B.B.P.O. – Plaga Żab tom 3 – recenzja komiksu

Czwarty tom Hellboya na chwilę odszedł od bieżących wydarzeń, przedstawiając kilka wydarzeń z przeszłości. Również trzeci tom Plagi Żab nieco zwolnił. Potworne płazy zeszły na drugi plan, pozwalając bohaterom zacieśnić wewnętrzne relacje i rozwiązać kilka personalnych kwestii. Biorąc poprawkę na to, o jakiej ferajnie mówimy, nie będą to rozmówki przy kominku i winku, tym bardziej, że niektórzy nie chcą wyjawić wszystkiego ze swej przeszłości, a innym przyjdzie ją dopiero odkryć. Zapomnijmy więc na chwilę o inwazji morderczych żab i poznajmy losy Abe’a Sapiena i spółki w czasie od niej wolnym.

Strona komiksu – B..B.P.O. Plaga Żab tom 3

Trzeci tom rozpoczyna opowiadanie Maszyna Uniwersalna. Członkowie Biura starają się w nim wskrzesić homunkulusa Rogera, który zginął na służbie w poprzednim tomie. Gdy natrafiają na ślad księgi rzekomo zawierającej receptę mającą pomóc tragicznie zmarłemu, nie zdają sobie sprawy, że sami mogą za chwilę dołączyć do poczciwego kolegi. Głównym antagonistą jest tu bowiem markiz de Fabry, miłośnik sztuki wszelakiej i jej kolekcjoner. O ile sztuką można w ogóle nazwać można starożytne grymuary i inne magiczne cuda. Opowiadanie to jest najbliższe twórczości Mignoli, zwłaszcza jego finał i postaci w nim występujące.

B.B.P.O. to cykl opowiadający o wszystkich członkach tytułowej agencji, bez wątpienia jednak pierwsze skrzypce wśród nich gra Abe Sapien. A może Langdon Everett Caul? Na to pytanie odpowiada John Arcudi, przenosząc bohatera w egzotyczne lasy. To, co na niego czeka, w zestawieniu z bujną, tropikalną roślinnością wydaje się jeszcze bardziej dziwaczne. Nadmienię jedynie, że fani steampunku będą zachwyceni, a Guy Davis i jego projekty miłośników boga Oannesa budzą mój podziw. Ogród dusz to jedna z najbardziej udanych opowieści o charakterze genezy, pokazująca, że to, jacy byliśmy wczoraj, może być zupełnym przeciwieństwem teraźniejszości. W historii tej do B.B.P.O. dołącza też nowa członkini, licząca sobie wiele, wiele lat.

Strona komiksu – B..B.P.O. Plaga Żab tom 3

Kapitan Ben Daimio to postać, która nie zdobyła od razu sympatii zespołu. Mentalność wojaka, sekrety jego zmartwychwstania i jak się tutaj okazuje – również pochodzenie nie przysporzyły mu plusów w dalszej jego działalności. Mimo to Daimio wpasował się w obraz zespołu, którego członkami jest unikalny rybo-człowiek i medium pozbawione ciała. Nadal niejasne pozostały jednak okoliczności jego powstania z martwych. I może lepiej, aby nie zostały poznane. W tle bowiem pojawia się złowrogi bożek-jaguar, bestia z południowoamerykańskich puszczy. A dla równowagi, gdzieś w tle przemyka kanadyjskie monstrum znane jako Wendigo.

Guy Davis ma swój indywidualny charakter rysunku i na pewno znajdą się jego sceptycy. Nawet jednak oni nie mogą odmówić mu pieczołowitości i szerokiego wachlarza klimatów, w których artysta czuje się dobrze. Wiktoriańskie i barokowe wnętrza mieszają się tu z wojskowym charakterem siedziby Biura, po czym przechodzą w mrok równikowych lasów. Takie zmiany nie dezorientują, a wprost przeciwnie – nadają komiksowi wielowymiarowości. Davis sprawnie prowadzi fabułę, gdy słowo na chwilę znika. Milczące plansze potrafią oddać więcej emocji i treści, niż nasycone tekstem dymki. Swymi pracami raczy nas też sam Mike Mignola i to nie tylko w charakterze twórcy okładek.

Strona komiksu – B..B.P.O. Plaga Żab tom 3

Ostatni tom spod szyldu Plaga Żab wydany zostanie w grudniu, lecz to nie koniec przygód B.B.P.O. na polskim rynku. Egmont zapowiedział kontynuację w historii Hell on Earth i niezmiernie mnie to cieszy. Cykl ten z biegiem czasu stał się bardziej paranormalną przygodówką, odbiegając od charakterystycznej stylistyki i mroku Hellboya, co nie zmienia faktu, że jest pozycją wartą poznania. Jak wspominałem w poprzednich recenzjach, członkowie Biura Badań Paranormalnych i Obrony to dość specyficzny rodzaj herosów, a zagrożenia, z jakimi przychodzi im się zmierzyć, są ciekawsze, niż spora część przygód ludzi w kostiumach.


Okładka komiksu B..B.P.O. -Plaga Żab tom 3

Tytuł oryginalny: B.P.R.D.: Plague of frogs Vol.3

Scenariusz: Mike Mignola, John Arcudi

Rysunki: Guy Davis, Mike Mignola

Tłumaczenie: Jacek Drewnowski

Wydawca: Egmont 2018

Liczba stron: 448

Ocena: 85/100

Dziennikarz, gitarzysta, miłośnik sztuki wszelakiej. Za autorytety stawiający sobie Alana Moore'a, Jimmy'ego Page'a i Julesa Verne. Osobnika tego można spotkać starówkach miast Rzeczypospolitej, które traktuje jak wehikuł czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?