Batman/Flash – Przypinka – recenzja komiksu

Batman/Flash  – Przypinka to niecodzienny crossover dwóch regularnych serii i to nie tylko dlatego, że odnosi się do niezwykle ważnych fabularnych wydarzeń. Ciekawa jest również forma wydania. Po pierwsze, tytuł ten dostępny jest u nas z dwoma wariantami okładek – jedną z Mrocznym Rycerzem i jedną ze Szkarłatnym Sprinterem. I w tym nie byłoby nic szczególnego, wszak nie jest to pierwszy i nie ostatni raz, natomiast wydawca zdecydował się dorzucić do tego komiksu coś extra: twardą planszę wykonaną techniką druku soczewkowego, w formacie nieco większym niż okładka, która przy poruszeniu zmienia się, raz pokazując Batmana,  a raz Flasha.

http://alejakomiksu.com/gfx/plansze/rebirth_BUTTON_025.jpg

Strona komiksu Batman/Flash – Przypinka

Nie oszukujmy się jednak – to jedynie mała rekompensata za to, że właściwa okładka rodzimego wydania nie ma takich właściwości, chociaż wydania zagraniczne również mogły pochwalić się soczewkowymi coverami i to w kilku wariantach. U nas jest jak jest i nie ma co wybrzydzać, lepiej po prostu zagłębić się w lekturze tego skądinąd ważnego komiksu.

Batman/Flash  – Przypinka z kwietnia i maja 2017 stanowi istotną część szeroko zakrojonego eventu Doomsday Clock, który rozpoczął się parę miesięcy później – w listopadzie – i ma potrwać aż do lipca 2019. Dla tych, którzy nie śledzą komiksowych doniesień i wielkich popkulturowych wydarzeń, założeniem całego zamieszania miało być pomieszanie ze sobą dwóch uniwersów – świata wykreowanego przez Alana Moore’a w kultowym komiksie Watchmen – Strażnicy, a także doskonale nam znanego DC Comics. Pomysł sam w sobie wydaje się karkołomny i trudny, ale czego nie robi się dla pie… tzn. dla walorów artystycznych, prawda?

http://alejakomiksu.com/gfx/plansze/rebirth_BUTTON_034.jpg

Strona komiksu Batman/Flash – Przypinka

Wszystko zaczęło się od tytułowej przypinki, czyli małego żółtego znaczka, przedstawiającego uśmiechniętą buźkę delikatnie naznaczoną krwią. Kiedyś należała do Komedianta, a całkiem niedawno Batman znalazł ją w swojej Jaskini Nietoperza, co z kolei miało związek z powrotem pewnej postaci zaginionej po albumie Flashpoint – Punkt krytyczny.  Wally West, czyli jeden z najszybszych ludzi na ziemi, przez jakiś czas pozostawał uwieziony w odległym, niedostępnym wymiarze i dopiero aktywowane wspomnienie Barry’ego Allena było w stanie ściągnąć go z powrotem.

Tymczasem przypinka uaktywnia się i emanuje tajemniczą mocą pod wpływem kontaktu z maską Psychopirata. Wyładowanie elektryczne doprowadza do jednego z najbardziej wzruszających spotkań w komiksach DC. Bruce Wayne i jego ojciec Thomas będą mogli wreszcie zamienić parę słów, przynajmniej przez tę krótką chwilę, w której obaj żyją i znajdują się na jednej płaszczyźnie czasoprzestrzennej. Aż szkoda, że nie pokuszono się o rozwinięcie tego wątku.

A co w tym wszystkim robi Flash? Próbuje powstrzymać ingerencję Odwrotnego Flasha, który w niezwykle brutalny sposób poznaje moc przypinki. Potem nasz bohater podejmuje dramatyczną decyzję, by raz jeszcze stanąć na bieżni, która swojego czasu doprowadziła do brzemiennych w skutkach wydarzeń. Do czego to tym razem doprowadzi, dowiecie się już z lektury niniejszego, nieco za krótkiego (niecałe 100 stron), ale niezwykle dynamicznego komiksu. W tym miejscu warto zwrócić uwagę, że również i Batman stanie przed poważnym dylematem.

http://alejakomiksu.com/gfx/plansze/rebirth_BUTTON_048.jpg

Strona komiksu Batman/Flash – Przypinka

Dużym plusem Batman/Flash  – Przypinka są nawiązania do komiksu Strażnicy, które doceni niejeden fan wielkiego dzieła Alana Moore’a. Nie oczekujcie jednak, że niniejszy album wyjaśni Wasze wątpliwości i zaspokoi wysokie oczekiwania – to dopiero niewielkie preludium do właściwego wydarzenia. Do niezaprzeczalnych zalet należy dodać również warstwę graficzną, za którą odpowiadają Jason Fabok i Howard Porter, starający się nawiązać graficznymi sztuczkami do komiksów ze Strażnikami, chociaż równie dużo dzieje się w fabule snutej oczywiście wspólnie przez Joshuę Williamsona i Toma Kinga, czyli autorów regularnych serii z DC Rebirth.

Czy warto sięgnąć po Przypinkę? Jak najbardziej, chociaż należy traktować ten komiks raczej jako danie zaostrzające apetyt na event, którego doczekamy się w Polsce dopiero w przyszłym roku. Lektura jest błyskawiczna i pozostawia niedosyt, szczególnie po ostatnich kadrach, gdzie pewna błękitna dłoń sugeruje nadchodzący Zegar Zagłady. Wiedzie już, o kogo chodzi, prawda?


https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/370/563/370563/1532433429/800.jpg

Okładka komiksu Batman/Flash – Przypinka

Tytuł oryginalny: Batman/Flash – The Button

Scenariusz: Joshua Williamson, Tom King

Rysunki: Jason Fabok, Howard Porter

Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz

Wydawca: Egmont 2018

Liczba stron: 96

Ocena: 80/100

Zastępca redaktora naczelnego

PR-owiec, recenzent, okazjonalnie tłumacz. Kocha kino, seriale, książki, komiks i gry. Kumpel Grahama Mastertona. W MR odpowiedzialny za dział Popkultura.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?