9 powodów, by nadrobić 9 tomów serii Saga

Saga to wspaniała i dynamiczna komiksowa space opera z elementami fantasy, która od momentu debiutu w 2013, co roku obsypywana była najważniejszymi branżowymi nagrodami, w tym oczywiście „Eisnerami” i „Harveyami”. Wydawnictwo Mucha Comics postawiło na pewniaka i dzięki temu możemy się obecnie cieszyć wszystkimi wydanymi dotychczas zeszytami serii w języku polskim. W dziewięciu tomach zbiorczych zawarto łącznie 54 zeszyty opowiadające o rodzinie, która wbrew przeciwnościom losu (a także obowiązującemu prawu), postanowiła walczyć o swoje miejsce we wszechświecie.

Marco i Alana, niczym Romeo i Julia, należą do zwaśnionych ras, które od zarania dziejów prowadzą wojnę, chyba już same nie pamiętając dlaczego. Ich zakazana miłość dała owoc w postaci Hazel, dziewczynki, która jeszcze przed swoimi narodzinami stała się narratorką tej monumentalnej opowieści. Naszym bohaterom na każdym kroku grozi śmiertelne niebezpieczeństwo, ale podróż przez zakamarki kosmosu znoszą dzielnie, z odwagą i z humorem. Oto dziewięć najważniejszych powodów, dla których każdy szanujący się miłośnik oryginalnych komiksów powinien sięgnąć po serię Saga:

https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/233/630/233630/1483159475/800.jpg

Strona komiksu Saga

1.Bogaty świat

Chociaż z pozoru historia zakazanego związku istot, które powinny skakać sobie do gardeł nie jest niczym specjalnie oryginalnym, to jednak sposób podania tego dania jest niezwykle satysfakcjonujący. Oprócz planety zwanej Brzegiem i jej księżyca nazywanego Wieńcem, czyli miejsc pochodzenia naszych bohaterów, podczas lektury Sagi zwiedzimy wiele innych przyczółków – magiczne lasy, planeta Sekstylion, na której kwitnie seksbiznes, wnętrza pałaców królewskich, czy wreszcie samą niezmierzoną kosmiczną przestrzeń. Autorska wizja Briana K. Vaughana umożliwia wymyślanie prawdziwych cudów, które potrafią zaskoczyć nawet w obrębie takiego gatunku, który przecież pozwala twórcom na bardzo wiele.

https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/233/634/233634/1483159477/800.jpg

Strona komiksu Saga

2.Ciekawi i zróżnicowani bohaterowie

Główni bohaterowie Sagi to rogaty żołnierz Księżycowych Marco, władający magią równie biegle, co bronią, oraz skrzydlata Alana, która potrafi walczyć wręcz, ale i korzystać z różnych zdobyczy techniki. W Alanie można zakochać się od pierwszego kadru – jest piękna, silna, odważna i niezwykle seksowna. A oprócz protagonistów mamy tutaj przecież całą plejadę wymyślnych postaci: brutalni łowcy nagród, książę-robot z ekranem zamiast twarzy, na którym przedziwnymi obrazami odmalowują się jego emocje, cała gama humanoidalnych i zantropomorfizowanych istot, duchy, potwory – czego tu nie ma! Kiedy autorowi takiemu jak Brian K. Vaugham pozwala się popuścić wodze wyobraźni, efektem może być tylko takie dzieło jak Saga.

https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/276/647/276647/1483176230/800.jpg

Strona komiksu Saga

3. Cięty humor

Chociaż Saga należy do dojrzałych opowieści przeznaczonych dla dorosłych odbiorców, wcale nie oznacza to, że na kartach tego komiksu nie znajdziemy lżejszych momentów. Alana przoduje w rzucaniu cynicznych uwag i jest w tym bezbłędna, ale napotkamy tutaj też żarty graficzne, czy wreszcie postacie tak urocze, że nie sposób nie uśmiechnąć się pod nosem. Komiks ten nie jest oczywiście komedią, ale ma „momenty” i to bardzo udane. A naprawdę dobry humor w opowieści tego typu wcale nie jest przecież taki oczywisty.

https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/276/651/276651/1483176232/800.jpg

Strona komiksu Saga

4. Zwroty akcji

Akcja komiksu pędzi cały czas do przodu i nawet jeśli nasi bohaterowie chwilowo gdzieś zacumowali i odpoczywają, to mamy przeczucie graniczące z pewnością, że za moment wydarzy się coś zaskakującego. Vaughan jest przecież mistrzem cliffhangerów (zerknijcie chociażby do Y-Ostatniego z mężczyzn czy Paper Girls), a umiejętne rozplanowanie kadrów pomaga trzymać czytelnika na krawędzi fotela. Nigdy nie wiecie, co się wydarzy, kiedy przewrócicie stronę!

