Velvet tom 2 – tajne życie umarlaków – recenzja komiksu

Doczekaliśmy się właśnie drugiej odsłony przygód Velvet Templeton, bohaterki klasycznego szpiegowskiego kryminału, do którego scenariusz napisał twórca-weteran: Ed Brubaker. W wydanym przez Mucha Comics albumie Velvet – tajne życie umarlaków fabuła nabiera jeszcze większych rumieńców, a akcja wydaje się jeszcze bardziej pędzić na złamanie karku. Sprawdzamy, czy to dobre oznaki i czy kontynuacja wypada równie dobrze, co poprzedni tom.

Strona komiksu Velvet tom 2 - Tajne życie umarlaków

Velvet to twarda i niebezpieczna była agentka, która została wrobiona w morderstwo innego szpiega. To rzecz, której nigdy się nie wybacza, dlatego też bohaterka kończy ścigana przez swoich byłych kolegów. Kobieta będzie musiała udowodnić, że jest niewinna, ale weźmie udział w grze o bardzo wysoką stawkę, a jej zasady będą się jeszcze niejeden raz zmieniać. Niestety, w świecie podwójnych agentów trudno przewidzieć, kto okaże się zdrajcą, a kto sojusznikiem.

Pani Templeton nie cofnie się przed niczym. Tym razem dokona kilku wielkich akcji, takich jak porwanie szefa agencji i zamontowanie na jego klatce piersiowej ładunku wybuchowego, mogącego obrócić w gruz cały budynek, czy odbicie z uzbrojonego konwoju bardzo niebezpiecznego więźnia i próba wykorzystania go do swoich celów. Czy przybliży ją to do rozwiązania zagadki, czy może wręcz przeciwnie?

Strona komiksu Velvet tom 2 - Tajne życie umarlaków

Co jeszcze znajdziemy w Tajnym życiu umarlaków? Przede wszystkim duże pokłady dawkowanego z wyczuciem napięcia, kilka świetnie zainscenizowanych scen walki, parę dynamicznych strzelanin, emocjonujących pościgów i spektakularnych wybuchów, czyli wszystko, bez czego nie może się obejść dobry kryminał.

Czuć kunszt, z jakim doświadczony scenarzysta Ed Brubaker utkał tę historię, umiejętnie prowadząc fabułę z punktu do punktu i rzucając panią Templeton po całym świecie. Z mocną historią współgrają świetne, realistyczne rysunki Steve’a Eptinga, który potrafi oddać dynamikę scen akcji, więc komiks ogląda się równie przyjemnie, co czyta. Klimatu nadają dodatkowo głównie ciemne i ponure kolory, nałożone przez Elizabeth Breitweiser.

Strona komiksu Velvet tom 2 - Tajne życie umarlaków

Chyba pokuszę się o stwierdzenie, że drugi tom Velvet nawet nieco podnosi poprzeczkę zawieszoną przez poprzednika, przykuwając uwagę czytelnika jeszcze mocniej. To gotowy, idealny materiał na film lub serial, który popularnością mógłby dorównać przygodom najpopularniejszych męskich agentów na świecie. Aż dziw, że jeszcze nikt się za to nie zabrał. Póki co zostaje nam komiks – szkoda tylko, że do finału tej przygody zostało nam tylko ostatnie pięć zeszytów.


Okładka komiksu Velvet tom 2 - Tajne życie umarlaków

Tytuł oryginalny: Velvet vol 2: The secret lives of dead men

Scenariusz: Ed Brubaker

Rysunki: Steve Epting

Tłumaczenie: Jacek Drewnowski

Wydawca: Mucha Comics 2016

Liczba stron: 128

Ocena: 80/100

Zastępca redaktora naczelnego

PR-owiec, recenzent, okazjonalnie tłumacz. Kocha kino, seriale, książki, komiks i gry. Kumpel Grahama Mastertona. W MR odpowiedzialny za dział Popkultura.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?