Za nami oficjalny finał Stranger Things - zamknięcie dziesięcioletniej przygody, która dla wielu widzów była czymś więcej niż tylko serialem. Zakończenie jednej z najważniejszych produkcji w historii Netflixa wywołało skrajne emocje, a te bardzo szybko znalazły ujście w internecie. Memy, ironiczne komentarze i gorzkie podsumowania zalały media społecznościowe.
Choć fanów Stranger Things są na całym świecie miliony, trudno znaleźć dziś takich, którzy bezkrytycznie przyjęliby finał. Widzowie jasno pokazali, że nie zamierzają „dmuchać w kaszę” twórcom - zwłaszcza gdy, mówiąc wprost, zakończenie nie spełniło pokładanych w nim oczekiwań. Platformy takie jak X oraz Instagram wypełniły się falą memów i reakcji, które w humorystycznej formie wyrażały rozczarowanie, frustrację i poczucie niedosytu po ostatnich odcinkach serialu.
Jednym z najpopularniejszych memów jest ten, gdzie Otchłań - miejsce gdzie przesiaduje Vecna i porywa dzieciaki - przypomina sceny z teledysku In the End zespołu Linkin Park.
A skoro jesteśmy przy Linkin Park i In The End przytoczmy jeszcze jednego mema, który rozbawi Was do łez. Otóż jeden z użytkowników serwisu X opublikował wideo, które jest odpowiednikiem teledysku wspomnianej piosenki. Niemniej zamiast muzyków zespołu - takich jak Chester Bennington czy Mike Shinoda - wstawiono m.in. Nastkę oraz Vecnę.
Jednym z memicznych momentów stał się fakt, że w finałowej walce nie pojawiają się Demogorgony. Otóż bracia Duffer już wyjaśnili dlaczego ich nie ma - chodziło o element zaskoczenia Vecny - lecz przed tymi wyjaśnieniami stało się to elementem żartów, które są całkiem udane.
Nie zabrakło też żartów z niespójności Stranger Things. Otóż jednym z najgłośniejszych elementów bubli scenarzystów jest Max w szpitalu. Pierwszym z żartów jest to, że Max - będąca z biednej oraz rozbitej rodziny - spędziła dwa lata w szpitalu w śpiączce. W USA opieka medyczna jest bardzo kosztowna, więc mało prawdopodobne, że dziewczynka i jej mama miały pieniądze na utrzymanie jej w szpitalu. Co więcej - po tych dwóch latach nieobecności udało jej się zdać bezproblemowo szkołę wraz z chłopakami!
W finale Stranger Things nie brakuje doniesień czy tribiute'ów do różnych postaci. Jednym z nich jest słynna już scena z piosenką The Trooper Iron Maiden, gdzie Dustin wykonuje dosłownie to samo, co zapowiedział Eddie w czwartym sezonie. Młody absolwent zrywa jeszcze galowy strój, pod którym skrywa koszulkę z hasłem Hellfire Lives!.
Finał serialu próbował wywołać w nas wiele emocji - głównie płacz. Niektóry wzruszyć się udało, poprzez zgony czy też różne emocjonujące momenty. Niemniej po prostu wielu widzów boli fakt, że to już koniec ich ulubionego serialu, więc są w emocjonalnym dołku. Idealnie podkreśla to ten mem, na którym widzimy ostatnią scenę z serialu.
Chłopcem do bicia stał się siódmy odcinek, w którym widzimy coming out Willa. Scena złączyła zarówno wiernych fanów serialu, jak i homofobów. Otóż problem jest taki, że scena jest okropnie nakręcona i nieprzemyślana… a i tak dostała więcej czasu ekranowego, niż finałowa walka z Vecną. Scena coming outu Willa trwała 6 minut i 51 sekund, natomiast zapowiadana, epicka walka z Vecną 6 minut i 34 sekundy.
Przy każdej większej produkcji pojawiają się teorie widzów, które nierzadko różnią się od faktycznego scenariusza (delikatnie mówiąc). Fani nie omieszkali zażartować również z tego zajścia. Teorie fanów były niekiedy naprawdę pogmatwane i ekscytujące, jednak bracia Dufferowie szybko to ukrócili dając nam jeden z najbardziej jałowych i prostych finałów ever.
Finałowy sezon serwuje nam również sporą zmianę w Nancy Wheeler. Otóż bohaterka nieboi się posługiwać bronią palną. Udowadniała to niejeden raz w poprzednich odsłonach, jednak dopiero w finałowym sezonie poszło to na taką skalę. Doszło do tego, że fani postanowili porównać ją do… Rambo. No i patrząc na jej strój z finałowego odcinka - nie trudno się pomylić…
Fandomy słyną z tego, że lubią shipować ze sobą postacie. Na nasze oznacza to: tworzenie wyimaginowanych związków. Tego doczekali się również Murray i pan Clarke, który dawali mocny bro vibe w ostatnich dwóch odcinkach. Jeden z użytkowników serwisu X zażartował też, że Aleksiej, którego poznaliśmy w trzecim sezonie - był dla Murraya jego Tammy - co jest oczywistym nawiązaniem do coming outu Willa.
No i ostatnim memem nawiązującym do finału Stranger Things jest scena, gdzie Will (w wizji przyszłości opowiadanej przez Mike'a) siedzi sobie w barze czekając na swojego nowego chłopaka. Otóż wielu użytkowników zaczęło żartować, że na Willa już czyha Jeffrey Dahmer - ten z innego serialu Netflixa, w którego wciela się Evan Peters. Jak dobrze wiemy - ofiarami Dahmera byli głównie homoseksualni mężczyźni.
Jesień roku 1987. Otwierające się bramy sprawiają, że całe Hawkins drży ze strachu. Nasi bohaterowie mają teraz tylko jeden cel — znaleźć i zlikwidować Vecnę. Ten jednak zniknął i nikt nie wie, gdzie jest i co planuje. Jakby tego było mało, władze obłożyły miasteczko kwarantanną i otoczyły wojskiem. Misję dodatkowo utrudnia to, że rząd chce za wszelką cenę dopaść Jedenastkę, co zmusza ją do pozostawania w ukryciu. Zbliża się rocznica zniknięcia Willa i narasta znajoma atmosfera przerażenia. W powietrzu czuć, że nadchodzi czas finałowego starcia z przeciwnikiem potężniejszym i groźniejszym, niż wszyscy poprzedni. Aby położyć kres temu koszmarowi, cała ekipa musi po raz ostatni dać z siebie wszystko.
Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80.