Movies Room - Najlepszy portal filmowy w uniwersum

Kobiety z Dzikiego Zachodu - recenzja komiksu

Autor: Tomasz Drozdowski
31 marca 2026
Kobiety z Dzikiego Zachodu - recenzja komiksu

Popkultura przyzwyczaiła nas, że podbojem Dzikiego Zachodu zajmowali się mężczyźni, a kobiety były tylko częścią inwentarza. Gdzieś tam przemykały wprawdzie bohaterki jak Sacagawea czy Calamity Jane, ale to zaledwie wyjątek potwierdzający regułę. Tiburce Oger wychodzi temu naprzeciw, przedstawiając sylwetki pań, które na wiele sposobów walczyły o swoją wolność w świecie zdominowanym przez brutalne, męskie reguły. Oto Kobiety z Dzikiego Zachodu, kolejna świetna antologia mistrza komiksowego westernu.

Strona komiksu Kobiety z Dzikiego Zachodu

Oger zawsze w ciekawy sposób spaja swe opowiadania. Widzimy dziewczynę imieniem Betty, udającą się na rozmowę z wiekową Indianką. Jej cel jest jeden - poznać siłę i moc kobiet Dzikiego Zachodu. Każda kolejna historia coraz bardziej zagłębia ją w wielowarstwowość ich losów. Każda z innej perspektywy. Album otwiera opowieść Obietnica z rysunkami Gaelle Hersent. Pisarka Isabella Bird wyrusza do surowego wówczas Kolorado, trafiając na mężczyznę, który na zawsze odmieni jej serce. Banalny westernowy romans? Nic podobnego. Raczej tragedia dwojga osób z różnych światów, ale o podobnym rytmie serc. A to ledwie początek.

Nie wszystkie panie można nazwać salonowymi damami. Upadek piękności, ilustrowane przez Dominique Bertail, opowiada o Belle Starr - kobiecie zadającej się z osławionymi Bushwackers, której, moi drodzy koledzy, nie chcielibyście nadepnąć na odcisk. Stagecoach Mary Natalie Ferlut to historia czarnoskórej Mary Fields, równie twardej co Belle Starr, ale po przeciwnej stronie mocy. Kobiecie, która żadnej pracy się nie bała, a gdy trzeba było, nieźle radziła sobie z orężem. Cattle Driver Eloise Oger mówi o sile Margaret Borland, ranczerki i matki. Mocnej, srogiej, ale i opiekuńczej w swej stalowej woli i postanowieniach.

Strona komiksu Kobiety z Dzikiego Zachodu

Kobiety z Dzikiego Zachodu to nie tylko opowieść o wilczycach. Mamy Marry Achey i Boston Marriage z rysunkami Elvire de Cock. Opowiadanie przedstawia sylwetki Ellen Day Hale i Gabrielle De Veaux, których relacja i dziś oburzyłaby co bardziej konserwatywne umysły. Jest historia Świeca Francoisa Boucq, opowiadająca o losach kobiety imieniem Kitty, która nie miała szczęścia do mężczyzn i której los nie zapisał na kartach historii. Tak jak i Otter Woman, siostry Sacagawey, której nie dane było wyruszyć na legendarną wyprawę Lewisa i Clarke'a. Isabell Dethan pokazuje losy Indianek w świecie białych mężczyzn, które nie mogły liczyć na szacunek. Były jednak i takie kobiety, które zmieniły los swoich sióstr. Abigail Scott Duniway w opowiadaniu Pionierka Virginii Augustin pokonuje drogę od hardej dziewczyny z pionierskiego wozu, aż do sufrażystki wpływającej na prawa kobiet do głosowania.

Wszystkie te niezłomne, waleczne damy pokazują, że, parafrazując Jamesa Browna, Dziki Zachód był światem mężczyzn, ale byłby niczym bez kobiecych serc. My, mężczyźni, oburzamy się na część postulatów feministek, a w skrajnych przypadkach wchodzimy w pierdololo w stylu Andrew Tate'a, zapominając ile zawdzięczamy naszym babkom, matkom, partnerkom i przyjaciółkom. Czymże byłby najszybszy rewolwerowiec, najbogatszy farmer czy najwaleczniejszy indiański myśliwy bez kobiety, która czasem z miną politowania nad głupim przerośniętym chłopcem czuwała, by ten przedwcześnie nie rozbił się o własne życie? Tiburce Oger w swej antologii nie kreśli manifestu potępiającego mężczyzn, a pokazuje, jak wielką rolę pełniły i wciąż pełnią w historii kobiety, często niesprawiedliwie niezauważane.

Strona komiksu Kobiety z Dzikiego Zachodu

Kobiety z Dzikiego Zachodu to z pewnością najbardziej zaangażowany społecznie tom spośród wszystkich antologii Tiburce’a Ogera. Autor przedstawia kobiety epoki rewolwerów w różnorodny, złożony sposób, pełen zarówno emocji, jak i westernowej akcji. Albumy takie jak ten są potrzebne. Kobiet pchających i podtrzymujących cywilizację było wiele, ale niewiele spośród nich zajmuje należne im miejsce. Czapki z głów przed zarówno wielkimi damami historii, jak i kobietami podtrzymującymi ten świat w codziennych, prozaicznych czynnościach. Nie tylko w ich święta.


Tytuł oryginalny: Women of the West
Scenariusz: Tiburce Oger
Rysunki: Alexandre Boucq, Daphné Collignon, Dominique Bertail, Éloďse Oger, Elvire de Cock, François Boucq, Gaëlle Hersent, Isabelle Dethan, Laura Zuccheri, Miss Prickly, Nathalie Ferlut, Paul Gastine, Virginie Augustin 
Tłumaczenie: Jakub Syty
Wydawca: Lost In Time 2026
Liczba stron: 128
Ocena: 90/100 

Chcesz nas wesprzeć i być na bieżąco? Obserwuj Movies Room w google news!

Dziennikarz, felietonista. Miłośnik klasyki SF, komiksów i muzyki minionych bezpowrotnie dekad.

Komentarze (0)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.