Choć lat minęło naprawdę sporo, tak smród ciągnie się za Jennifer Lawrence po dziś dzień. Aktorka przyznaje, że po odrzuceniu roli w filmie Quentina Tarantino wylał się na nią spory hejt.
Jennifer Lawrence wróciła do jednych z najbardziej kontrowersyjnych momentów swojej kariery. W szczerym wywiadzie aktorka opowiedziała o utraconych szansach u Quentina Tarantino — i o tym, jak internetowa krytyka wpłynęła na decyzje obsadowe. Laureatka Oscara ujawniła, że odrzuciła rolę w Nienawistnej ósemce, a kilka lat później nie dostała angażu w Pewnego razu… w Hollywood. Jej zdaniem powodem było to, że internauci uznali ją za nie dość ładną, by zagrać Sharon Tate.
Podczas rozmowy w podcaście Happy Sad Confused Jennifer Lawrence wspominała, że Quentin Tarantino rozważał ją do roli Sharon Tate - ostatecznie zagranej przez Margot Robbie.
Quentin był zainteresowany, a potem wszyscy mówili: „Ona nie jest wystarczająco ładna, żeby zagrać Sharon Tate". Jestem prawie pewna, że to prawda… albo powtarzałam tę historię tyle razy, że sama w nią uwierzyłam. A może po prostu nigdy mnie serio nie rozważał, a internet tylko znalazł pretekst, żeby mnie obrażać.
Sam Tarantino przyznał w 2021 roku, że faktycznie „flirtował” z pomysłem współpracy z Lawrence przy Pewnego razu… w Hollywood, ale w zupełnie innej roli — członkini sekty Mansona, Squeaky Fromme.
Rozważałem Jennifer do tej roli. Przeczytała scenariusz, porozmawialiśmy, ale coś nie zagrało.
Pełna anegdot i elektryzujących dygresji historia aktora grającego w westernach, który próbuje wrócić na szczyt (Leonardo DiCaprio), oraz jego wiernego dublera (Brad Pitt nigdy nie był lepszy). W tle czasy kontestacji, ruch hipisów, zmierzch epoki klasycznego Hollywoodu i złotej ery telewizji. Poza tym Steve McQueen, Bruce Lee, spaghetti westerny, a także piękna Sharon Tate i Roman Polański po wielkim sukcesie "Dziecka Rosemary"
Źródło: varierty.com / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe
Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80.