Advertisement



Nieśmiertelny Iron Fist tom 4: Ucieczka z Ósmego Miasta – recenzja komiksu

W okresie Marvel NOW! 2.0 niemała liczba herosów została poddana sporym modyfikacjom, czy lepiej ujmując, całkowitej zmianie. Polegała ona głównie na przejęciu tytułów przez zupełnie nowe osoby. Swoiste zmiany ominęły Iron Fista, co jest nieco paradoksalne. Miano, które nosi Danny Rand jest dziedziczne i na przełomie wieków szczyciło się nim wiele osób różnej płci i rasy. Żelazna Pięść wydawał się więc oczywistym kandydatem do przejścia na chwilową emeryturę. Szczęśliwie tak się nie stało, jednak w Nieśmiertelny Iron Fist tom 4: Ucieczka z Ósmego Miasta mamy okazję zobaczyć nie tylko jednego Iron Fista.

Strona komiksu Nieśmiertelny Iron Fist tom 4: Ucieczka z Ósmego Miasta

Punktem wyjścia poprzedniego tomu była liczba 33. W tym właśnie wieku jest Danny Rand. I tak się pechowo składa, że jego poprzednicy noszący tytuł Żelaznej Pięści tracili życie właśnie mając tyle lat. Serię Nieśmiertelny Iron Fist przejął Duane Swierczynski, który nieco rozjaśnia przyczynę przedwczesnego zgonu obrońców K’un-Lun. Wielowiekowe dziedzictwo ma pewien mankament. Poprzednicy mogli narobić sobie wrogów, których chęć zemsty jest dość żywotna. Danny Rand poznaje takiego jegomościa, który na łamach tego tomu znał jeszcze Iron Fista wędrującego po Dzikim Zachodzie. Człowiek ten, czy może lepiej bestia pod postacią człowieka, ma wiele wspólnego nie tylko z nim, ale ze wszystkimi innymi przedwcześnie zmarłymi Żelaznymi Pięściami.

Kolejna historia, która znajduje się w tym albumie, dotyczy nieco mniej znanych stron K’un-Lun. Fikcyjne miasto, które w swej dyscyplinie i orientalnej odmienności rozbudzało wyobraźnię od lat, okazuje się mieć pewien dość mroczny sekret. Duane Swierczynski ukazuje nam Ósme Miasto, będące dość podłym miejscem. Czemu? Do niego zsyłani są wszelacy zbrodniarze i im podobni, których pobyt w cywilizowanym świecie jest niewskazany. Koleje losu sprawiają, że do tego podłego przybytku trafia Iron Fist i wojownicy z pozostałych Siedmiu Miast. Swierczynski tutaj nieco zwalnia, czasami nawet męczy, lecz ostatecznie wychodzi z tego obronną ręką. A nawet pięścią.

Strona komiksu Nieśmiertelny Iron Fist tom 4: Ucieczka z Ósmego Miasta

Marvel ma w swoich zasobach ogromną liczbę postaci, z których część mogłaby swobodnie istnieć poza środowiskiem Avengers i pozostałych grup z pierwszej ligi. Iron Fist to bohater oscylujący między dwoma światami. Pierwszym z nich jest NY i herosi pokroju Luke’a Cage’a czy Misty Knight (z którą to pojawia się nawet osobna historia!). Bohaterowie szarych obywateli miasta. Drugim mikroświatem Randa jest ten związany z jego zdolnościami i tytułem czempiona K’un-Lun. Daje to spore pole do popisu dla scenarzystów i Swierczynski wykorzystuje zarówno ekipę z Wielkiego Jabłka, jak i orientalnych towarzyszy broni Iron Fista.

Nieśmiertelny Iron Fist tom 4: Ucieczka z Ósmego Miasta to mieszanka miejskich bijatyk z orientalnymi podróżami. Niemniej gdyby nie dalekowschodnie klimaty wszystko miałoby otoczkę płytkiej opowiastki, bez cienia jakiejkolwiek wiarygodności. Travel Foreman dobrze czuje się zarówno na ulicach Nowego Jorku, jak i na niezbadanych terytoriach Azji. Brakuje mi co prawda prac Davida Aji, lecz Foreman zdaje się tu być nawet bardziej odpowiedni, zwłaszcza w obrazowaniu Ósmego Miasta. Napomknąłem też o historii z udziałem Misty Knight, którą narysował Jason Latour. Polecam jego prace, jak i samą opowieść, nieco odrywającą czytelnika od reszty tomu, choć podobnie jak reszta albumu przenoszącą czytelnika w dobre czasy sprzed Tajnych Wojen.

Strona komiksu Nieśmiertelny Iron Fist tom 4: Ucieczka z Ósmego Miasta

Zanim Mucha Comics zaczęła wydawać Iron Fista, uważałem go za mniej ciekawą część duetu Heroes for Hire. Obok wygadanego i bitnego Luke’a Cage’a Rand w swym krzykliwym stroju wyglądał jak jego młodociany pomocnik. Matt Fraction, Ed Brubaker i finalnie Duane Swierczynski w cyklu Nieśmiertelny Iron Fist pokazali, że uliczne superbohaterstwo i dalekowschodnie sztuki walki nieźle do siebie pasują. Seria ta jest ciekawsza niż część tytułów Marvel NOW! i Marvel NOW! 2.0 i jej akcja jedynie ociera się o większe eventy. Jest to też tytuł skierowany do czytelnika pragnącego po prostu poznać dobrą superbohaterską przygodę z nieco mniej popularną postacią, bez konieczności zagłębiania się w tysiące innych opowieści.


Okładka komiksu Nieśmiertelny Iron Fist tom 4: Ucieczka z Ósmego Miasta

Tytuł oryginalny: The Immortal Iron Fist, Volume 4: The Mortal Iron Fist / Volume 5: Escape from the Eighth City
Scenariusz: Duane Swierczynski
Rysunki: Travel Foreman, Jason Latour
Tłumaczenie: Marek Starosta
Wydawca: Mucha Comics 2019
Liczba stron: 228
Ocena: 80/100

Dziennikarz, gitarzysta, miłośnik sztuki wszelakiej. Za autorytety stawiający sobie Alana Moore'a, Jimmy'ego Page'a i Julesa Verne. Osobnika tego można spotkać starówkach miast Rzeczypospolitej, które traktuje jak wehikuł czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?