Relax – antologia opowieści rysunkowych tom 2 – recenzja komiksu

Przypomnijmy najważniejszy fakt: Relax to kultowy magazyn komiksowy dla młodzieży i dorosłych, który ukazywał się w latach 1976-1981, kreując gusta całego pokolenia dzisiejszych twórców, recenzentów, badaczy kultury, wydawców i po prostu zagorzałych czytelników różnych obrazkowych historii. Dziś obrósł już legendą, chociażby dlatego, że związane są z nim takie nazwiska jak Jerzy Wróblewski, Marek Szyszko, Janusz Christa, Grzegorz Rosiński, czy Edward Lutczyn. Ze wszystkimi tymi panami, a także z kilkoma innymi artystami, ponownie spotkamy się dzięki drugiej części zbiorczego wydania najlepszych historii z Relaxu, która za sprawą Egmontu trafiła niedawno na rynek.

Pierwsza antologia, będąca swoistym wehikułem czasu dla wielu miłośników komiksu, ukazała się rok temu i została przyjęta na tyle ciepło, by wydawca zdecydował się kontynuować projekt. Drugi tom to blisko 20 krótszych lub dłuższych historii o bardzo zróżnicowanym charakterze. Mamy tutaj trochę fantastyki, sporo historii i mnóstwo humoru. Ale po kolei.

Strona komiksu Relax - antologia opowieści rysunkowych tom 2

Album otwiera wstęp, którego autorem jest Wojciech Birek. Zaraz po nim będziemy mogli przeczytać wielkiego nieobecnego tomu pierwszego, czyli opowieść Vahanara, brawurowo narysowaną przez Jerzego Wróblewskiego. Kiedyś robiła duże wrażenie, dziś mam problem z przegadanym scenariuszem Mieczysława Derbienia. Oczywiście trudno przypisywać autorowi bełkot, Vahanara jest bowiem adaptacją francuskiej powieści science-fiction z 1974 roku. Dziwne zdarzenia w pobliżu Jowisza afektują załogi statków kosmicznych. Kluczem do rozwiązania zagadki jest tytułowe hasło, wybrzmiewające w głowach ofiar tajemniczej siły. Bardziej przypadł mi do gustu inny zawarty tu utwór Wróblewskiego, długa historia o kryminalnym posmaku pt. Ślad wiedzie w przeszłość. To udany mix akcji i przygody, na dodatek dobrze napisany i pełen zwrotów fabularnych.

Im dalej, tym lepiej. Pięć kroków wstecz, rysowany przez Marka Szyszko do scenariusza Zofii Chmurowej, to dynamiczna i sympatyczna opowiastka o harcerzu, który dzięki kilku parom niezwykłych butów zyskuje możliwość przenoszenia się w czasie. Stosunkowo luźna atmosfera utworu przechodzi w kompletną swawolę, kiedy Janusz Christa, z charakterystycznym dla siebie, abstrakcyjnym humorem ilustruje zarówno życie ryb, jak i palaczy. W dalszej części albumu przeczytamy jeszcze wymyśloną przez niego genezę krasnoludków, tym razem już nieco bardziej na poważnie, a także jak zwykle sugestywne Bajki dla dorosłych.

Strona komiksu Relax - antologia opowieści rysunkowych tom 2

Barykada na Woli duetu Kazanecki&Parzydło to już bohaterska opowieść o brawurowej obronie Warszawy przed niemieckimi czołgami we wrześniu 1939 roku. Dziś czyta się ją z przymrużeniem oka, ale i nutką dumy oraz nostalgii. Z kolei Tam gdzie słońce zachodzi seledynowo to krótka, refleksyjna opowieść science-fiction z nutką filozofii, napisana przez Stefana Weinfelda. Wizualnie wciąż wygląda równie dobrze, co dekady temu. Zaraz po niej będziemy mieli przyjemność poznać cztery krótkie opowieści, będące wynikiem niecodziennej kolaboracji byłego kandydata na prezydenta III RP, polityka KPN, dziennikarza i historyka Leszka Moczulskiego, z autorem Thorgala Grzegorzem Rosińskim. Osadzone w czasach pierwszych Piastów historie nie grzeszą skomplikowaną fabułą, ale nadrabiają niezwykle klimatycznymi rysunkami. Rosiński sam twierdzi, że zastosowany tu styl różni się od tego, którego używał tworząc przygody walecznego wojownika, chociaż nie da się ukryć wielu cech wspólnych, które z pewnością zadowolą każdego fana Pana Aegirssona.

Konus z rysunkami Marka Szyszko w pierwszym kontakcie wygląda jak zbiór rysunków z podręczników, instrukcji i manuali z lat 70-tych, ale jest spójną i dobrze poprowadzoną narracyjnie historią o ambicji i pokonywaniu przeciwności losu. Jeśli ktoś ceni opowieści pisane ku pokrzepieniu serc, z pewnością polubi przygody sympatycznego ucznia, który zostaje mistrzem judo. Tom zamykają krótkie formy Jacka Skrzydlewskiego i Edwarda Lutczyna, a także dłuższa opowieść o podboju najbardziej  odległych i wyjątkowo dziwnych zakątków kosmosu, napisana przez Stefana Winfelda i charakterystycznie zilustrowana przez Witolda Parzydło. Wisienką na torcie jest bardzo ciekawe posłowie Grzegorza Rosińskiego, traktujące o propagandzie i rozwoju Relaxu w latach swojej świetności.

Strona komiksu Relax - antologia opowieści rysunkowych tom 2

Szeroki wachlarz tematów i stylów powinien zadowolić każdego fana komiksów, nawet jeśli nigdy wcześniej nie miał on styczności z Relaxem. Ci, którzy znają magazyn, z pewnością docenią cyfrowo odrestaurowaną oprawę, jednak bez komputerowych szarż zmieniających pierwotne koncepcje twórców. Całość ozdobiona twardą oprawą to kolejny godny hołd dla Relaxu, drugi, ale wszystko wskazuje na to, że nie ostatni. Trzymam kciuki, by tak zacna inicjatywa utrzymała się i prędzej czy później zagwarantowała nam publikację trzeciego tomu.


Okładka komiksu Relax - antologia opowieści rysunkowych tom 2

Tytuł: Relax – antologia opowieści rysunkowych tom 2
Scenariusz: Janusz Christa, Stefan Weinfeld, Leszek Moczulski i inni
Rysunki: Grzegorz Rosiński, Jerzy Wróblewski, Marek Szyszko i inni
Wydawca: Egmont 2017
Liczba stron: 160
Ocena: 80/100

Zastępca redaktora naczelnego

PR-owiec, recenzent, okazjonalnie tłumacz. Kocha kino, seriale, książki, komiks i gry. Kumpel Grahama Mastertona. W MR odpowiedzialny za dział Popkultura.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?