Advertisement

Pod Ostrzałem #31 – Blade Runner 2049

Przed wami trzydziesta pierwsza odsłona naszej autorskiej serii Pod Ostrzałem! Tym razem na tapet bierzemy film Blade Runner 2049! Naszą recenzję znajdziecie, klikając TUTAJ – tymczasem zapraszamy was do zapoznania się z opiniami pozostałych członków redakcji Movies Room, którzy mieli już przyjemność (bądź nie) obejrzeć film Denisa Villeneuve’a. Nasze opinie i oceny uporządkowaliśmy w kolejności od najbardziej pozytywnych do mniej entuzjastycznych. W tekście mogą znaleźć się lekkie spoilery! Uwaga, zaczynamy!


Kamil Serafin – Dziennikarz

Ocenia na: 99/100

Chyba każdy ma w swojej głowie jakąś definicję arcydzieła. Kiedy ktoś pyta was, jaki powinien być perfekcyjny film, wyobrażacie sobie wasz ideał. Ja już nie muszę. Właśnie zobaczyłem go na ekranie kina. Blade Runner 2049 to najpiękniejsza pod każdym względem produkcja, jaką zobaczycie przez najbliższe lata. Scenariusz, zdjęcia (!!!), postacie, efekty specjalne… Nie przyczepię się do niczego. To jeden z nielicznych przykładów, gdy zawartość okazuje się tak dobra, jak jej opakowanie. Myślę o tym filmie budzącym olbrzymie emocje, ponownie odtwarzając jego soundtrack… i nie mogąc przeboleć faktu, że świat nie chce go oglądać. Może jeszcze nie jest na to gotowy?

Aleksandra Czekaj – Redaktor współprowadząca działu Z ostatniej chwili:

Ocenia na: 95/100

Blade Runner 2049 to idealny dowód na to, że kontynuacja potrafi być równie dobra, co oryginał. Dennis Villeneuve postarał się, aby jego film był spójny z dziełem Ridleya Scotta zarówno pod względem kompozycji, jak i muzyki, scenografii, postaci oraz klimatu. Akcja nowego Blade Runnera rozgrywa się tak samo wolno, jak w oryginale, abyśmy mogli podziwiać piękne zdjęcia miasta czy skażone pustkowia. Mamy tu więc nie tylko rewelacyjną scenografię, ale również piękne efekty specjalne i CGI, przy których Łotr 1 może się schować. Jednak to dzieło to nie tylko piękne widowisko wizualne, lecz również ciekawy scenariusz, postacie i bardzo dobre aktorstwo. Gosling niezwykle dobrze poradził sobie z trudnym zadaniem, jakie spadło na jego barki, Jared Leto znowu dał popis niezłego aktorstwa, Ana de Armas również zachwyca i gra wysublimowanie, dzięki czemu jej rola na pewno na dłużej zapadnie widzom w pamięci. Szkoda tylko, że Harrison Ford był na ekranie o wiele krócej, niż się tego spodziewałam. Niemniej jednak Villeneuve po raz kolejny dowodzi, że jest znakomitym reżyserem, a jego najnowsze dzieło w przyszłości będzie tak samo kultowe, jak oryginał.

Blade Runner 2049 Pod Ostrzałem 1

Kasia Gołębiewska – Stały współpracownik

Ocenia na: 95/100

Jestem świeżo po seansie i poszłabym jeszcze raz! Blade Runner 2049 to idealny film do oglądania w kinie – prawdziwa uczta dla oczu i uszu. Oprócz świetnych zdjęć i muzyki, spodobało mi się prowadzenie historii i sprytne nawiązanie do Łowcy Androidów z 1982 roku. Jest to jeden z tych filmów, które – będąc sequelem – są jednocześnie osobnym dziełem – oczywiście związek z pierwszym filmem istnieje, ale myślę, że choć znajomość pierwowzoru pomaga, to nie jest dla fabuły nowego Blade Runnera konieczna. Powiedzieć, że film eksploruje istotę człowieczeństwa, to powiedzieć niewiele – film Denisa Villeneuve to złożony obraz budzenia się świadomości i emocji w ciele androida i chęć bycia wyjątkowym w świecie masowo produkowanych “ludzkich” maszyn. Jest więc ambitnie, a zarazem rozrywkowo. Gdzieś słyszałam, że Blade Runner 2049 trwa zbyt długo. Zupełnie się z tym nie zgadzam – 2 godziny i 43 minut spędzone z filmem minęły mi bardzo szybko. Polecam!

