundusz zapowiada głosowanie „przeciw” umowie z Netflixem oraz próbę rozliczenia władz spółki podczas walnego zgromadzenia w 2026 roku.

Paramount podbija stawkę

Paramount nie podniosło bazowej oferty 30 dolarów za akcję w gotówce, ale wprowadziło kilka istotnych zmian:

  • tzw. ticking fee (dodatkowej gotówki dla akcjonariuszy Warnera za każdy kwartał opóźnienia) w wysokości 0,25 dolara za akcję za każdy kwartał po 31 grudnia 2026 r., jeśli transakcja nie zostanie sfinalizowana,
  • zobowiązanie do pokrycia 2,8 mld dolarów opłaty za zerwanie umowy z Netflixem,
  • wsparcie w zakresie kosztów i zobowiązań związanych z finansowaniem długu,
  • zabezpieczenie ewentualnej opłaty 1,5 mld dolarów dla obligatariuszy.

Gerry Cardinale z RedBird Capital (inwestor w Paramount) przekonywał w CNBC, że firma „usunęła z drogi wszystkie techniczne przeszkody”, które WBD wskazywało jako powód braku zaangażowania w rozmowy.

Netflix kontra Paramount - dwie wizje przyszłości

Obecna umowa z Netflixem zakłada sprzedaż studia Warner Bros. oraz aktywów streamingowych za 27,75 dolara za akcję w gotówce. Równolegle WBD wydzieliłoby liniową telewizję do nowej spółki publicznej - Discovery Global. To właśnie Discovery Global jest głównym punktem ataku Paramount. Wartość dla akcjonariuszy zależałaby bowiem od przyszłej wyceny DG – a ta pozostaje niepewna. Paramount oferuje „finansową pewność” - 30 dolarów w gotówce za akcję. Dodatkowym czynnikiem ryzyka pozostaje ogromne zadłużenie WBD, które powstało po przejęciu WarnerMedia przez Discovery. Podział długu między nową spółkę liniową a część studia/streamingu może wpłynąć na finalną wartość transakcji z Netflixem.

Regulacje i polityka w tle

Sytuację komplikuje fakt, że Departament Sprawiedliwości USA analizuje, czy Netflix nie stosował praktyk antykonkurencyjnych w kontekście przejęcia. Sprawa była przedmiotem przesłuchań w Kongresie, gdzie współszef Netflixa Ted Sarandos bronił transakcji. Netflix argumentuje, że jego oferta jest korzystniejsza dla gospodarki USA i miejsc pracy niż przejęcie przez Paramount, które - według szacunków - zakłada nawet 6 mld dolarów oszczędności kosztowych (częściowo poprzez zwolnienia). Netflix prognozuje 2–3 mld dolarów synergii, głównie poza obszarem zatrudnienia. Paramount twierdzi natomiast, że ma „czystszą i szybszą” ścieżkę regulacyjną.

Warner Bros. Discovery planuje zwołanie specjalnego walnego zgromadzenia akcjonariuszy (prawdopodobnie w kwietniu), na którym odbędzie się głosowanie nad umową z Netflixem. Paramount przedłużył swoją ofertę wezwania do 20 lutego i próbuje zebrać wystarczającą liczbę akcji, by wpłynąć na proces.

Więcej o filmach na Movies Room:


Źródło: deadline.com / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe 

Chcesz nas wesprzeć i być na bieżąco? Obserwuj Movies Room w google news!

Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80.

Komentarze (0)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.