Advertisement
banner

Nomen Omen tom 1 – Całkowite zaćmienie serca – recenzja komiksu

Non Stop Comics znane jest z odważnych ruchów wydawniczych, zróżnicowanej oferty oraz chęci zaspokajania różnorodnych gustów czytelniczych. Ich nowa propozycja to opowieść skierowana do nieco młodszych odbiorców (chociaż w żadnym wypadku nie dzieci), ale sporo dla siebie znajdą w niej również miłośnicy mangi czy fantasy. Przed Wami Nomen Omen tom 1 – Całkowite zaćmienie serca.

Jeśli podobnie jak ja nie słyszeliście wcześniej o tej serii, wydawca udostępnił online prolog, dający potencjalnym nabywcom pewnego rodzaju wgląd w to, co Nomen Omen sobą reprezentuje. Jeśli nie chce się Wam go czytać, zawsze możecie zerknąć na poniższe screeny i przeczytać co my mamy do powiedzenia o premierowym tomie.

http://alejakomiksu.com/gfx/plansze/NomenOmen1_025.jpg

Strona komiksu Nomen Omen tom 1 – Całkowite zaćmienie serca

Muszę przyznać, że Nomen Omen tom 1 – Całkowite zaćmienie serca to na pierwszy rzut oka kompletnie nie moje klimaty, a przynajmniej tak mi się zdawało, do momentu zakończenia lektury. Prawda jest taka, że zaintrygowała mnie już sama okładka – przyciągające oko zielone tło i blondwłosa dziewczyna z dziurą ziejącą z klatki piersiowej w miejscu, gdzie powinno znajdować się serce. Na dodatek z dziury tej wychodzą demoniczne ręce i już wiemy, że będziemy mieli do czynienia z opowieścią pełną magii i zjawisk niewytłumaczalnych.

Główna bohaterka to Rebecca Kumar, chociaż przyjaciele mówią na nią „Becky”. Dziewczyna wychowywana jest przez dwie kobiety, cierpi natomiast na dziwną przypadłość – achromatopsję. Rzut oka w Wikipedię pokazuje, że to bardzo rzadka genetyczna wada wzroku, która objawia się między innymi ślepotą barw. Wyobraźcie sobie, jak ogromne pole do popisu dla rysownika (i jednocześnie kolorysty) stwarza protagonistka, która postrzega świat niemal wyłącznie w odcieniach szarości. Szczególnie, że  barwy odgrywają w komiksie bardzo istotną rolę.

http://alejakomiksu.com/gfx/plansze/NomenOmen1_026.jpg

Strona komiksu Nomen Omen tom 1 – Całkowite zaćmienie serca

Rebecca nie wydaje się specjalnie zrażona swoją wadą – przeciwnie – jest instagramerką i publikuje bardzo ładne zdjęcia. Jednak jej z pozoru zwykłe życie zostanie wywrócone do góry nogami,  kiedy o dziewczyną upomną się demony przeszłości. Becky zaczyna miewać dziwaczne wizje, a na swojej drodze spotyka niezwykle tajemnicze postacie – zarówno pozytywne, jak i negatywne. Jedną z nich jest Fer, którego zamiary nie są do końca czytelne. Istota tylko udaje człowiek, ale na razie pełni rolę przewodnika po świecie, którego nie widać gołym okien.

W Nomen Omen tom 1 – Całkowite zaćmienie serca Rebecca dowiaduje się o swoim przeznaczeniu i poznaje zalążki tajemnicy swojego pochodzenia. Mamy więc motyw znany i ograny już na dziesiątki, jeśli nie setki sposobów. To, co jednak wyróżnia dzieło Jacopo Camagniego i Marco B. Bucciego to warstwa graficzna – śliczna, czytelna, estetyczna, na każdym kroku bawiąca się barwami, na dodatek mocno zainspirowana mangą, ale w tym dobrym znaczeniu. Kadry są zachwycające i bardzo szczegółowe.

http://alejakomiksu.com/gfx/plansze/NomenOmen1_031.jpg

Strona komiksu Nomen Omen tom 1 – Całkowite zaćmienie serca

Biorąc pod uwagę, że mamy za sobą w zasadzie tylko pierwszy tom, trudno wyrokować, w którym kierunku rozwinie się historia. Na razie czytelnik raczony jest półsłówkami i niedopowiedzeniami, wprawdzie intrygującymi, ale i rzucającymi niewiele światła na wydarzenia wokół Becky. Narracja jest jednak lekka, zabawna i bardzo ułatwia lekturę. To zasługa włoskiego scenarzysty Jacopo Camagniego, znanego w Polsce z takich tytułów jak Hawkeye kontra Dedpool.

Nomen Omen póki co nie zachwyca, ale bawi i intryguje. Młodsi odbiorcy, szczególnie płci żeńskiej, z pewnością  wyciągną z lektury jeszcze więcej. Ja Całkowite zaćmienie serca polubiłem i chciałbym dać tej opowieści jeszcze jedną szansę. Mam nadzieję, że tom drugi rozwinie akcję na tyle, że wkradający się gdzieniegdzie chaos zostanie zastąpiony solidnie skonstruowanym wątkiem przewodnim. Na razie wiele na to wskazuje.


https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/390/688/390688/1551283095/800.jpg

Okładka komiksu Nomen Omen tom 1 – Całkowite zaćmienie serca

Tytuł oryginalny: Nomen Omen vol. 1 – Total eclipse of the heart
Scenariusz: Jacopo Camagni
Rysunki: Marco B. Bucci
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Wydawca: Non Stop Comics 2019
Liczba stron: 98
Ocena: 75/100

Zastępca redaktora naczelnego

PR-owiec, recenzent, okazjonalnie tłumacz. Kocha kino, seriale, książki, komiks i gry. Kumpel Grahama Mastertona. W MR odpowiedzialny za dział Popkultura.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?