Dominik Dudek – Redaktor

Ocenia na: 92/100

Na wstępie zaznaczę, że ani nie jestem fanem pierwszego Blade Runnera, ani miłośnikiem gatunku sci-fi. Zapoznając się jednak z pierwszym zwiastunem oraz mając na uwadze fakt, że kontynuacja leży w rękach Denisa Villeneuve’a, który kupił mnie swoimi wcześniejszymi dokonaniami, czułem, że będzie dobrze. Okazało się jednak, że jest jeszcze lepiej. Blade Runner 2049 to nie tylko bowiem godny spadkobierca Łowcy Androidów, ale też wspaniałe arcydzieło mogące służyć jako niezależny utwór. Jest filmem wspaniałym pod wieloma względami: wciągającej fabuły, fantastycznego cyberpunkowego klimatu, perfekcyjnych zdjęć i operowania światłem, a także wbijającej w fotel muzyki. W większości kategorii technicznych na tegorocznym rozdaniu Oscarów nie będzie miał sobie równych. Życzę mu również całej masy innych nagród, bo na nie po prostu zasługuje. Patrząc jednak na wynik tej produkcji w box offisie, trzeba ze smutkiem i żalem stwierdzić, że widownia nie jest jednak godna obcowania z tak olśniewającą kinematograficzną perłą.

Blade Runner 2049 Pod Ostrzałem 5

Mateusz Dąbrowski – Stały współpracownik

Ocenia na: 92/100

Mój film roku 2017. Jeden z najładniejszych i najlepszych filmów ostatniej dekady. Nie kopiuje Łowcy Androidów, a raczej rozszerza jego świat. Każdy z kadrów można by było oprawić w ramkę i powiesić na ścianie. Film wciąż ukazuje różnice pomiędzy człowiekiem a androidem, lecz tym razem gra toczy się o wiele większą stawkę. Pomimo długości filmu, ogląda się to znakomicie. Mnóstwo pytań, gęsty klimat i świetne dopasowany soundtrack. Może i ma jakieś minusy w postaci dialogów i fabuły, gdzie niekiedy stawka jest większa niż życie. Pytanie tylko, kogo to obchodzi? Mnie na pewno nie i wkrótce wybieram się na Blade Runnera 2049 ponownie. Tym razem do kina IMAX!

Bartosz Tomaszewski – Redaktor prowadzący działu Recenzje

Ocenia na: 91/100

To wielki film jest. Dziękuję

Blade Runner 2049 Pod Ostrzałem 3

Katarzyna Janicka – Redaktor współprowadząca dział Recenzje

Ocenia na: 90/100

Moja ocena nie będzie odbiegać od reszty redakcji. Blade Runner 2049 zachwycił mnie przede wszystkim znakomitymi zdjęciami oraz kolorami, jak również muzyką, która pięknie współgrała z wydarzeniami na ekranie. Siedząc w kinie, nie chciałam, żeby seans się zakończył – także film wcale nie jest za długi. Denis Villenueve stworzył prawdziwe dzieło sztuki, które w sposób bardzo bezpośredni pokazuje, jak nawet w najbardziej bezdusznej istocie mogą pojawić się jakiekolwiek emocje i to w świecie, gdzie nie są pożądane. Gosling wypada znakomicie, stopniowo budując postać i z biegiem czasu ukazując budzące się w nim uczucia. Blade Runner 2049 to obraz, który po prostu fascynuje.

