Jessica Jones tom 2 – Sekrety Marii Hill – recenzja komiksu

Jessica Jones reprezentuje ten rodzaj komiksów superbohaterskich, który lubię najbardziej – brudne, ciężkie, nieprzekombinowane i stosunkowo realistyczne (o ile oczywiście przymkniemy oko na fakt, że po ulicach biegają ludzie z supermocami). Jeśli czytaliście Alias i Puls, a i Wyzwolona podobała wam się tak jak i mnie, z pewnością ucieszy was niedawna premiera drugiego tomu nowej serii, wymownie zatytułowanego Jessica Jones tom 2 – Sekrety Marii Hill.

Niezwykle zadowala mnie fakt, że przygody pani Jones prowadzi Brian Michael Bendis, ponieważ czuje on tę postać jak mało który scenarzysta. Jessica posiada wyrazistą osobowość i głębię, jej monologi wewnętrzne nakreślają czytelnikowi obraz bohaterki żywej, wręcz namacalnej. Zestawienie jej z Marią Hill nadaje komiksowi dodatkowej, bardzo ciekawej dynamiki.

https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/403/860/403860/1563202942/800.jpg

Strona komiksu Jessica Jones tom 2 – Sekrety Marii Hill

Jessica Jones tom 2 – Sekrety Marii Hill opowiada o byłej już agentce S.H.I.E.L.D., która nagle staje się celem ataku płatnych zabójców. Zwraca się więc o pomoc do ostatniej osoby, jaką w normalnych okolicznościach wybrałaby na partnerkę – pamiętamy bowiem, że to właśnie naczelnik Hill nakazała aresztować Luke’a Cage’a na oczach ich córeczki Danielle. Chcąc nie chcąc, w zamian za grubą kopertę z pieniędzmi, Jessica rozpoczyna prywatne śledztwo. Jego wyniki będą szokujące, a przy okazji przybliżą nam nieco skomplikowaną postać Marii Hill.

Jessica Jones tom 2 – Sekrety Marii Hill ogranicza klasyczne trykociarstwo praktycznie do minimum, o czym pisałem już przy okazji recenzji poprzedniego tomu. Stawia na coś innego – przede wszystkim na znakomicie rozpisane wątki osobiste. Jessica stara się odbudować zaufanie w związku z Cage’em, przyłapujemy ją na rozczulających zabawach z córką czy wreszcie dowiadujemy się co nieco o jej matce – ten wątek wydał mi się szczególnie interesujący.

https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/403/861/403861/1563202942/800.jpg

Strona komiksu Jessica Jones tom 2 – Sekrety Marii Hill

Bendis nakreśla postać Jessiki w taki sposób, że sami do końca wiemy, czy jest w pełni zrównoważona, czy może natychmiast powinna udać się na terapię do specjalisty. Jej wewnętrzna walka o to, by wreszcie poukładać sobie życie, jest zachwycająca przynajmniej na kilku płaszczyznach. Zamiast klasycznej akcji mamy więc prawie że rodzinny dramat ubrany w superbohaterskie szaty.

A skoro już o szatach mowa – Jessica Jones tom 2 – Sekrety Marii Hill narysował nie kto inny, jak fantastyczny Michael Gaydos. Jego kreskę z pewnością kojarzycie z poprzednich tomów przygód pani Jones i gwarantuję, że nie da go się pomylić z żadnym innym artystą. Współpraca z genialnym kolorystą Mattem Hollingsworthem dała nam natychmiastowe efekty w postaci kadrów o niezapomnianym klimacie. A pamiętam, jak jeszcze kilka lat temu nie podobały mi się jego niespecjalnie realistyczne kadry. W tym albumie mamy też gościnne kadry od Javiera Pulido, które momentalnie zabierają nas w przeszłość – super sprawa.

https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/403/862/403862/1563202943/800.jpg

Strona komiksu Jessica Jones tom 2 – Sekrety Marii Hill

Jessica Jones tom 2 – Sekrety Marii Hill to opowieść oparta na niekończących się dialogach (jak to u Bendisa bywa), ale nie męcząca w żadnym wymiarze. Utwierdzam się tylko w przekonaniu, że ja po prostu lubię tego autora i nie mogę się już doczekać jego Człowieka ze stali. I nie będę mógł się doczekać kolejnego tomu przygód Jessiki, który wydawnictwo Mucha Comics zapowiedziało na jesień. Powróci w nim bowiem arcywróg pani Jones, sprawca jej tragedii, ktoś kto zawsze potrafił wyciągnąć z niej najgorsze emocje. Czekacie na powrót Purple Mana, prawda?


https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/403/863/403863/1563202943/800.jpg

Okładka komiksu Jessica Jones tom 2 – Sekrety Marii Hill

Tytuł oryginalny: Jessica Jones vol 2: The secrets of Maria Hill
Scenariusz: Brian Michael Bendis
Rysunki: Michael Gaydos, Javier Pulido
Tłumaczenie: Marek Starosta
Wydawca: Mucha Comics 2019
Liczba stron: 144
Ocena: 80/100

Zastępca redaktora naczelnego

PR-owiec, recenzent, okazjonalnie tłumacz. Kocha kino, seriale, książki, komiks i gry. Kumpel Grahama Mastertona. W MR odpowiedzialny za dział Popkultura.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?