Kajko i Kokosz: Nowe Przygody tom 2 – Łamignat Straszliwy – recenzja komiksu

Kajko i Kokosz po raz drugi powracają po latach do świata komiksu za sprawą wydawnictwa Egmont, które niepodzielnie dzierży prawa do twórczości Janusza Christy. We wrześniu ubiegłego roku ukazał się album Obłęd Hegemona, w którym to polscy rysownicy i scenarzyści mogli popuścić wodze fantazji i dopisać własne historie do spuścizny wielkiego twórcy. Jak wiemy, eksperyment udał się tylko połowicznie. Wydany niedawno Łamignat Straszliwy to kolejne cztery króciutkie opowiastki, których twórcami są rodzimi twórcy: Maciej Kur, Tomasz Samojlik, Sławomir Kiełbus i Piotr Bednarczyk. Innymi słowy, są to starzy znajomi, których prace mogliśmy oglądać ostatnim razem. Z ekipy zniknęli natomiast Norbert Rybarczyk i Krzysztof Janisz.

Strona komiksu Kajko i Kokosz: Nowe Przygody tom 2 - Łamignat Straszliwy

Album otwiera zdecydowanie najlepsza historia! Jej autorem jest Maciej Kur, który już wcześniej dał się poznać jako autor wyjątkowo sprawnie operujący humorem. Wraz z ilustratorem Sławomirem Kiełbusem – który bardzo dobrze naśladuje styl Janusza Christy i z powodzeniem mógłby być jego następcą – tworzą duet idealny. Ich opowieść o tym, jak Hegemon postanawia zdobyć Mirmiłowo za pomocą słonia, jest prześmieszna i niezwykle sympatyczna, a przy okazji naprawdę dobrze narysowana. Podobnie jak w poprzednim albumie, tak i tutaj zespół ten nie zawodzi i bardzo wysoko umieszcza poprzeczkę dla innych artystów.

Tytułowa historia również została napisana przez Macieja Kura i chociaż nie jest to jego najlepsze dzieło, to jednak całość czyta się stosunkowo przyjemnie. Nasz kochany zbój Łamignat Straszliwy zostaje wmanewrowany w kontrolowane uprowadzenie pewnej dziewoi, która w swoim słownictwie posiada zdecydowanie zbyt dużo hasztagów i emotikonek. Takie zderzenie nowoczesności z tradycją i klasyką jednym może wydać się ożywcze, dla innych będzie jednak stanowić profanację. Mnie bliżej do tej pierwszej wersji, ale jestem w stanie też wyobrazić sobie skrajnie odmienne emocje. Tę opowieść zilustrował Piotr Bednarczyk, który operuje zupełnie innym stylem, niż świetny Sławomir Kiełbus. Jego bohaterowie są bardziej kwadratowi, a tła uboższe w detale, jednak całość nie jest chaotyczna, tylko czytelna, co zaliczam na plus. Trzyma się on też ogólnych założeń świata wykreowanego przez Christę, więc nie zamierzam specjalnie narzekać na jego warsztat.

Strona komiksu Kajko i Kokosz: Nowe Przygody tom 2 - Łamignat Straszliwy

Autorem trzeciej historii, zarówno pod kątem scenariusza, jak i ilustracji, jest Tomasz Samojlik. Wkład tego artysty w pierwszym tom był w moim odczuciu najmniej atrakcyjny i, niestety, podobnie jest i tym razem. Do graficznego stylu tego rysownika chyba nigdy się nie przekonam i chociaż scenariusz dotyczący smoka Milusia jest zauważalnie lepszy, niż w jego dziele z poprzedniego tomu, to jednak lektura się dłuży. Być może dzieci bardziej docenią to opowiadanie, mnie nie podeszło zupełnie.

Na koniec czekała na mnie wisienka na torcie, czyli kolejny efekt współpracy Kura i Kiełbusa w postaci króciutkiej historyjki o wizycie brata Mirmiła w Mirmiłowie. Wojmił chce odzyskać puchar, który był kiedyś własnością ich ojca, a obecnie służy raczej mało dzielnemu władcy grodu. Oczywiście dochodzi do kłótni, która skończy się (prawie) rycerskim pojedynkiem. Podobnie jak w pierwszym zawartym w Łamignacie Straszliwym komiksie, tak i tutaj wysoko należy ocenić zarówno warstwę tekstową, jak i rysunki. Ci twórcy powinni dostać jak największe pole do popisu w kolejnych albumach, ba, chętnie przeczytałbym dłuższą opowieść ich autorstwa rozpisaną na 40 czy 50 stron. Może kiedyś jeszcze się jej doczekam.

Strona komiksu Kajko i Kokosz: Nowe Przygody tom 2 - Łamignat Straszliwy

Nowe przygody Kajka i Kokosza to inicjatywa godna pochwały. Chociaż Obłęd Hegemona udał się tylko częściowo, widać że twórcy i wydawca wyciągnęli wnioski, przez co zawartość Łamignata Straszliwego jest po prostu nieco lepsza i bardziej przemyślana. To dobry znak, który napawa optymizmem na przyszłość. Wydaje mi się, że album ten ma szansę spodobać się zarówno wiernym fanom oryginału, jak i ich dzieciom, którym wszyscy chcielibyśmy wszczepić miłość do komiksu, prawda?


Okładka komiksu Kajko i Kokosz: Nowe Przygody tom 2 - Łamignat Straszliwy

Kajko i Kokosz – Nowe przygody tom 2 – Łamignat Straszliwy
Scenariusz: Maciej Kur, Tomasz Samojlik
Rysunki: Sławomir Kiełbus, Tomasz Samojlik, Piotr Bednarczyk
Wydawca: Egmont 2017
Liczba stron: 40
Ocena: 70/100

Zastępca redaktora naczelnego

PR-owiec, recenzent, okazjonalnie tłumacz. Kocha kino, seriale, książki, komiks i gry. Kumpel Grahama Mastertona. W MR odpowiedzialny za dział Popkultura.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?