Chaos za kulisami Avengers: Doomsday? Nowe doniesienia mówią o poważnych problemach
Czy Marvel ma powody do niepokoju? Według najnowszych nieoficjalnych informacji prace nad Avengers: Doomsday nie przebiegają tak sprawnie, jak mogłoby się wydawać.
Spór wokół Citizen Vigilante nabiera tempa. Po doniesieniach, że Armie Hammer miał być rozczarowany ostateczną wersją filmu, głos zabrał reżyser Uwe Boll. Niemiecki twórca stanowczo zaprzeczył sugestiom o konflikcie i zapewnił, że współpraca z aktorem przebiegała bez problemów.
Kontrowersyjny thriller Citizen Vigilante od premiery wywołuje burzliwe dyskusje. Produkcja była krytykowana za swoją tematykę, a w ostatnich dniach pojawiły się informacje, według których Armie Hammer miał uznać gotowy film za zupełnie inny od projektu, na który się zgodził. Teraz do sprawy odniósł się sam Uwe Boll, przedstawiając własną wersję wydarzeń.
W przesłanym mediom oświadczeniu reżyser nie krył zadowolenia ze współpracy z Hammerem. Jak podkreślił, aktor od początku był świetnie przygotowany i każdego dnia dawał z siebie wszystko na planie.
Armie był idealny do tej roli i uwielbiałem z nim pracować. Był przygotowany i każdego dnia dostarczał dokładnie to, czego oczekiwaliśmy. Oboje świetnie się bawiliśmy podczas pracy, mimo że tematyka filmu jest bardzo poważna i oparta na realnych problemach.
Wypowiedź reżysera jest odpowiedzią na wcześniejsze informacje, według których osoby z otoczenia Hammera twierdziły, że aktor miał być zszokowany ostatecznym wydźwiękiem filmu. Według tych relacji uważał, że ukończona wersja znacząco różni się od projektu, który przedstawiono mu przed rozpoczęciem zdjęć. Boll nie odniósł się bezpośrednio do tych zarzutów, ale jego komentarz sugeruje, że nie dostrzega żadnych oznak napięć podczas realizacji produkcji.
Citizen Vigilante opowiada historię zamożnego amerykańskiego biznesmena, który rozpoczyna krwawą krucjatę przeciwko brutalnym przestępcom i skorumpowanym przedstawicielom władzy w Europie. Z czasem staje się jednocześnie ściganym zbiegiem i medialnym fenomenem. Sam Boll określał film jako wyjątkowo brutalny thriller, poruszający temat przemocy oraz problemów współczesnej Europy.
Reżyser twierdzi również, że produkcja nie otrzymała zgody na dystrybucję w Niemczech. Według jego relacji tamtejszy system klasyfikacji odmówił przyznania filmowi kategorii wiekowej, uznając, że może on zachęcać do przemocy wobec migrantów. Boll próbował podważyć tę decyzję na drodze prawnej, jednak bez powodzenia.
Mimo że pierwszy film wciąż wzbudza ogromne emocje, reżyser już zapowiedział kontynuację. Citizen Vigilante 2 ma trafić do widzów w przyszłym roku i przenieść akcję do Stanów Zjednoczonych. Boll zdradził, że chciałby ponownie obsadzić w głównej roli Armiego Hammera, dla którego Citizen Vigilante jest jednym z kolejnych projektów realizowanych po głośnym skandalu obyczajowym. Scenariusz nie jest jeszcze gotowy, ale pierwsze plakaty promujące sequel zostały już pokazane.
Źródło: thewrap.com / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe
Czy Marvel ma powody do niepokoju? Według najnowszych nieoficjalnych informacji prace nad Avengers: Doomsday nie przebiegają tak sprawnie, jak mogłoby się wydawać.