Avengers – Czas się kończy tom 2 – recenzja komiksu

Początek runu Jonathana Hickmana był widowiskowym otwarciem dla grupy Avengers. Do starych wyjadaczy dołączył szereg rekrutów, którzy odświeżyli wizerunek legendy. Czas jednak płynie, a wraz z nim nastąpiło wiele zmian.

Na jaw wyszły działania Iluminatów, co spotkało się z gwałtownym protestem Steve’a Rogersa, z kolei Sunspot wykupił AIM i wykorzystując potencjał naukowy niegdyś terrorystycznej organizacji, na własną rękę podjął próby rozwiązania problemu z pomocą Odinsona, Hyperiona i Młodych Zebr. Oto kolejna część przełomowego dla świata Marvela eventu Czas się kończy.

Strona komiksu Avengers: Czas się kończy tom 2

Mówi się, że na starość człowiek dziwaczeje. Cóż, na pewno nagły przypływ lat zmienił Steve’a Rogersa. W Wojnie Domowej to on był liderem tej mniej opresyjnej strony, tutaj zaś zachowuje się jak zły generał sił polujących na zbiegów odpowiedzialnych za niewyobrażalne zbrodnie, co zresztą jest w pewnym stopniu prawdą. Mimo łupania w kościach i siwizny na skroni, były Kapitan Ameryka radzi sobie nieźle, może już nie na polu bitwy, a jako strateg. Sęk w tym, że przeciw sobie ma Reeda Richardsa, Hanka McCoy’a i Bruce’a Bannera, których umysły nieco wyprzedzają myślenie wojaka, mentalnie tkwiącego w czasach II Wojny Światowej.

Zespół Avengers, jaki znaliście z początków Marvel NOW! nie istnieje. Steve Rogers zawiaduje S.H.I.E.L.D. i pełnią mocy ściga Iluminatów, którzy swoim geniuszem wyprzedzają go o kilka ruchów. Zespół Sunspota stara się rozwiązać problem Inkursji z nieco innej strony, bez konieczności uciekania się do niszczenia innych planet w stylu Richardsa i jego jajogłowych lub – co gorsza – w sposób, w jaki działa Koteria z Thanosem na czele. Jakby tego było mało, swoją cegiełkę dokłada Doktor Doom, mający poważne plany co do dawno zapomnianego bohatera Marvela – Molecule Mana. Odnajdują się też Tony Stark i Doktor Strange. W obu przypadkach w zaskakujących i niepokojących okolicznościach.

Strona komiksu Avengers: Czas się kończy tom 2

Podobnie jak miało to miejsce w przypadku Nieskończoności i tu w kilku momentach Hickman zdaje się gubić rytm. W potyczce z Thanosem i Budowniczymi było to spowodowane podzieleniem fabuły na trzy różne tomy, w których fabuła przeplatała się w dość nieregularny sposób, co nieco ujednolicone zostało przy ponownym wydaniu historii przez Hachette w ramach Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela. Tu ciągłość lektury przeciąga nieco czas wydawania kolejnych tomów przez Egmont, lecz samo jej czytanie jest znacznie łatwiejsze, bez konieczności skakania między różnymi tomami.

Skomplikowanie scenariusza nie wynika jednak przecież ze strony wydawniczej. Hickman zdążył stworzyć wiele wątków, które najczęściej pokryły się już nieco kurzem, a które teraz ponownie ujrzały światło dzienne. Bomby, jakimi uraczył Ziemię Ex Nihilo i ich efekt nie zniknęły i wszystko wskazuje na to, że stanowić będą one kluczowy element nie tylko w walce pomiędzy zwalczającymi się frakcjami, ale i całej aferze z kryzysem i rozpadem multiwersum.

Strona komiksu Avengers: Czas się kończy tom 2

Mike Deodato czy Kev Walker to stali współpracownicy Hickmana zarówno przy Avengers, jak i New Avengers. Wizualnie więc wszystko stoi na dobrym poziomie i niektóre sceny, szczególnie te bitewne, potrafią przykuć uwagę. W końcu co dwoje Hulków, to nie jeden. Cieszy mnie rzecz jasna udział Szymona Kudrańskiego, którego prace nie pojawiają się tak często, jakbyśmy chcieli. Nie chcę tu wyjść na osobę, która zachwyca się nawet częściowym udziałem rodaka w tworzeniu sceny komiksowej poza granicami Rzeczypospolitej, lecz w tym przypadku jego prace są rzeczywiście wartościowe.

Avengers: Czas się kończy tom 2 trzyma w napięciu i znacznie rozwija niektóre wątki. Autor celowo powoli odsłania karty, nieco odsuwając akcję na bok, dając czas na rozwinięcie rywalizacji między zwaśnionymi stronami. Nic nie wskazuje jednak, że problemy zostaną szybko i bezboleśnie rozwiązanie. Przed nami w końcu jeszcze dwa tomy, bezpośrednio prowadzące do Tajnych Wojen i zupełnie nowego wizerunku Marvela, którego pierwsze historie przyjdzie nam poznać z końcem bieżącego roku.


Okładka komiksu Avengers: Czas się kończy tom 2

Tytuł oryginalny: Avengers: Time Runs Out vol. 2

Scenariusz: Jonathan Hickman

Rysunki: Mike Deodato, Stefano Caselli, Kev Walker, Szymon Kudrański, Stefano Caselli, Mike Perkins

Tłumaczenie: Marek Starosta

Wydawca: Egmont 2018

Liczba stron: 120

Ocena: 80/100

Dziennikarz, gitarzysta, miłośnik sztuki wszelakiej. Za autorytety stawiający sobie Alana Moore'a, Jimmy'ego Page'a i Julesa Verne. Osobnika tego można spotkać starówkach miast Rzeczypospolitej, które traktuje jak wehikuł czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?

Dbamy o Państwa prywatność.

Państwa dane są u nas bezpieczne, a szczegółowe informacje w zakresie bezpieczeństwa danych osobowych w Movies Room mogą Państwo w każdej chwili uzyskać na stronie Dane Osobowe.

Administratorem danych jest Movies Room Tomasz Rewers z siedzibą w Tarnowskich Górach, ul. Radosna 23, 42-600. Państwa dane będą przetwarzane w zarejestrowania Państwa w portalu (art. 6 ust. 1 lit b) RODO), prowadzenia badań statystycznych w celu usprawnienia działania portalu (art. 6 ust. 1 lit f) RODO) a także kontaktu na życzenie osoby, w tym wysyłania treści informacyjnych oraz o charakterze handlowym, wyłącznie za Państwa zgodą (art. 6 ust. 1 lit a) RODO).

Dane osobowe będą przetwarzane do usunięcia przez Państwa konta na naszym portalu. Odbiorcą Państwa danych będą pracownicy administratora odpowiedzialni za kontakt oraz podmioty zewnętrzne świadczące dla nas usługi takie jak outsourcing usług księgowych oraz IT. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do udzielenia informacji. Przysługuje Państwu prawo dostępu do swoich danych i do ich sprostowania, ograniczenia przetwarzania danych osobowych lub do ich usunięcia oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania danych. W przypadku naruszenia zasad przetwarzania danych, Wykonawcy przysługuje prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Zrozumiałem/-am