Chaos za kulisami Avengers: Doomsday? Nowe doniesienia mówią o poważnych problemach
Czy Marvel ma powody do niepokoju? Według najnowszych nieoficjalnych informacji prace nad Avengers: Doomsday nie przebiegają tak sprawnie, jak mogłoby się wydawać.
Citizen Vigilante wywołał burzę jeszcze przed premierą, a teraz główny aktor produkcji próbuje zdystansować się od projektu. Według doniesień z otoczenia Armiego Hammera gwiazdor miał być zszokowany ostatecznym kształtem filmu i określić go jako obrzydliwy oraz pełen nienawiści.
Citizen Vigilante Uwe Bolla od tygodni pozostaje jednym z najgłośniejszych i najbardziej kontrowersyjnych filmów tego lata. Produkcja zdobyła popularność w serwisach VOD, jednocześnie wywołując ostrą debatę dotyczącą sposobu przedstawienia migrantów i muzułmanów. Teraz do dyskusji dołączył Armie Hammer, który – jak wynika z informacji przekazanych przez osoby z jego otoczenia – nie chce być utożsamiany z przesłaniem filmu.
Według informacji opublikowanych przez Puck News, powołujących się na źródło z otoczenia aktora, Hammer po obejrzeniu ukończonego filmu miał określić go jako pełen nienawiści i obrzydliwy. Miał również twierdzić, że ostateczna wersja znacząco odbiega od projektu, do którego pierwotnie dołączył. Źródło przekonuje, że aktor wiedział, iż film będzie miał konserwatywny wydźwięk, jednak nie spodziewał się kierunku, jaki produkcja obrała po zakończeniu montażu.
Osoba związana z Hammerem twierdzi również, że Uwe Boll miał pracować w nietypowy sposób. Zamiast pełnego scenariusza aktorzy mieli otrzymać jedynie skróconą wersję tekstu, przez co Hammer nie miał poznać pełnego obrazu historii przed rozpoczęciem zdjęć. Według tych samych doniesień aktor znajdował się również w trudnym momencie swojej kariery i po kilku latach ograniczonych możliwości zawodowych był gotów przyjmować praktycznie każdą propozycję aktorską.
Citizen Vigilante opowiada historię zamożnego amerykańskiego biznesmena, który rozpoczyna krwawą krucjatę przeciwko brutalnym przestępcom i skorumpowanym przedstawicielom władzy w Europie. Z czasem staje się jednocześnie ściganym zbiegiem i medialnym fenomenem. Sam Boll określał film jako wyjątkowo brutalny thriller, poruszający temat przemocy oraz problemów współczesnej Europy.
Reżyser twierdzi również, że produkcja nie otrzymała zgody na dystrybucję w Niemczech. Według jego relacji tamtejszy system klasyfikacji odmówił przyznania filmowi kategorii wiekowej, uznając, że może on zachęcać do przemocy wobec migrantów. Boll próbował podważyć tę decyzję na drodze prawnej, jednak bez powodzenia.
Mimo że pierwszy film wciąż wzbudza ogromne emocje, reżyser już zapowiedział kontynuację. Citizen Vigilante 2 ma trafić do widzów w przyszłym roku i przenieść akcję do Stanów Zjednoczonych. Boll zdradził, że chciałby ponownie obsadzić w głównej roli Armiego Hammera, dla którego Citizen Vigilante jest jednym z kolejnych projektów realizowanych po głośnym skandalu obyczajowym. Scenariusz nie jest jeszcze gotowy, ale pierwsze plakaty promujące sequel zostały już pokazane.
Źródło: worldofreel.com / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe
Czy Marvel ma powody do niepokoju? Według najnowszych nieoficjalnych informacji prace nad Avengers: Doomsday nie przebiegają tak sprawnie, jak mogłoby się wydawać.