Rat Queens tom 4 – Najwyższe fantazje – recenzja komiksu

Zmiany, zmiany, zmiany. Jak wiemy, nie każda zmiana jest dobra, ale te, które dotknęły serię Rat Queens zdecydowanie można zaliczyć na plus. A zadziało się tu dużo – mamy kolejnego rysownika, nową członkinię składu, inną tłumaczkę i odświeżoną szatę graficzną. I właściwie wszystkie zmiany należy traktować in plus.

https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/377/977/377977/1539700310/800.jpg

Strona komiksu Rat Queens tom 4 – Najwyższe fantazje

 

Rat Queens tom 4 – Najwyższe fantazje to nowy początek dla serii – wraz ze startem drugiej odsłony nawet numeracja zeszytów została zresetowana. Do Violet, Hannah, Dee i Betty dołączyła nowa szczurza królowa – Braga – potężna orczyca, która, delikatnie mówiąc, w grze fantasy miałaby więcej punktów siły niż inteligencji. Niemniej jednak jest to postać niezwykle sympatyczna i zakładam w ciemno, że czytelnicy zdążyli już ją polubić w poprzednich albumach.

Palisada zmienia się na gorsze – przypomina teraz zaniedbane ruiny nawiedzane przez dziwaków i sekciarzy, ale wciąż stanowi bazę wypadową dla naszych bohaterek i swoisty hub, gdzie przyjmują one kolejne zadania, by ruszyć na wyprawę i zarobić pieniądze. Jak widzicie, skojarzeń z grami RPG trudno się wyzbyć, szczególnie że sami twórcy w pewnym momencie parodiują je w niektórych kadrach.

https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/377/978/377978/1539700311/800.jpg

Strona komiksu Rat Queens tom 4 – Najwyższe fantazje

Pomimo zmian, Rat Queens to wciąż te same dobrze znane bohaterki – piją na umór, wypruwają flaki kolejnym falom potworów, bawią się magią i nekromancją i nie stronią od wulgarnego słownictwa pełnego sprośnych żartów. Tylko seksu i erotyki jakby mniej, być może ze względu na zawirowania wokół jednego ze współtwórców serii.

A skoro już o nich mowa, do stojącego na przyzwoitym poziomie scenariusza Kurta J. Wiebe rysunki tworzy teraz Owen Gieni, który przejął pałeczkę po Rocu Upchurchu, Stjepanie Sejicu i Tess Fowler. Przyznam szczerze, że brudny charakter jego rysunków zrobił na mnie duże wrażenie. Świetnie oddaje te najbardziej dynamiczne akcje i nadaje serii nieco bardziej mroczne tony. Jednocześnie dobrze radzi też sobie z mimiką, podkreślając humorystyczny aspekt opowieści.

Rat Queens tom 4 – Najwyższe fantazje napisany został w taki sposób, że nowi czytelnicy wejdą na pokład tej łajby bez większego problemu, chociaż starzy mogą mieć moment zawahania. Scenarzysta odpuścił niektóre wątki z tomu trzeciego, jakby nigdy się nie wydarzyły i nieco wyciszył dochodzące coraz mocniej do głosu charaktery postaci, co może nie spodobać się wszystkim. Najwierniejsi fani serii nie powinni jednak narzekać zbyt długo, bo część wątków jest kontynuowana, wspominane są także wydarzania z poprzednich albumów.

https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/377/979/377979/1539700311/800.jpg

Strona komiksu Rat Queens tom 4 – Najwyższe fantazje

Rat Queens tom 4 – Najwyższe fantazje to niczym nieskrępowana dawka świetnego humoru i dynamicznej akcji. Kiedy na scenę wkracza brat Violet ze swoją drużyną Kocich Królów, można płakać ze śmiechu, podobnie jak podczas gościnnych występów ojca jednej z bohaterek czy górskiej wyprawy, na której dochodzi do starcia z pewnym płazim antagonistą. W porównaniu ze wszystkimi dotychczasowymi tomami, humor w tym albumie zdecydowanie zaimplementowano najlepiej.

Chociaż koncepcyjnie niniejszy album przypomina najsłabszy tom pierwszy, to jednak założenia wykonane są tu lepiej. Może wynika to z faktu, że do tego czasu zdążyliśmy już polubić Szczurze Królowe, a może Kurt J. Wiebe wytrenował swój warsztat? Rat Queens tom 4 – Najwyższe fantazje wprowadza świeży powiew do serii, co do której zdania były podzielone. Moim zdaniem wszystkie podjęte decyzje to przysłowiowa „dobra zmiana”.


https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/376/245/376245/1538038106/800.jpg

Okładka komiksu Rat Queens tom 4 – Najwyższe fantazje

Tytuł oryginalny: Rat Queens vol. 4 – High Fantasies
Scenariusz: Kurtis J. Wiebe
Rysunki: Owen Gieni
Tłumaczenie: Patrycja Zarawska
Wydawca: Non Stop Comics 2018
Liczba stron: 128
Ocena: 80/100

Zastępca redaktora naczelnego

PR-owiec, recenzent, okazjonalnie tłumacz. Kocha kino, seriale, książki, komiks i gry. Kumpel Grahama Mastertona. W MR odpowiedzialny za dział Popkultura.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?