Magdalena Kozak – Młody – recenzja książki

Jedna z najbardziej niezwykłych autorek polskiej fantastyki po niemal 10 latach wróciła do swojej flagowej serii o krwiopijcach i siłach specjalnych. Fabryka Słów właśnie poczęstowała czytelników Młodym – kontynuacją historii Vespera, byłego antyterrorysty, który trafił w szeregi doborowej jednostki specjalnej… wampirów.

Ta wyjątkowo popularna, dynamiczna seria ma już ponad dekadę, więc nie będzie spoilerem, gdy przypomnę, że wampiry działają prężnie w korporacjach w całej Europie, budując potęgę swojej rasy, ale unikając picia krwi bezpośrednio, powiedzmy, u źródła. Sam Vesper przeszedł niezłą szkołę życia. Najpierw zamieniono go w wampira i trafił do nocarzy, oddziału uderzeniowego wampirzych Rodów (Nocarz). Potem zwerbowali go renegaci, wrogowie Rodów i ich polityki (Renegat). Pod sam koniec ostatniego tomu (Nikt) Vesper został mianowany Lordem nowego Rodu, mającego zachować neutralność i pilnować równowagi w wampirzej Europie: Inanitów.

Akcja Młodego rozpoczyna się bezpośrednio po zakończeniu powieści Nikt, bez żadnego wprowadzenia – dlatego zalecam przed lekturą przypomnienie sobie wcześniejszych tomów. Vesper z miejsca zostaje rzucony na głęboką wodę: młody Lord nie ma pojęcia, jak prowadzić negocjacje z resztą Rady, nie zna swoich praw, a o setki lat starsi Lordowie chętnie wplączą go w największe kłopoty, jednocześnie umywając ręce od jakiejkolwiek pomocy świeżakowi. Wewnątrz Rodu Inanitów, na czele którego Vesper stoi, też nie dzieje się najlepiej – brak jest dyscypliny i wiary w możliwości przywódcy.

Nocarz

Popularność serii z jednej strony zbudowana została na nośnym motywie wampirów, podbitym galopującą akcją, która nie pozwoliła czytelnikowi odetchnąć ani na chwilę, z drugiej jednak – na wiarygodności działań bohaterów, opartej na biografii autorki (Kozak jest lekarzem wojskowym w stopniu podporucznika). W Młodym akcji jest aż nadto, książkę wręcz się połyka, ale w ostatecznym rozrachunku czegoś tu brakuje – i to nie tylko militarnych nawiązań.

Bohaterowie, z Vesperem na czele, nie mają ani chwili wolnego. Zbrojne wypady, negocjacje z Rodami i wewnętrzne niesnaski pojawiają się co chwila, nie dając ani godziny na odpoczynek. W pewnym momencie prowadzi to do sytuacji, w której czytelnik może się zgubić w następstwie czasu – przewrócił dwie strony, a tu nagle minął miesiąc? Jak to? Następuje lekka konsternacja.

Nieco niedopracowana jest też główna intryga. Chodzi o antysymbionta, który “odwampirza” członków legalnych Rodów. Pojawiają się także buntownicy, chcący obalić Lordów. Jednak oba motywy rozmywają się w meandrach rodowych problemów Vespera i jego ludzi.

Kozak postanowiła bowiem skupić się na bohaterach i pokazać rozwój Rodu Inanitów. Początkowo wychodzi jej to dobrze, ale w pewnym momencie przestaje panować nad postaciami: nowi członkowie przyjmowani są znienacka i na pęczki, Vesper zdaje się być twardzielem o sercu pluszowego króliczka, którego decyzje czasami są nielogiczne z punktu widzenia narracji, a dowcipy rzucane są co drugi dialog. Lektura nadal jest przyjemna, można się podczas niej świetnie bawić, ale szybko zaczyna się mieć wrażenie chaosu, jakby autorka chciała upchnąć w książce jak najwięcej wątków na raz.

Nocarz - nowe wydanie

Mimo wad i narracyjnych niedociągnięć, Młody to nadal świetna propozycja, gdy szukamy niezobowiązującej powieści sensacyjnej z fantastyczną nutą. Magdalena Kozak ma na koncie już wystarczająco dużo książek i opowiadań, żeby umieć wciągnąć czytelnika w wykreowany przez siebie świat przedstawiony, a wampiry w tym brutalnym, militarnym wydaniu są tematem nadzwyczaj wdzięcznym (i rzadkim wśród wszechobecnych romansów paranormalnych). Nie jest to pozycja pretendująca do miana ambitnej literatury, ale swój podstawowy, rozrywkowy cel spełnia znakomicie. Dodatkowo Fabryka Słów zadbała, by zadowolić grono starszych i młodszych fanów – książka ukaże się w dwóch wersjach okładkowych, nawiązujących stylem do obu dotychczasowych wydań.

Przy okazji – wygląda na to, że to nie koniec przygody z Lordem Gówniarzem i jego młodym Rodem. Osobiście bardzo mnie to cieszy.


Młody Magdalena Kozak

Tytuł: Młody

Autor: Magdalena Kozak

Wydawca: Fabryka Słów

Stron: 408

Data wydania: maj 2017

Ocena: 65/100

Stały współpracownik

Interesuję się literaturą, z dużym naciskiem na fantastykę. Robiłam konwenty, dłubię na portalach. I dużo piszę o dinozaurach. Możecie mnie poczytać w różnych miejscach, ostatnio na blogu MatkaPrzełożona.wordpress.com

Więcej informacji o
, ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?