Nowe doniesienia sugerują, że Disney rozważa powrót Johnny'ego Deppa jako Jacka Sparrowa w reboocie serii Piraci z Karaibów - tym razem u boku bohaterki granej przez Margot Robbie.
Choć od premiery filmu Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły minęły już ponad dwie dekady, piracka saga Disneya wciąż pozostaje jedną z najbardziej dochodowych marek w historii kina. Mimo chłodniejszego przyjęcia ostatnich części, franczyza zarobiła globalnie ponad 4,5 miliarda dolarów. Nic więc dziwnego, że studio planuje nowe otwarcie - i być może symboliczne przekazanie sterów.
Według najnowszych plotek Disney pracuje nad scenariuszem autorstwa Krysty Wilson-Cairns (1917), który ma skupić się na synu Jacka Sparrowa oraz tajemniczej postaci granej przez Margot Robbie. Jeśli informacje się potwierdzą, reboot może zestawić kultowego kapitana z zupełnie nową protagonistką, wprowadzając świeżą dynamikę do serii. Taki ruch sugerowałby tzw. przekazanie pochodni - czyli stopniowe przekazanie głównej roli nowemu pokoleniu bohaterów, przy jednoczesnym zachowaniu Sparrowa w roli mentora lub postaci drugoplanowej. Podobny zabieg możemy zobaczyć w produkcjach Marvel Studios.
Dotychczasowe filmy śledziły przygody Sparrowa u boku takich postaci jak Hector Barbossa (Geoffrey Rush), Will Turner (Orlando Bloom) czy Elizabeth Swann (Keira Knightley). Producent Jerry Bruckheimer, który odpowiadał za wszystkie pięć części, niedawno przyznał, że prace nad kolejnym projektem są „blisko finalizacji” - choć szczegóły wciąż pozostają tajemnicą.
Źródło: comicbookmovie.com / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe
Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80.