https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/313/166/313166/1483187653/800.jpg

Strona komiksu Saga

5. Kreska

O kanadyjskiej rysowniczce można mówić wyłącznie w samych superlatywach. Fiona Staples odważnie rozrysowuje szalone wizje Vaughana, cały czas robiąc to spójnie i konsekwentnie. Saga pełna jest scen trudnych – czasem brutalnych, czasem pikantnych, czasem romantycznych. Artystka świetnie czuje każdą z nich. I chociaż widać, że zdecydowanie lepiej radzi sobie z odmalowywaniem emocji na twarzach bohaterów, niż z tłami, to liczne nagrody branżowe potwierdzają tylko jej klasę.

https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/325/747/325747/1487624330/800.jpg

Strona komiksu Saga

6. Subtelna (i mnie subtelna) erotyka

Saga to opowieść, w której znajdziemy śmiałe jak na komiks tematy, takie jak homseksualizm, transseksualizm, onanizm czy wreszcie heteroseksualny seks. Wszystko to jednak nie pojawia się bez przyczyny, a twórcy nawet najbardziej wyuzdane sceny przedstawiają w taki sposób, że nie wprawiają w niesmak – wręcz przeciwnie, budzą zaciekawienie, a czasem nawet lekkie podniecenie. Osobiście z miejsca zakochałem się w Alanie, która swoim seksapilem i sposobem bycia byłaby w stanie uwieść każdego mężczyznę (nawet pół-robota).

https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/351/352/351352/1510781776/800.jpg

Strona komiksu Saga

7. Ghüs

Ghüs to jeden z trzecioplanowych bohaterów Sagi, ale nie na darmo stał się maskotką serii i jedną z najczęściej rysowanych na konwentach postaci. Niziutka dwunożna foka z przesłodkim pyszczkiem kradnie serca za każdym razem, kiedy pojawia się w kadrze. Szczególnie kiedy nosi słodką piżamkę, albo łapie wielką broń i z krzykiem odważnie rzuca się na przeciwnika, byle tylko chronić swoich przyjaciół. To jeden z tych bohaterów, którzy są sercem i duszą opowieści, chociaż pojawiają się rzadko i tylko na chwilę.

https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/411/650/411650/1569226439/800.jpg

Strona komiksu Saga

8. Dramatyzm

Saga obfituje w dramatyczne wydarzenia, a trup ściele się gęsto. Każda śmierć ma jednak tutaj znaczenie i robi na czytelniku wrażenie – nawet jeśli padają „tylko” bohaterowie z drugiego planu. Mamy tu przecież opowieść o dwóch monumentalnych tematach – miłości i wojnie, a zagadnienia te zestawione w parze zawsze potężnie oddziałują na odbiorcę. Bywa więc smutno i nostalgicznie, za niektóre decyzje ma się ochotę znienawidzić twórców, inne z kolei powodują radość. Spektrum emocji jest dosyć szerokie!

https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/411/649/411649/1569226439/800.jpg

Strona komiksu Saga

9. Bo to dopiero początek!

Pięćdziesiąty czwarty zeszyt Sagi ukazał się w Stanach Zjednoczonych ponad rok temu i zamknął pewien rozdział w życiu naszych bohaterów. Jednak twórcy powiedzieli jasno, że biorą sobie od tej historii długie wakacje, ale to jeszcze nie koniec! Vaughan i Staples chcą stworzyć co najmniej drugie tyle zeszytów, a Saga będzie trwać, dopóki pozwolą na to wyniki sprzedaży. Historia Hazel i jej rodziny jeszcze się nie zakończyła, a nam pozostaje tylko nadrobić wydane do tej pory zeszyty i przygotować się na nadejście nowych. Niestety, minie pewnie jeszcze sporo czasu, zanim się ich doczekamy.


Wybrane okładki komiksów z serii Saga

Tytuł oryginalny serii: Saga
Scenariusz: Brian K. Vaughan
Rysunki: Fiona Staples
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Wydawca: Mucha Comics
Liczba stron: 152
Ocena serii do tomu 9: 90/100

Zastępca redaktora naczelnego

PR-owiec, recenzent, okazjonalnie tłumacz. Kocha kino, seriale, książki, komiks i gry. Kumpel Grahama Mastertona. W MR odpowiedzialny za dział Popkultura.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?