Superman tom 1 – Saga jedności: Ziemia widmo – recenzja komiksu

Superman tom 1 – Saga jedności: Ziemia widmo to bezpośrednia kontynuacja wydarzeń zawartych w albumach Człowiek ze Stali i Superman – Action Comics tom 1 – Niewidzialna mafia. Pierwszy regularny tom przygód Supermana pod wodzą nowego scenarzysty, byłej gwiazdy Marvela, czyli Briana Michaela Bendisa, zapowiada zupełnie nowy rozdział w życiu Clarka Kenta i jego potężnego alterego. Sprawdzamy, czy doceniany autor udźwignął na swoich barkach dziedzictwo godne samego Kryptona.

Po wydarzeniach z wydanych wcześniej albumów Superman jest jeszcze nieco zagubiony. Jego rodzinę wcięło gdzieś w kosmosie, a pogorzelisko, które pozostawił po brutalnej walce Rogol Zaar pochłonęło między innymi Kandor raz Fortecę Samotności. Pokonane monstrum trafiło do Strefy Widmo, międzywymiarowego śmietnika, gdzie Kryptonijczycy wrzucali wszelkie zagrożenia zbyt potężne, by zajmować się nimi w normalny sposób.

http://alejakomiksu.com/gfx/plansze/011_superman_01.jpg

Strona komiksu Superman tom 1 – Saga jedności: Ziemia widmo

Rogol Zaar nie przypadł mi do gustu – ani jego wygląd, ani też zachowanie nie było dla mnie niczym więcej, niż gorszą kopią kultowego Doomsdaya. Bendis jednak uparł się, by zrobić z niego gwiazdę wśród antagonistów Supermana i w Superman tom 1 – Saga jedności: Ziemia widmo kontynuuje jego wątek, zsyłając w wyniku nieszczęśliwego wypadku w laboratoriach Star całą Ziemię do Strefy Widmo właśnie. A tam nowy czarny charakter zaciera już ręce, by kontynuować swoje dzieło zniszczenia.

Superman tom 1 – Saga jedności: Ziemia widmo nie ocieka może Bendisowymi dialogami, a przynajmniej nie w takiej częstotliwości, do jakiej jesteśmy przyzwyczajeni, ale stawia za to na akcję. Strefa Widmo negatywnie oddziałuje na Ziemię i jej mieszkańców, w tym również superbohaterów, a Superman uwija się jak w ukropie, by stawić czoła armii Zaara złożonej ze wszelkiej maści okropieństw wrzuconych do tego swoistego więzienia. Jednak pełna fajerwerków batalia to tak naprawdę dość przeciętne łubu-dubu i chociaż czuć w niej ducha dawnych przygód Człowieka ze Stali, to jednak czegoś brakuje.

http://alejakomiksu.com/gfx/plansze/040_superman_01.jpg

Strona komiksu Superman tom 1 – Saga jedności: Ziemia widmo

To coś odnajduje się, kiedy Superman myśli o swojej zaginionej rodzinie i wspomina chwilę, które ją ukształtowały. Monologi bohaterów zazwyczaj są nudne, ale nie w tym przypadku. Bendis czuje bowiem esencję Clarka Kenta, zarówno jako człowieka, jak i bohatera. Szkoda, że w Superman tom 1 – Saga jedności: Ziemia widmo poświecono temu wątkowi tak mało czasu. Na szczęście zakończenie tomu zaostrza apetyt na więcej.

Najnowsze przygody Supermana to póki co solidne czytadło – dynamiczne, lekkie (chociaż nie prostackie) i nieźle wyglądające dzięki kresce Ivana Reisa, który prowadził Ligę Sprawiedliwości w czasach Nowego DC Comics, a niedawno mogliśmy przeczytać ilustrowaną przez niego Najczarniejszą noc. Szczególnie zapadł mi w pamięć ostatni zawarty w albumie zeszyt, ukazujący okrutną potyczkę Supermana i Generała Zoda (!) z Rogolem Zaarem. Jak doszło do tego niecodziennego sojuszu, będziecie już musieli sprawdzić sami.

http://alejakomiksu.com/gfx/plansze/127_superman_01.jpg

Strona komiksu Superman tom 1 – Saga jedności: Ziemia widmo

Superman tom 1 – Saga jedności: Ziemia widmo to dobry komiks, ale piszę o tym z pewnym żalem, bo spodziewałem się rewolucji i wywrócenia świata Człowieka ze Stali na drugą stronę. Może to mój błąd, może Bendis stopniowo chce realizować swoją wizję, by nie wkurzyć fanów skądinąd świetnego runu Dana Jurgensa i Petera J. Tomasiego? W sumie nic dziwnego. Jestem pewien, że scenarzysta rozwinie skrzydła a kolejne tomy rozpisywanych przez niego serii jeszcze wprawią nas w zachwyt.


http://alejakomiksu.com/gfx/okladki/Superman-Saga-jedno%C5%9Bci-01-Ziemia-widmo.jpg

Okładka komiksu Superman tom 1 – Saga jedności: Ziemia widmo

Tytuł oryginalny: Superman vol. 1: The Unity Saga: Phantom Earth
Scenariusz: Brian Michael Bendis
Rysunki: Ivan Reis
Tłumaczenie: Jakub Syty
Wydawca: Egmont 2019
Liczba stron: 156
Ocena: 75/100

Zastępca redaktora naczelnego

PR-owiec, recenzent, okazjonalnie tłumacz. Kocha kino, seriale, książki, komiks i gry. Kumpel Grahama Mastertona. W MR odpowiedzialny za dział Popkultura.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?