24 Declassified – Veto Power – recenzja książki

Seria powieści 24 Declassified prezentuje czytelnikom szereg odtajnionych misji jednostki antyterrorystycznej CTU. Podobnie jak pierwszy tom – 24 Declassified – Operation Hell Gate – tak i Veto Power jest prequelem, fabularnie osadzonym przed Dniem 1, czyli pierwszym sezonem kultowego serialu 24, ale już po zamachu na World Trade Center z 11 września 2001 roku. Wskazówki sugerują, że akcja książki dzieje się ok. 2003 roku, co trochę gryzłoby się z założeniem, że pierwszy sezon serialu obejmował okres 2001 lub 2002 roku, ale można przymknąć na to oko – nie przeszkadza to w odbiorze fabuły. Zobaczymy, jak kwestia osi czasu zostanie rozwiązana w kolejnych tomach.

Całą serię 24 Declassified tworzyło łącznie trzech autorów. Pierwszy tom napisał Marc Cerasini, ale już Veto Power to dzieło Johna Whitmana, instruktora Krav Magi, który udzialał się m.in. przy uniwersum Gwiezdnych Wojen czy Zorro. Wraz z autorem zmienił się oczywiście język powieści. Whitman ma bogatsze słownictwo niż Cerasini, stosuje więcej opisów, rozumie też jak dobrze zaplanować zwroty akcji i zdarza mu się zaskoczyć czytelnika podobnie, jak swojego czasu robili to twórcy serialu. W kilku kwestiach również zawodzi, na przykład nadużywa wulgaryzmów. W książce zdarzają się „F-bombs”, które brzmią sztucznie, ale może to kwestia przyzwyczajenia? W końcu serial musiał być ugrzeczniony pod tym względem.

Bez zmian pozostała natomiast unikatowa forma – 24 rozdziały symbolizujące 24 godziny, na przestrzeni których toczy się akcja. W 24 Declassified – Veto Power spotykamy Jacka Bauera w typowej dla siebie sytuacji. Po poprzedniej operacji przez moment był na świeczniku, jednak w wyniku późniejszych działań podjętych przeciwko podejrzanemu o terroryzm profesorowi i jego rodzinie został „zdegradowany” i wydelegowany na misję pod przykrywką, w ramach której miał zinfiltrować obóz nieformalnej antyrządowej milicji podejmującej niezgodne z prawem działania w imię obrony kraju przed terrorystami. Jego zadanie właśnie się kończy – lider zbrojnego ugrupowania zostaje aresztowany, ale wygląda na to, że jest on jedynie śladem prowadzącym do prawdziwego zagrożenia.

24 Declassified – Veto Power jest jeszcze wierniejszym odpowiednikiem oryginału, niż poprzednia książka. John Whitman wydaje się lepiej rozumieć to, co czyniło serial fantastycznym – unikatowe połączenie wątków sensacyjnych i dramatycznych z polityką na wysokim szczeblu. I to wszystko tutaj znajdziemy – szczególnie interesujący jest wątek szantażu połączonego z poparciem (lub zawetowaniem) ustawy zwiększającej uprawnienia władz względem obywateli w przypadku podejrzeń o działalność terrorystyczną. Oczywiście tarcia pomiędzy przeciwnikami i zwolennikami drastycznego ograniczenia swobód obywatelski są wyraźne, a w intrygę zamieszani są Prezydent Stanów Zjednoczonych i Prokurator Generalny. Czy to nie 24 pełną gębą?

Islamscy terroryści oczywiście mają wsparcie kogoś na amerykańskiej ziemi i knują zamachy z wykorzystaniem EMP (impuls elektromagnetyczny) – który być może pamiętacie dopiero z sezonów 4 i 8 oryginalnej serii. Akcji jest dużo, często jest gwałtowna i zaskakująca, zupełnie jak w serialu, więc pochłanianie kolejnych rozdziałów sprawia przyjemność podobną do tej, która towarzyszyła seansowi. Równie sporo jest tu jednak przemyśleń Jacka Bauera, które nie zawsze dadzą nam obraz identyczny z tym, który znamy z późniejszych sezonów. Jeszcze nie.

W 24 Declassified – Veto Power Whitman wykorzystuje nieco mniej znanych postaci, z czym tak znakomicie radził sobie Cerasini. Oczywiście pojawia się Nina, Ryan Chappelle czy Tony, a w pewnym momencie wspomniany jest nawet George Mason (!), ale ich role są zmarginalizowane. Ciekawiej wypadają postacie stworzone specjalnie na potrzeby powieści, takie jak Kelly Sharpton z CTU, co do którego mam nadzieję, że zagości w książkach na dłużej. Wprawdzie nie wszystkie wątki doczekały się tu satysfakcjonującej konkluzji, ale Veto Power to papierowy odpowiednik pełnoprawnego sezonu 24, co powinno być najlepszą rekomendacją dla każdego fana przygód Jacka Bauera.

24 Declassified – Veto Power praktycznie do samego końca jest w stanie przykuć uwagę czytelników – nie tylko jako fanserwis i kwiatek do kożucha, jakim była megaprodukcja stacji FOX, ale też jako przyzwoita powieść sensacyjna – nie pozbawiona błędów zarówno warsztatowych, jak i merytorycznych, ale za to szybka, płynna i wciągająca. Akcja jest bardziej dynamiczna i angażująca, niż w poprzednim tomie. Bohaterów można bardziej polubić, jeśli dobrze zna się serial, bo autor nie poświęca za dużo miejsca ich charakterystyce. Wątki z pierwszej i drugiej powieści się nie łączą, czego trochę żałuję, ale jako stand alone Veto Power sprawdza się bardzo dobrze – w sam raz dla fanów stęsknionych za kolejnymi odcinkami, których możemy już nigdy nie zobaczyć.


https://vignette.wikia.nocookie.net/24wikia/images/4/4b/Vetopower.jpg/revision/latest?cb=20170129014721

Tytuł: 24: Declassified – Veto Power
Autor: John Whitman
Wydawca: HarperCollins 2005
Stron : 352
Ocena: 85/100

Zastępca redaktora naczelnego

PR-owiec, recenzent, okazjonalnie tłumacz. Kocha kino, seriale, książki, komiks i gry. Kumpel Grahama Mastertona. W MR odpowiedzialny za dział Popkultura.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?