Nienawidzę Baśniowa tom 1: I żyli długo i burzliwie – recenzja komiksu

Z pewnych rzeczy się wyrasta. Dawne zabawki lądują na strychu, a dziecięcy idole z czasem stają się poczciwymi, nieco nostalgicznymi wspomnieniami. Co prawda powrót do dawnych skarbów sprawia frajdę, a samo ich przeglądanie jest jak podróż w przeszłość, jednak czas płynie nieubłaganie i wszystko się zmienia, w tym i my, mimo iż czasem chciałoby się dłużej pozostać niewinnym kilkulatkiem. Jednak czy aby na pewno? Bohaterka Nienawidzę Baśniowa tom 1: I żyli długo i burzliwie Skottiego Younga ma na ten temat zupełnie inne zdanie.

Strona komiksu Nienawidzę Baśniowa tom 1: I żyli długi i burzliwie

Pewnego dnia sześcioletnia Gert trafia do czarodziejskiej krainy pełnej śmiechów, radości i słodkości. Wydawać by się mogło, że to spełnienie marzeń dla dziewczynki w jej wieku, co jest zresztą prawdą. Kłopot w tym, że po niemal trzech dekadach w świecie pełnym jednorożców i innych postaci rodem z lukrowanych baśni, Gert z niewinnej dzierlatki stała się żądną krwi i flaków kobietą, pragnącą powrócić do normalnej rzeczywistości. Niestety na drodze staje jej przymus wykonania dość skomplikowanego zadania, a radykalizowanie metod prowadzących do celu wcale nie pomaga.

Motyw dorosłej kobiety uwięzionej w ciele dziewczynki pojawiał się między innymi w Wywiadzie z wampirem i w Czarnym Młocie, lecz Gert wyróżnia się nawet na tle mrocznej Claudii czy sarkastycznej Golden Gail. Dziewczynka napędzana jest furią godną samego Hulka, a jej pomysły w zadawaniu śmierci mogłyby zawstydzić niejedną postać z kina grozy. Seria nie bez powodu doczekała się zresztą numeru specjalnego, w którym główna bohaterska sieje zamęt wśród postaci Image Comics. Czy zatem tylko ja uważam, że ta zielonowłosa kilkulatka mogłaby konkurować pod względem brutalności z takimi dżentelmenami jak Lobo czy Deadpool?

Strona komiksu Nienawidzę Baśniowa tom 1: I żyli długi i burzliwie

Obok brutalizacji w stylu Happy Tree Friends i odzieraniu dziecięcej baśniowości z całego jej brokatu i niewinności, kolejnym przejawem wisielczego humoru Younga jest sposób narracji, charakterystyczny dla opowieści dla najmłodszych – pompatyczny, ze szczególnym zdrobniałym słownictwem, którego używają jedynie kilkuletnie dziewczynki, skretyniałe celebrytki, bądź nieobliczalne dewotki. Marceli Szpak w przekładzie na naszą mowę wykazał się tu prawdziwym mistrzostwem i gdyby nie jego solidna praca, komiks straciłby wiele na swej pierwotnej wartości. Aż żal, że inne serie, wymagające nieszablonowego myślenia w kwestii translacji nie zostały powierzone właśnie jemu.

Pierwsze spotkanie ze Skottie’em Youngiem miało dla mnie miejsce przy okazji alternatywnych okładek do Avengers kontra X-Men. Później artysta kontynuował tworzenie wariantów dla innych historii i każda z nich była co najmniej bardzo dobra, lecz prawdziwy popis pomysłowości i prezentację własnego stylu dał właśnie przy okazji tego komiksu. Bajkowe postaci wyglądają naprawdę autentycznie, bez problemu mogłyby znaleźć się na ilustracjach książeczek dla dzieci. Young jednak nie daje czytelnikowi rozpłynąć się w rozkoszy, topiąc go za to w morzu posoki, przy wtórze opętańczego śmiechu Gert. Fantastyczną rolę odgrywa tu też Larry, jej pomocnik, który z poczciwej i pomocnej muszki w pierwszych kadrach przeistacza się w zmęczonego, gotowego na każdy zły uczynek owada, byle tylko zakończyć wspólną podróż u boku nieletniej psychopatki.

Strona komiksu Nienawidzę Baśniowa tom 1: I żyli długi i burzliwie

Nienawidzę Baśniowa tom 1: I żyli długo i burzliwie było pozycją od Image, której oczekiwałem. Humor Skottiego Younga, ten fabularny, jak i rysowniczy, są czymś naprawdę pokręconym i wyróżniającym się nawet spośród co odważniejszych pozycji komiksowych. Young od czasu do czasu pozwala sobie na nawiązania do klasycznych bajek, nieco dostosowując je do swojej wizji, dzięki czemu Nienawidzę Baśniowa jest pierwszym od wielu lat tytułem z udziałem księżniczek i wszystkiego, co księżniczkowe, przy którym nie czułem się, jakbym trafił do niewłaściwej krainy. Gert to dla mnie jedyna bohaterka, która faktycznie może powiedzieć, że „ma tę moc”. I co gorsza, nie waha się jej używać.


Okładka komiksu Nienawidzę Baśniowa tom 1: I żyli długi i burzliwie

Tytuł oryginalny: I Hate Fairyland: Madly Ever After

Scenariusz: Skottie Young

Rysunki: Skottie Young

Tłumaczenie: Marceli Szpak

Wydawca: Non Stop Comics 2018

Liczba stron: 136

Ocena: 85/100

Dziennikarz, gitarzysta, miłośnik sztuki wszelakiej. Za autorytety stawiający sobie Alana Moore'a, Jimmy'ego Page'a i Julesa Verne. Osobnika tego można spotkać starówkach miast Rzeczypospolitej, które traktuje jak wehikuł czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?