Wojna Krwi: Wiedźmińskie Opowieści sprzedaje się poniżej oczekiwań

W raporcie finansowym CD Projekt za trzeci kwartał 2018 roku twórcy przyznają, że Wojna Krwi nie sprzedaje się tak dobrze, jak zakładano przed jej premierą.

Gra Wojna Krwi: Wiedźmińskie Opowieści miała swoją premierę 23 października tego roku. Produkcja została osadzona w świecie wykreowanym przed Andrzeja Sapkowskiego, który znamy również z trzech gier serii Wiedźmin. Jak wiemy, Wiedźmin 3: Dziki Gon był ogromny sukcesem finansowym i wybił CD Projekt na piedestał wśród światowych twórców gier. Nie bez znaczenia był tu dobry odbiór stworzonej przed Redów produkcji. Mimo że tym samym może pochwalić się także ich najnowsze dzieło, okazuje się, że wcale nie przełożyło się to na wyniki sprzedaży. W raporcie finansowym studia za trzeci kwartał 2018 roku, tuż po przytoczeniu opinii z Metacritica, możemy przeczytać:

Mając na uwadze powyższe opinie i pozytywne komentarze ze strony branżowych ekspertów, Zarząd Spółki zakładał wyższy, niż osiągnięty od premiery do dnia publikacji sprawozdania, poziom sprzedaży tytułu.

Zobacz również: Wiedźmińskie opowieści – recenzja. Powrót do świata Wiedźmina w nieco innej odsłonie!

Wpływ na złe wyniki finansowe Wojna Krwi może mieć ograniczony dostęp do gry. Produkcja w dniu premiery była dostępna jedynie na platformie GOG należącej do CD Projektu. Choć można zrozumieć tę decyzję studia, z pewnością nie przysłużyło się to najlepiej ich nowej grze. Twórcy zauważyli jednak ten problem i już od 9 listopada w Wojnę Krwi możemy grać również na Steamie, a w grudniu odpalimy ją także na konsolach.

Grze nie pomogła na pewno również znikoma promocja oraz mało popularny gatunek, jakim bez zwątpienia są karcianki. A szkoda, gdyż gra jest naprawdę warta uwagi, o czym możecie przeczytać w naszej recenzji. Trudno powiedzieć, jak wpłynie to na plany studia, które nieśmiało wspominało o kolejnych gra z serii Wiedźmińskie Opowieści rozszerzających wiedźmińskie uniwersum. Czas pokaże.

Źródło: cdprojekt.com | Ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe

Dziennikarz

Zawodowy kanapowiec, którego siłą trzeba powstrzymywać przed obejrzeniem kolejnego odcinka serialu. Wieloletni fan kina azjatyckiego - żaden łamiący prawa fizyki chiński wojownik czy wytatuowany japoński gangster nie jest mu straszny. Podczas wypadu do kina ze znajomymi nie pogardzi również dobrym filmem superbohaterskim.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?