Łukasz Kołakowski – Dziennikarz

Ocenia na: 90/100

Blade Runner 2049 nie był moim szczytem oczekiwanych filmów tego roku, ale stanowczo mogę o nim powiedzieć jako o czubie najlepszych filmów w tym roku – a to chyba ważniejsze. Powodem tego stanu rzeczy jest głównie reżyser, Dennis Villeneuve, i jego kontrola nad każdym aspektem filmu oraz wszystkimi ekranowymi wydarzeniami. Tu po prostu widać, jak pewny jakości tego filmu był kanadyjski twórca. Dobrze wiedział również, czym prawdopodobnie skończyłoby się robienie filmu bazującego na tych samych atutach, co oryginał, dlatego poszedł w nieco inną stronę. Dał nam Blade Runnera naszych czasów, czyli film nieco bardziej przystępny od oryginału, ale jednak równie intrygujący i wciągający. Film, który na pewno wspomnimy w podsumowaniach 2017 roku.

Blade Runner 2049 Pod Ostrzałem 7

Katarzyna Skrzynecka – Stały współpracownik

Ocenia na: 90/100

Blade Runner 2049 to zbiór pięknych ujęć, które zapierają dech w piersiach. Kolory grają tu także swoją indywidualną rolę. To, co mnie jeszcze zachwyciło, to z pewnością idealnie dobrana muzyka mistrza Hansa Zimmera, która harmonizuje z obrazem. Wraz z postacią graną przez Goslinga poszukujemy rozwiązania zagadki tajemniczej skrzyni. I tutaj twórcy zasługują na uznania – celowo skierowali widza na poboczne drogi, aby na końcu poznać zaskakujący sekret skrzyni, a przy tym też kilku postaci. Idee będące sensem filmu zostają przeniesione w kilku sprytnie “ukrytych” dialogach, próbując właściwie odpowiedzieć na pytanie, kim jest człowiek w świecie przyszłości. A co z Harrisonem Fordem? Całkiem udany powrót, ale i tak przez cały czas uwagę przykuwa Gosling. Tajemnicza atmosfera, magiczne ujęcia, wspaniała muzyka i odpowiednia obsada – to właśnie przepis na udaną kontynuację pierwszej części.

Tomasz Drozdowski – Stały współpracownik

Ocenia na: 90/100

Gdy zobaczyłem pierwsze wzmianki o kontynuacji Blade Runnera, poczułem ukłucie niepokoju – czyżby kolejna legenda doczekać się miała haniebnego bękarta? Kolejne zwiastuny i krótkometrażowe filmy nieco zmniejszały to uczucie, ale mimo to – obawa została. Po seansie mogę stwierdzić, że był to strach na wyrost. Blade Runner 2049 to film godny swego poprzednika. W erze widowiskowych, nasyconych akcją blockbusterów jest wytchnieniem, swoistą ostoją artyzmu, skupienia na głębi postaci i filozoficznych wątkach. Odtwórca głównej roli, Ryan Gosling, spisał się doskonale, jednak palmę pierwszeństwa pod względem kunsztu aktorskiego odebrała mu zjawiskowa Anna de Armas, będącą ucieleśnieniem motta korporacji Tyrell. Fabuła rozwijana jest niespiesznie, Villaneuve dawkuje nam szczegóły powoli, momentami zwodząc w ślepe uliczki, lecz zawsze przez cały czas oferując komfortową podróż. Nie należy zapominać o zdjęciach Rogera Deakinsa. Postapokaliptyczne Las Vegas przypominające bardziej starożytne ruiny niż stolicę hazardu i mająca w nim miejsce niezapomniana scena z udziałem samego Elvisa Presley’a, jak i wiele innych sprawiają, że pamięć o tym filmie nie zniknie jak łzy na deszczu.

