Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie zgarnia 291 mln. dolarów na otwarcie

Moc pieniądza jest z producentami najnowszej odsłony Gwiezdnych wojen. Po pierwszym weekendzie w kinach producenci mogą odetchnąć z ulgą. W kwestiach kasowych Łotr 1 oczywiście nie zbliżył się do zeszłorocznego wyniku Przebudzenia mocy, lecz spełniły się zakładane przed premierą prognozy. Szczególnie zadowolonym studio może być z otwarcia w Stanach Zjednoczonych. To tam film Garetha Edwardsa zarobił aż 155 milionów dolarów, przebijając tym samym nawet najbardziej pozytywne założenia, które mówiły, iż zysk wyniesie najwyżej 150 milionów dolarów. Dodatkowo warto zaznaczyć, iż Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie otrzymał wysoką ocenę w serwisie CinemaScore, co oznacza, iż publiczność będzie polecać seans znajomym i tym samym spadki widowni w kolejnych tygodniach mogą być stosunkowo niewielkie.

Zobacz również: jak powstawał Moff Tarkin w Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie

Nieco mniej pozytywnie wygląda sytuacja na rynkach światowych. Mimo iż widowisko science-fiction zadebiutowało jednocześnie aż w 52 krajach, uzyskało dokładnie 135,5 miliona dolarów. Doszło tym samym do niecodziennej sytuacji, w której film zarabia w Stanach Zjednoczonych więcej niż na innych kontynentach. Producenci chwalą się również, jak wiele Łotr 1 zarobił w samych kinach Imax, ale warto pamiętać, iż jest on w tej sieci dystrybuowany na niespotykaną wcześniej skalę, jeśli chodzi o ilość udostępnionych kopii filmu. Dodatkowe powody do radości będą mieć producenci 28 grudnia oraz 6 stycznia, gdyż dopiero wtedy ich produkcja zadebiutuje odpowiednio w Korei południowej oraz Chinach. Póki co prócz Ameryki sześć najbardziej dochodwych rynków dla Łotra 1 to Wielka Brytania (21 mln. dolarów), Niemcy (12,5 mln. dolarów), Australia (10,8 mln. dolarów), Francja (10 mln. dolarów), Japonia (7,9 mln dolarów) oraz Rosja (5,6 mln. dolarów). Wyniki z Polski nie są jeszcze znane. Mimo że ostatecznie na otwarcie nie udało się Łotrowi 1 zarobić optymistycznie zakładane 300 milionów dolarów, zwrócił się już budżet produkcji, a pozytywne recenzje oraz brak wielu konkurentów sprawi, że obraz na długo zagości na szczycie listy najbardziej kasowych filmów przełomu roku 2016 i 2017.

źródło: comingsoon.net / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe

Dziennikarz

Miłośnik prawdziwego kina, a nie tych artystycznych bzdur.
Jeśli masz ciekawy temat do opisania, pisz tutaj - k.warzala@moviesroom.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?