Palcojad tom 2 – recenzja komiksu

Palcojad to rasowy horror – historia o amerykańskim miasteczku Buckaroo w stanie Oregon, w którym z jakiegoś powodu przychodzi na świat najwięcej seryjnych morderców. Kilkoro bohaterów stara się rozwiązać tę zagadkę, ale szlak do odpowiedzi prowadzi przez hektolitry krwi i liczne tortury. Palcojad tom 2 to zdecydowanie nie jest lektura dla młodych czytelników.

Na kartach Palcojada już od pierwszego tomu roiło się od psychopatów. Pierwotnie mówiło się o szesnastu zabójcach, ale praktyka pokazuje, że może być ich więcej. Jeden z nich staje się nawet jednym z głównych bohaterów (nie wspominając już o tym, że od jego pseudonimu wziął się tytuł serii). Edward Warren teoretycznie zrezygnował z zabijania, ale czy aby na pewno? Jego zwodnicza natura, przypominająca nieco charakter Lokiego, niejeden raz da o sobie znać. Ale to właśnie z nim będą musieli pracować agenci, którzy planują rozwiązać sprawę.

http://alejakomiksu.com/gfx/plansze/039-kolumny.jpg

Strona komiksu Palcojad tom 2

Ciekawie rozwijają się relacje pomiędzy głównymi bohaterami. Crane, miejscowa pani szeryf, ma do ukrycia tajemnicę z przeszłości, o której nie wiedzą nawet osoby najbardziej zainteresowane. Z kolei Finch, który gołymi rękami zakatował przesłuchiwanego podejrzanego o zabójstwa dzieci nie musi aż tak bardzo ukrywać się ze swoim czynem, ponieważ wszyscy o nim wiedzą. Finch odpokutował, ale nadal skrywa w sobie pokłady agresji, co czyni go tykającą bombą zegarową.

Scenariusz komiksu Palcojad tom 2 skonstruowany jest z kilku zapadających w pamięć momentów, z rewelacyjnym ostatnim zeszytem na czele, w którym kreatywnie wykorzystano motyw wykorzystywana w serii wcześniej już kilkukrotnie. Miło popatrzeć, jak taki autor jak Joshua Williamson zaskakuje czytelników, sam zresztą chętnie kilka razy dałem się ponieść jego fantazji.

http://alejakomiksu.com/gfx/plansze/085-kolumny.jpg

Strona komiksu Palcojad tom 2

Rysunkami Mike’a Hendersona zachwycałem się już przy okazji recenzji poprzedniego tomu. Nie są może spektakularne i wielu niedzielnych zjadaczy komiksów pewnie nie rozpoznałoby ich na pierwszy rzut oka, ale mają wszystko to, co jest potrzebne takiej opowieści jak Palcojad. Przede wszystkim są bardzo czytelne i dobrze oddają klimat opowieści grozy, szczególnie tak brutalnej.

Palcojad tom 2 to także bardzo obszerny zbiór materiałów dodatkowych. Czego tutaj nie ma – jest galeria przepięknych okładek (każdą bym oprawił i powiesił na ścianie u każdego maniaka horrorów), scenariusz jednego z zeszytów, materiały koncepcyjne pokazujące proces twórczy. To prawdziwa gratka dla tych, którzy chcą czegoś więcej, niż po prostu przeczytać komiks.

http://alejakomiksu.com/gfx/plansze/181-kolumny.jpg

Strona komiksu Palcojad tom 2

Palcojad rozpisany jest na 30 zeszytów, więc 2/3 serii już za nami. Buckaroo wciąż jednak skrywa przed nami wiele tajemnic, z których tylko kilka zostało wyjaśnionych. Pod miasteczkiem odkryto sieć tuneli, na ścianach znajdują się dziwne symbole, poznajemy nawet nieco więcej szczegółów odnośnie działań samego Warrena. W powietrzu czuć napięcie, a Williamson przygotowuje nas na odkrycie wielkiego sekretu. Czym się okaże? Na odpowiedź będziemy musieli poczekać do czasu premiery trzeciego tomu i mam nadzieję, że okaże się satysfakcjonująca, nawet jeśli będzie nieco trącić naiwnością.


https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/394/062/394062/1553798161/800.jpg

Okładka komiksu Palcojad tom 2

Tytuł oryginalny: Nailbiter vol. 2
Scenariusz: Joshua Williamson
Rysunki: Mike Henderson
Tłumaczenie: Jacek Żuławnik
Wydawca: Egmont 2019
Liczba stron: 304
Ocena: 80/100

Zastępca redaktora naczelnego

PR-owiec, recenzent, okazjonalnie tłumacz. Kocha kino, seriale, książki, komiks i gry. Kumpel Grahama Mastertona. W MR odpowiedzialny za dział Popkultura.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?