Wiedźmin: Musical – plakat spektaklu

Mimo braku nowej gry czy książki przyszłość i tak przyniesie nam kilka intrygujących projektów związanych z marką Wiedźmin. Prócz Netflixowego serialu największym przedsięwzięciem jest niewątpliwie spektakl teatralny mający przedstawić twórczość Andrzeja Sapkowskiego w formie musicalu na scenie jednego z największych teatrów muzycznych w Polsce, z widownią mogącą pomieścić 1000 widzów. Premierę tej produkcji zaplanowano na 15 września 2017 roku. W sprzedaży dostępne są już bilety, a od dłuższego czasu Gdynię zdobi również plakat przypominający o nadchodzącej nowej wersji Wiedźmina. Jeśli jesteście ciekawi, jak on wygląda, poniższe zdjęcia ukazują jego projekt oraz jak grafika komponuje się w miejski krajobraz (kliknij obrazek, aby powiększyć).

wiedzmin, musical, gdynia, plakat wiedźmin, witcher, musical, gdynia,

Główną postać w spektaklu, czyli wiedźmina Geralta odtwarzać będą aż dwaj aktorzy – Modest Ruciński (Ziarno prawdy) oraz Krzysztof Kowalski (Czarny Czwartek. Janek Wiśniewski padł). Reżyseruje Wojciech Kościelniak, z którym nasz wywiad możecie przeczytać klikając tutaj. Dla przypomnienia, zamieszczamy jego fragment, w którym reżyser opowiada o tym, jak postrzega Wiedźmina, oraz co by chciał swoim spektaklem osiągnąć. 

Dla mnie Wiedźmin jest przede wszystkim interesujący jako sposób na poszukiwanie w nas odwagi. Ktoś kiedyś powiedział, że w życiu potrzebne są trzy rzeczy, żeby dobrze funkcjonować: odwaga, odwaga i odwaga. Trzeba mieć odwagę w mówieniu „nie”. Odwagę w mówieniu „tak”, odwagę w miłości i każdej mierze. Odwaga jest bardzo silnym przeciwstawieniem się strachowi, który jest transcendentalny, wieczny i zawsze będzie człowiekowi towarzyszył. Więc tak rozumiem Wiedźmina – jako podróż po swoją własną odwagę. Tego od niego oczekuję. Natomiast czy to jest tak, że ja zamierzam na nowo go odczytać i pokazać, żeby widz go zrozumiał inaczej, niż jest rozumiany w książce? To nie jest moim celem. Celem moim jest nadążyć za książką, a nie pokazać go w inny sposób niż funkcjonuje w zbiorowej świadomości społecznej, bo funkcjonuje fajnie. Podoba mi się Wiedźmin tak, jak został wymyślony. Jest wieloskładnikowy i nieoczywisty. Ma poczucie humoru, ale jest jednocześnie poważny. Jest bardzo odważny, ale miewa elementy zwątpienia. To ktoś, kto bardzo kocha, ale też postrzega się jako osoba nieczuła. Bardzo niejednoznaczna, ciekawa postać i mam nadzieję, że taką ją widzowie odnajdą w moim spektaklu.

Zobacz również: Netflix zekranizuje Wiedźmina!

źródło i ilustracja wprowadzenia: materiały własne

Dziennikarz

Miłośnik prawdziwego kina, a nie tych artystycznych bzdur.
Jeśli masz ciekawy temat do opisania, pisz tutaj - k.warzala@moviesroom.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?