the old guard background Advertisement

X-O Manowar tom 3: Cesarz – recenzja komiksu

Wielu twórców wpada w ciągle powtarzający się schemat przy tworzeniu kolejnych etapów żywota swych postaci. Bohater skacze po prostu z poziomu na poziom, pokonując kolejne trudności i przeżywając nowe, lecz zupełnie nic nie znaczące przygody, gdy w końcu zainteresowanie nim zaczyna gasnąć nawet wśród zagorzałych fanów. Matt Kindt jest twórcą zdającym sobie sprawę, że postać powinna realnie się zmieniać i trafiać na odpowiednie punkty przełomu. Poprzednie tomy były wprowadzeniem Arica w zupełnie nowe realia. W X-O Manowar tom 3: Cesarz nie tylko dostajemy ich pełne rozwinięcie, ale i przejście na kolejny etap.

Strona komiksu X-O Manowar tom 3: Cesarz

Dzięki swojej zbroi główny bohater siłą stabilizuje napiętą sytuację na planecie Gorin. Jego umysł wojownika nie pojmuje jednak zawczasu, że wzajemne niesnaski trzech nacji ją zamieszkujących sięgają naprawdę głęboko. I nie chodzi tu wyłącznie o wzajemną niechęć, ale na przykład czynniki ekonomiczne. Nowe konflikty zaczynają rozpalać się niebywale szybko, a Aric siedzący na cesarskim tronie musi zacząć działać metodami subtelniejszymi niż obijanie wszystkich naokoło.

Fakt, iż X-O Manowar w wykonaniu Kindta to high fantasy z niemałą dozą SF (lub na odwrót), nie przeszkadza jego autorowi wpleść kilku głębszych kwestii. Kadmowie, Lazurowie i Spaleni mogą być metaforą wielu realnie istniejących ludów, ale i tych, których pogrzebały piachy historii. Autor otwarcie pokazuje czytelnikowi, że nie ma cudownego remedium na sięgającą wiele dekad wstecz wojnę i to pomiędzy trzema zupełnie inaczej pojmującymi świat narodami. Różnice między nimi były widoczne wcześniej, natomiast dopiero w X-O Manowar tom 3: Cesarz zobaczyliśmy, że jeśli niegdysiejszy barbarzyńca pragnie stać się gołąbkiem pokoju, to musi poświęcić temu dużo czasu i osobistych wyrzeczeń.

Strona komiksu X-O Manowar tom 3: Cesarz

Wspomniałem, że X-O Manowar to mieszanka gatunków. Ten album jasno to potwierdza. Przeciwnikami Arica i jego sił nie są konwencjonalne w ich pojęciu wojska, ale rozwinięta cywilizacja. Wprowadzenie antagonisty tej wagi było kwestią czasu i logiki. W końcu cudownie nowoczesna zbroja musiała być użyta przeciw czemuś większemu, niż bandy z mieczami i włóczniami, prawda? Ostatni zeszyt wprowadza nowe, realne zagrożenie dla Arica. Tu przyznać muszę, że tak dobrego w swej zwięzłości originu nie widziałem od dawna.

Od pierwszego tomu w X-O Manowar nie można narzekać na rysunki. W tym tomie podziwiać możemy prace Claytona Craina i Renato Guadesa. Obaj panowie prezentują imponujący styl, wprost stworzony do tego typu komiksów. Lepiej znany jest mi jednak Crain, choćby z Ghost Ridera czy historii związanych z symbiontami. Guades występuje na dodatek jedynie w ostatnim zeszycie, ale zaznacza swą obecność znakomicie współgrającymi z pracami Craina planszami. Innymi od nich na tyle silnie, że wyraźne odejście z planety Gorin jest zauważalne. Aczkolwiek w obu przypadkach wyczuć można dojrzałość, rozsądnie pokazaną brutalność i pewien surowy mrok.

Strona komiksu X-O Manowar tom 3: Cesarz

Trzeci tom X-O Manowar to mocne rozwinięcie fabuły. Nie chodzi mi wcale o pełne użycie pancerza przez głównego bohatera, a swoiste przekroczenie Rubikonu. Aric przestaje być wojakiem, a zmuszony jest podźwignąć na swych barkach ciężar odpowiedzialności za nienawidzące się wzajemnie ludy. Pojawiają się też prawdziwi przeciwnicy, godni owego pancerza, a jego życie osobiste przestaje przypominać sielankę. Tym samym X-O Manowar tom 3: Cesarz jest najlepszym z dotąd wydanych i wierzę, że Matt Kindt utrzyma tendencję wzrostową.


Okładka komiksu X-O Manowar tom 3: Cesarz

Tytuł oryginalny: X-O Manowar vol.3: Emperor
Scenariusz: Matt Kindt
Rysunki: Clayton Crain, Renato Guades
Tłumaczenie: Marek Starosta
Wydawca: Wydawnictwo KBOOM 2020
Liczba stron: 124
Ocena: 75/100

Dziennikarz, gitarzysta, miłośnik sztuki wszelakiej. Za autorytety stawiający sobie Alana Moore'a, Jimmy'ego Page'a i Julesa Verne. Osobnika tego można spotkać starówkach miast Rzeczypospolitej, które traktuje jak wehikuł czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?