Blade Runner 2049 Pod Ostrzałem 4

Karol Riebandt – Stały współpracownik

Ocenia na: 90/100

Blade Runner 2049 to jeden z tych filmów, o których wiedziałem tyle, co nic. Teraz widzę, jaki to był wstyd – przejść prawie obojętnie obok czegoś tak dobrego. Pierwszy raz jestem w takiej pozycji, że nie wiem od czego zacząć opisywanie filmu, który dla mnie jest prawie idealny. W całej produkcji najbardziej zaczarował mnie wszechobecny futuryzm, hologramy i w ogóle egzystencja replikantów. Już od pierwszych chwil filmu byłem kupiony, bo świat, który przedstawiał reżyser, wydawał się tak futurystyczny, ale i jednocześnie nie tak odległy, że człowiek siedział na sali kinowej z wielkimi oczyma. Nie spotkałem za wiele produkcji, które wywołałyby coś takiego. Jedynym jego grzechem był fakt, że momentami się dłużył, ale wszystko inne jest najzwyczajniej w świecie idealne. Ten film powinien zobaczyć każdy, bo Dennis Villeneuve naprawdę przygotował arcydzieło, które – kto wie – może przyczyni się do rozwoju ludzkości na przestrzeni nadchodzących lat. Dla mnie jest to produkcja godna statuetki Oscara z marszu.  

Dagmara Trembicka – Stały współpracownik

Ocenia na: 90/100

Jak można podsumować tę produkcję w kilku zdaniach? Będzie ciężko. Na pewno najbardziej w pamięć zapadają przepiękne zdjęcia – kompozycja, światło i praca kamery od pierwszych scen wbijają w fotel. Niemal każdy szerszy kadr to obrazek godny oprawienia w ramki. Dalej jednak mamy muzykę – doskonale klimatyczną, nawiązująca do ścieżki z pierwszej części. Już tylko z przyczyn estetycznych Blade Runner 2049 zasłużył na wysokie noty. Gra aktorska? Świetna. Tak naprawdę, najbardziej blado wypadł Jared Leto, grający demonicznego szalonego milionera z manią wielkości. O odjęciu od oceny 10 punktów zadecydowała… fabuła. Nie zrozumcie mnie źle – to bardzo dobrze napisany scenariusz, jednak autorzy nieco za często mrugają do widza, podsuwając nawiązania do Blade Runnera z 1982 roku, a momentami można odnieść wrażenie, że rozwiązania prezentowanych dylematów podają nam wprost na tacy – a przynajmniej mocno je sugerują. Ostatecznie jednak dawno nie widziałam filmu, który byłby tak dopiętym na ostatni guzik, przemyślanym dziełem, przykuwającym do fotela na – bagatela – 2 i pół godziny.

Blade Runner 2049 Pod Ostrzałem 8

Szymon Góraj – Redaktor działu publicystyka

Ocenia na: 88/100

Pośród moich ukochanych rejonów ogólnie pojętej fantastyki cyberpunk niemal od zawsze zajmował jedno z honorowych miejsc. Dlatego też na seans czekałem z zapartym tchem i, mimo wszystko, względnym spokojem – wszak od pewnego czasu jestem wielkim fanem twórczości Villeneuve’a. I choć fabuła mogłaby być sporo lepsza (nie oszukujmy się, znajdzie się trochę uproszczeń i niedociągnięć), w pełni wynagradza nam to genialnie ukazany rozwój tego uniwersum, który sprawia, że to nie jest sequel zrobiony na siłę. Maestria, z jaką Villeneuve poprowadził narrację i nakreślił na nowo znany nam już świat, wsparta jest świetnymi zdjęciami Deakinsa i bardzo dobrą, dynamiczną ścieżką dźwiękową (na szczęście tym razem Zimmerowi się chciało). Postacie może nie dorównują tym z pierwowzoru, ale jak najbardziej kupuję sprawnie wykreowanego przez Goslinga oficera K, powracającego Deckarda czy tajemniczą pracownicę Wallace’a. Szkoda tylko, że sam wspomniany czarny charakter był dość sztampowy, a Leto udowadnia mi po raz kolejny, że oprócz paru zaledwie wyjątków nie jest zdolny nakreślić ludzkiego charakteru, męcząc manieryzmami. Ocenę zapewne lekko naciągam, ale warto, bo to jeden z lepszych i sensowniejszych sequeli dawnych hitów (jeżeli nie numer jeden) i jeden z lepszych filmów tego roku.

