Superman tom 2 – Saga jedności: Ród El – recenzja komiksu

Brian Michael Bendis lub zajmować się ważnymi, kanonicznymi wydarzeniami w życiu bohaterów, których prowadzi. Z początku miałem wrażenie, że do postaci Supermana i do otaczającej go mitologii podchodzi dość ostrożnie. Jednak Superman tom 2 – Saga jedności: Ród El pokazuje, że autor nabrał odwagi i zaczął bawić się faktami, które znamy właściwie od początku istnienia tego bohatera. Ryzyko może się opłacić, ale zakładam też, że nie każdemu miłośnikowi Człowieka ze Stali spodoba się to, co wymyślił legendarny już scenarzysta.

O dziwo, sam Superman nie odgrywa w Superman tom 2 – Saga jedności: Ród El specjalnie dużej roli. Na pierwszy plan wysuwa się natomiast jego syn – Jon Kent zwany Superboyem. Kiedy widzieliśmy go ostatnim razem, udał się w kosmiczną podróż ze swoim dziadkiem, ojcem Clarka, do niedawna uważanym za zmarłego Jor-Elem. Międzygalaktyczna wyprawa  wymknęła się spod kontroli – Jon stawił czoło niejednemu niebezpieczeństwu, natomiast zawirowania czasoprzestrzenne sprawiły, że postarzał się o kilka lat i wrócił na Ziemię jako…siedemnastolatek.

http://alejakomiksu.com/gfx/plansze/SUPERMAN_02_045.jpg

Strona komiksu Superman tom 2 – Saga jedności: Ród El

Jon opowiada rodzicom swoją historię, wspominając o napotkanych postaciach (gościnny występ Lobo!) czy międzyrasowych konfliktach. Clark i Lois mniej lub bardziej cierpliwie słuchają, zastanawiając się jednocześnie, czy nie popełnili poważnego błędu, wysyłając Superboya w podróż pod opieką dziadka. Jon zwraca też uwagę na dziwne zachowanie samego Jor-Ela – wtedy Superman postanawia działać i wziąć sprawy w swoje ręce.

Szybko okazuje się, że Jor-El skrywa jeszcze wiele tajemnic. Ta najważniejsza, związana z samym Kryptonem, jego zagładą oraz z tytułowym Rodem El zostanie czytelnikom ujawniona w niniejszym tomie, a przynajmniej jej część. Co więcej, na scenie pojawi się też generał Zod i wprowadzony wcześniej przez Bendisa Rogol Zaar, który chwali się tym, że to on był odpowiedzialny za zniszczenie rodzinnej planety Supermana. Czy to jednak cała prawda?

http://alejakomiksu.com/gfx/plansze/SUPERMAN_02_047.jpg

Strona komiksu Superman tom 2 – Saga jedności: Ród El

Superman tom 2 – Saga jedności: Ród El pozostawia mieszane uczucia. Z jednej strony mamy wiele kosmicznych akcji, z drugiej jednak z czasem okazują się dość nudne i niewiele wnoszą do fabuły. Ciekawiej wypada opowieść Jona o napotkaniu Syndykatu Zbrodni i przewodzącego mu Ultramana, ale to tylko wstawki, które nikną gdzieś na przestrzeni zawartych tu dziewięciu zeszytów. Na szczęście zarówno Ivan Reis, jak i Brandon Peterson robią co mogą, by kosmiczne wojaże wciąż wyglądały dobrze i dynamicznie.

To, co podobało mi się najbardziej, to zwiększenie udziału Jona w całej historii. Chłopak przeszedł niemałą transformację i nie mam na myśli wyłącznie jego wieku, ale też roli we wszechświecie. To wprawdzie typowa laurka, bijąc ciepłem, patriotyzmem i nadzieją, ale takie obrazki to nie nowość w serii o Człowieku ze Stali. Całościowo jednak Superman tom 2 – Saga jedności: Ród El nie ma niczego, co zapamiętałbym na długo po odłożeniu komiksu na półkę.

http://alejakomiksu.com/gfx/plansze/SUPERMAN_02_127.jpg

Strona komiksu Superman tom 2 – Saga jedności: Ród El

Z przyjemnością będę śledził dalsze losy Supermana i jego najbliższych, głównie dlatego, że mam do scenarzysty bardzo duży kredyt zaufania. Wątpię, by autor taki jak Bendis nie miał większego planu i kilka asów w rękawie, które pozostawią czytelników serii z otwartymi ustami. Póki co jednak, nawet pomimo większej odwagi w zabawie z uniwersum Clarka Kenta, najnowszy tom oceniam jako udany, tylko albo aż.


https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/430/016/430016/1589202857/800.jpg

Okładka komiksu Superman tom 2 – Saga jedności: Ród El

Tytuł oryginalny: Superman vol. 2: The Unity Saga: The House of El
Scenariusz: Brian Michael Bendis
Rysunki: Ivan Reis, Brandon Peterson, Joe Prado, Oclair Albert
Tłumaczenie: Jakub Syty
Wydawca: Egmont 2020
Liczba stron: 232
Ocena: 75/100

 

Zastępca redaktora naczelnego

PR-owiec, recenzent, okazjonalnie tłumacz. Kocha kino, seriale, książki, komiks i gry. Kumpel Grahama Mastertona. W MR odpowiedzialny za dział Popkultura.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?