Cyberpunk 2077 – przerywniki filmowe będziemy oglądać głównie w pierwszej osobie

Cyberpunk 2077 będzie składał się głównie z segmentów oglądanych w FPP. CD Projekt RED chce w ten sposób zwiększyć immersję. W grze widok z trzeciej osoby będzie rzadkością.

CD Projekt RED ogromną wagę przywiązuje w Cyberpunk 2077 do immersji. Studio pragnie, by gracze dali się totalnie pochłonąć nadchodzącej grze. Jednym ze sposobów na osiągnięcie tego jest stawianie głównie na pierwszoosobową perspektywę. Oczami V oglądać będziemy nie tylko świat podczas akcji, ale też w przerywnikach filmowych, w których stracimy kontrolę nad postacią. Na temat ten wypowiedzieć postanowił się Marcin Momot z CD Projekt RED.

Zobacz również: Unlucky Seven – recenzja gry, która mogła być fajną oldschoolową przygodówką

Zdaniem Momota na takim rozwiązaniu zyska zarówno gameplay, jak i historia. Podkreśla on również, że bohater nadal będzie widoczny. Zobaczymy go na ekranie ekwipunku, podczas prowadzenia pojazdów czy jako odbicie w lustrze. Postać pokaże się też w niektórych cut-scenkach, choć będzie to prawdziwa rzadkość. Warto wspomnieć, że wzorem serii Wiedźmin w Cyberpunk 2077 nie zabraknie także licznych okazji do romansowania. Sceny zbliżeń między bohaterami także mają być prezentowane w FPP.

Na premierę Cyberpunk 2077 poczekamy do 26 kwietnia 2020 roku. Produkcja zadebiutuje na PC, konsolach ósmej generacji oraz Google Stadia. CD Projekt RED wyda tytuł także na nowych sprzętach tworzonych przez Sony i Microsoft.

Źródło: twitter.com / Ilustracja wprowadzenia: mat. prasowe

 

Pasjonat gier wszelakich (szczególnie polskiego gamedevu), entuzjasta powieści fantastycznych oraz horrorów i fan długich spacerów z psem.

Więcej informacji o
, ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?