Stranger Things. Szóstka – recenzja komiksu

Po niezbyt udanym tomie pierwszym komiksu Stranger Things zatytułowanym Po Drugiej Stronie, tom drugi to krok w bardzo dobrą stronę. Stranger Things. Szóstka ma w zasadzie wszystko to, czego zabrakło poprzedniczce. Znajdziemy tu zarówno ciekawą historię jak i przyzwoitą – i na pewno o niebo lepszą niż w Po Drugiej Stronie – kreskę.

Historia skupia się na Francine, dziewczynie obdarzonej nadnaturalnymi zdolnościami. W laboratorium Hawkins, zostaje poddana rozmaitym eksperymentom, prowadzonym pod czujnym okiem doktora Brennera. Stres towarzyszący kolejnym wydarzeniom, których świadkiem jest Francine, powoduje u niej mroczną wizję przyszłości…

Zobacz również: Stranger Things – co w 4. sezonie będą robić Steve, Dustin i Robin? Komiks podpowiada!

Szóstce dostajemy bliższy wgląd w działanie sławietnego z serialu laboratorium. Spotkamy nawet kilku starych znajomych, ale i tak najciekawszą postacią pozostaje Francine, tytułowa Szóstka. Dzięki retrospekcjom dowiemy się, jakie życie wiodła Francine przed pobytem w laboratorium oraz jak się w nim znalazła. Taki zabieg działa na korzyść komiksu; Szóstka okazuje się być postacią poniekąd tragiczną, a czytelnik poznając jej historię, momentalnie nawiązuje więź z bohaterką, kibicuje jej w krytycznych momentach i współczuje, widząc jej życiowe doświadczenia. Również finał tej opowieści zasługuje na pochwały. Jest bardzo mocny, a przede wszystkim satysfakcjonujący.

Zobacz również: Stranger Things – recenzja 3. sezonu, czyli mniej suspensu, więcej przygody

Nie będę kłamał – największą przyjemność z tego komiksu będą mieli fani serialowego oryginału i to do tego licznego grona w głównej mierze skierowana jest Szóstka. Czy inni znajdą tu coś interesującego? No cóż, bez znajomości serialu może być ciężko, jednakże sama historia opowiedziana w recenzowanym tu komiksie – – choć dość typowa, niezbyt odkrywcza- to zrealizowana została w bardzo sprawny, udany sposób. Sama kreska jest o niebo lepsza niż ta w poprzednim tomie. Ogląda się ją naprawdę sympatycznie.

Stranger Things. Szóstka to zdecydowanie komiks, który powinien usatysfakcjonować fanów serialu. Wnosi coś świeżego w ten świat. Opowiada nową, całkiem interesującą historię i poszerza nieco uniwersum serialu. A o to w takich komiksach chodzi. Jako fan serialu, jak najbardziej polecam Szóstkę.



Tytuł oryginalny: Stranger Things. Six
Scenariusz: Jody Houser
Rysunki: Edgar Salazar
Tłumaczenie: Donata Olejnik
Wydawca: Wydawnictwo Dolnośląskie
Liczba stron: 96
Ocena: 75/100

Zastępca Redaktora Naczelnego

Początkujący scenarzysta, zapalony publicysta i sfiksowany popkulturowiec.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?