Advertisement

Niesamowita Dokręcana Głowa i inne kurioza – recenzja komiksu

Nazwiska niektórych artystów są dla mnie magnesem. Nieważne, jakie są recenzje ich konkretnego dzieła, i tak muszę je poznać. Czasami sam wchodzę w pułapkę , ale częściej z zadowoleniem poszerzam kolekcję lubianego twórcy. Mike Mignola bez wątpienia należy do tych, których owoców pracy sobie nie odpuszczam. W przypadku komiksu Niesamowita Dokręcana Głowa i inne kurioza dzieło to nie musiałoby nawet być sygnowane jego nazwiskiem. Wystarczy sam tytuł, który przykuwa uwagę lepiej, niż te z epitetami „nieskończony” czy „tajny”. Oto zestaw kilku niedługich opowiadań, oddających w pełni siłę tytułu.

Strona komiksu Niesamowita Dokręcana Głowa i inne kurioza

Tytułowa historia opowiada o bohaterze, który jest dosłownie głową wkręcającą się w określone ciała, zależne od wykonywanego zadania. A te są niebagatelne i to, które jest nam dane śledzić, zlecone jest przez samego Abrahama Lincolna. Przeciwnik to Cesarz Zombi, pragnący wskrzesić starożytną potęgę. Weird fiction najwyższych lotów, którego chciałoby się więcej. Dokręcana Głowa z kolei znakomicie odnalazłby się w szeregach B.B.P.O. ze swoim cudacznym psem i lokajem.

Abu Gung i nasiono fasoli przypomina nieco znaną opowiastkę Jaś i magiczna fasola. Dodajcie tylko do niego nieco orientu i diabła, a otrzymacie intrygujące dzieło Mignoli. Kolejna historia Czarodziej i wąż pojawiła się już w Hellboy w Piekle. Piękna i smutna opowieść o przyjaźni dwóch niezwykłych istot, której nie sposób zapomnieć. Nadmienię tylko, że wsparciem autora była tu jego córka, Katie, licząca sobie wówczas siedem wiosen.

Strona komiksu Niesamowita Dokręcana Głowa i inne kurioza

Wiedźma i jej dusza to klasyczna historia z czarownicą i diabłem, który przybył po jej duszę. Zakończenie z udziałem pewnych kukiełek sugeruje dalszy ciąg i mam nadzieję, że kiedyś on nastąpi. Tym bardziej, że całość ma dość rogaty klimat. Więzień Marsa to wypad w stronę SF, ale bez odrzucania wiktoriańskiej otoczki. Całość przypomina prolog do Wojny Światów Wellsa, ale finalnie wszystko idzie w zupełnie inną stronę, zachowując prawidła dzieł Mignoli.

Hellboy to komiks przepełniony akcją, aczkolwiek znalazło się w nim dużo miejsca na nieme, lecz bogate w treść obrazy. Niesamowita Dokręcana Głowa i inne kurioza to pójście bardziej w kierunku statyczności, pewnej ascezy słownej. Widać to zwłaszcza w ostatnim utworze Kaplica kuriozów. Właściwie jest to bardziej niemy epilog całości i nie traktowałbym go jako odrębnej historii. To na jego przykładzie jednak najlepiej widać, że Mignola nie potrzebuje słów, aby tworzyć przekaz.

Strona komiksu Niesamowita Dokręcana Głowa i inne kurioza

Każde ze wspomnianych opowiadań jest krótkie. Jeśli mieliście już do czynienia z Hellboyem, to temu komiksowi zdecydowanie bliżej do pierwszych tomów serii, w których skład wchodziły głównie kompaktowe fabuły. Wiele serii jest eksploatowanych do granic przyzwoitości. Dzieła Mignoli z kolei są zdecydowanie za skromne ilościowo i objętościowo. Skąd ten wniosek? Mamy farta, że Niesamowita Dokręcana Głowa oferuje materiały dodatkowe w równie obfitej ilości, co Hellboy od Egmontu. Czytając zapiski autora na temat swych dzieł widać jasno, jak plastyczna i ogromna jest jego wyobraźnia.

Niesamowita Dokręcana Głowa i inne kurioza to komiks skierowany do fanów Mignoli i tych, którzy cenią odrobinę dziwności z nutką groteskowego humoru. Czyli to wszystko, czym Mignola raczy nas od lat. Nie jest to może Hellboy, ale jest świetnym uzupełnieniem bibliografii autora. Na tyle odrębnymi, by czytać je samodzielnie, bez znajomości jego najpopularniejszego dzieła, ale na tyle podobnym, iż poczujemy się jak w domu. Jako fan twórczości Mignoli jestem oczarowany i cieszę się, że wydawnictwo KBOOM idzie w stronę tak ciekawych dzieł.


Okładka komiksu Niesamowita Dokręcana Głowa i inne kurioza

Tytuł oryginalny: The Amazing Screw-On Head
Scenariusz: Mike Mignola
Rysunki: Mike Mignola
Tłumaczenie: Marek Starosta
Wydawca: Wydawnictwo KBOOM 2020
Liczba stron: 104
Ocena: 85/100

Dziennikarz, gitarzysta, miłośnik sztuki wszelakiej. Za autorytety stawiający sobie Alana Moore'a, Jimmy'ego Page'a i Julesa Verne. Osobnika tego można spotkać starówkach miast Rzeczypospolitej, które traktuje jak wehikuł czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?