The Walking Dead: The Final Season zostanie ukończone przez inne studio!

Robert Kirkman podczas trwającego New York Comic Con ogłosił, że jego studio, Skybound Games, ukończy dwa ostatnie epizody finałowego sezonu The Walking Dead, które pierwotnie tworzone było przez Telltale Games.

Jak wiemy z wielu doniesień, Telltale Games praktycznie już dogorywa. Najpierw studio zwolniło ponad 200 pracowników, a ostatnio pożegnało również pozostałych 25. Równocześnie poinformowano, że ostatni sezon ich sztandarowej marki The Walking Dead nie zostanie ukończony i zakończy się na dwóch epizodach. Fani oczywiście byli rozgoryczeni, gdyż historia została urwana i nigdy nie mieliśmy doczekać się jej zwieńczenia. Nie zostało jednak powiedziane, jak studio rozwiąże kwestię przepustek sezonowych, które zostały zakupione przez graczy.

Możliwe, że to właśnie ta kwestia zmusiła Telltale Games do poszukania innego studia, które wypełni ich zobowiązania względem fanów. Podjęło się tego Skybound Games, które jest jeszcze początkującym studiem w branży growej. Na szczęście przy powstawaniu dwóch ostatnich epizodów The Walkind Dead mają brać udział pracownicy, którzy już wcześnie pracowali przy tym projekcie w Telltale. Daje to nadzieję, że zostanie utrzymany poziom pierwszej części The Final Season. Dodatkowo jak twierdzą niektóre źródła, trzeci epizod został już praktycznie dokończony, jeszcze zanim Telltale zwolniło większą część pracowników, a w czwartym epizodzie zostały poczynione pierwsze kroki.

Zobacz również: Ekskluzywną zawartość do Red Dead Redemption 2 tylko na PlayStation 4

Firma Skybound znana jest głównie w branży komiksów, a jej założyciel – Robert Kirkman jest autorem The Walking Dead. Studio związane z grami Skybound otworzyło dopiero w kwietniu tego roku. Na swoim koncie mają między innymi adaptację komiksu Kirkmana pt. Thief of Thieves.

Źrodło: ign.com | Ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe

Zawodowy kanapowiec, którego siłą trzeba powstrzymywać przed obejrzeniem kolejnego odcinka serialu. Wieloletni fan kina azjatyckiego - żaden łamiący prawa fizyki chiński wojownik czy wytatuowany japoński gangster nie jest mu straszny. Podczas wypadu do kina ze znajomymi nie pogardzi również dobrym filmem superbohaterskim.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?