Tomasz Małecki – redaktor współprowadzący działu publicystyka

Ocenia na: 80/100


Jestem wielce rad, że ostrzał ten pojawia się tydzień od premiery Blade Runnera 2049. Jestem rad, albowiem przez ten tydzień moja ocena filmu Villeneuve’a zdążyła przejść przez wszystkie stadia pokemonowej ewolucji. Pierwsze wrażenie zostało mocno wypaczone przez narracyjne uproszczenia, które Villeneuve ewidentnie przytaszczył z planu Nowego początku. Potem jednak doszła świadomość niesamowitej roboty wykonanej na poziomie realizacyjnym, gdzie Roger Deakins pokazał wszystko, z czego dał się poznać przez lata swojej kariery. Na koniec natomiast dotarłem do kompozycyjnych i lirycznych zapożyczeń twórców z Tarkowskiego i Kubricka, po czym nie miałem już wątpliwości, że takiego filmu w Hollywood dawno nie widzieliśmy i prawdopodobnie nigdy już nie ujrzymy. Dlatego niech Blade Runner 2049 zostanie przynajmniej filmem roku na Movies Room.

Blade Runner 2049 Pod Ostrzałem 9

Tobiasz Dunin – Stały współpracownik

Ocenia na: 80/100

Przyznam szczerze, że nie jestem fanem pierwszej części, ale mimo to na sequel czekałem z niecierpliwością. Blade Runner 2049 to popis zarówno reżysera, Dennisa Villenueve, jak i operatora kamery – Rogera Deakinsa. Nie mógłbym pominąć też Hansa Zimmera, który kolejny już raz potwierdza swój kompozytorski kunszt. Film jest audiowizualnym arcydziełem, retrofuturystyczna atmosfera aż wylewa się z ekranu, a spokojne, powolne tempo pozwala w pełni wczuć się w klimat pokazanego świata. Obraz nie jest jednak idealny. Chwilami się dłużył, w kilku momentach muzyka była zbyt dosadna, a antagonistom poświęcono zbyt mało czasu. Niemniej jednak, jest to jeden z najlepszych filmów, jakie było mi dane obejrzeć w tym roku.

Błażej Siemieniak – stały współpracownik

Ocenia na: 80/100

Blade Runner 2049 to film, na którego premierę oczekiwałem najbardziej. Dlaczego? Z dwóch powodów – jest to kontynuacja Łowcy Androidów oraz za kamerą stanął Denis Villeneuve. To mi wystarczyło, aby ogłosić najnowszy film Kanadyjczyka najbardziej oczekiwanym w 2017 roku. Oczywiście Denis jeszcze nigdy mnie nie zawiódł i w tym przypadku również tego nie zrobił, ale jednak czuję pewien niedosyt. Najbardziej cieszy mnie to, że najnowszy Blade Runner jest wierny wizualnie względem poprzedniej odsłony i jednocześnie nie kopiuje obrazów – jest nawet lepiej. Rozszerza ten świat i eksploruje tereny, których nie było nam dane zobaczyć w filmie Scotta. Pierwszy Łowca skupiał się na temacie człowieczeństwa, tutaj również się to pojawia, lecz ten film skupia się na temacie samotności. To kolejny plus i pokazanie, że najnowszy Blade Runner nie małpuje poprzednika. Niestety, mój niedosyt wynika z tego, iż zabrakło mi pewnego szaleństwa i mroku, jaki towarzyszył poprzednikowi. Coś jak szalona ferajna na czele z Rutgerem Hauerem oraz brak tego klimatu kina noir, z którego czerpał Ridley Scott. Ostatnio Dunkierce wróżyłem Oscara, tutaj wróżę statuetkę Rogerowi Deakinsowi za zdjęcia. 


Podsumowując! Średnia ocen naszej redakcji to dokładnie 89,5/100! To prawdopodobnie jeden z najlepiej ocenianych przez naszą redakcję filmów. A czy wy już oglądaliście film Denisa Villeneuve’a? Jeśli tak, to jak wam się podobał? Jaką ocenę byście mu wystawili? Jeśli nie, to co tu jeszcze robicie?

Redaktor

Miłośnik kina, gier wideo i komiksów. Online 24/7. Redaktor prowadzący działów: Recenzje premier, Powrót do przeszłości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?