Kolejny aktor dołączył właśnie do obsady nadchodzącego filmu Tima Millera, w którym główną rolę zagra Keanu Reeves, a jest nim Stefan Kapicic.
Po siedmiu latach od premiery jego ostatniego filmu pełnometrażowego, Tim Miller pracuje obecnie nad kilkoma nowymi projektami. Jedną ze znanych osób związanych z częścią tych tytułów jest Keanu Reeves. Będziemy mieli okazję zobaczyć go w thrillerze Millera, zatytułowanym Shiver, a także tajemniczą produkcją sci-fi. Skoro o tej drugiej mowa, do jej obsady dołączył właśnie Stefan Kapicic.
Tim Miller pracuje nad zupełnie nowym projektem science fiction i przy tej okazji ponownie połączy siły z jednym ze swoich najwcześniejszych współpracowników. Według informacji serwisu The Hollywood Reporter, zaangażował bowiem Stefana Kapicicia do obsady swojego nadchodzącego filmu akcji z Keanu Reevesem w roli głównej. Produkcja powstaje w wytwórni Warner Bros.
Scenariusz napisał Ian Shorr, autor filmu Infinite z 2021 roku. Na razie nie ujawniono szczegółów fabuły, jednak The Hollywood Reporter dotarł do kilku interesujących opisów projektu. Mówi się, że film zawiera elementy przypominające Na skraju jutra z Tomem Cruise’em, a także thriller The Shallows z Blake Lively. Rola Stefana Kapicicia w nowym filmie nie została jeszcze potwierdzona, choć według serwis aktor może wcielić się w antagonistę.
Póki co nie znamy jeszcze wielu szczegółów, dotyczących niezatytułowanego projektu, ale jego premiera planowana jest na 13 sierpnia 2027 roku. Oprócz Reevesa i Kapicicia w obsadzie znajdą się także Callie Cooke, Steven Waddington, Nicholas Duvernay, Abraham Popoola, Anastasia Safonova oraz Bobby Holland Hanton. Producentami są Matthew Vaughn, Aaron Ryder, Andrew Swett i John Zaozirny, a funkcję producenta wykonawczego pełni Scott Lumpkin.
W chwili obecnej film znajduje się w fazie produkcji w Republice Dominikany. Poza rolą Colossusa, Kapicić znany jest również z występów w serialu Better Call Saul oraz horrorze The Last Voyage of the Demeter. Współpracował też z Millerem przy jednym z odcinków Love, Death & Robots, co pokazuje, że ich relacja twórcza ma długą historię.
Źródło: MovieWeb / ilustracja wprowadzająca: materiały prasowe
Miłośnik filmów, kultury japońskiej, Marvela i wszelkiej maści science-fiction. Autor bloga Z innego świata.