• Zaloguj się
  • Zarejestruj
  • Połącz z Facebook

Spis treści

Zanim nadszedł Zmierzch Bogów narodziła się Legenda. Legenda, która zasiadła pomiędzy bogami!

Już za kilka dni dane nam będzie ponownie wcielić się w bohatera jednej z najlepszych serii gier video w historii - God of War. Kratos ponownie odda się w ręce graczy aby siać zniszczenie, ale tym razem nie w Olimpie, a pośród Asgardczyków. Zanim jednak przeniesiemy się do krajów nordyckich, wróćmy w niniejszym tekście do początków Boga Wojny i jako, że za oknem rozkwita wiosna, przyda nam się odrobina śródziemnomorskiej bryzy. Oto historia tego, który sprawił, że Grecja zadrżała w posadach.

Znalezione obrazy dla zapytania god of war wallpaperFot. mat. prasowe

Początki serii God of War

Studio Santa Monica rozpoczęło pracę nad pierwszą częścią God of War w 2002 roku. Twórcom zależało na dostarczeniu gry przygodowej, która pozwoli graczom brutalnie rozprawiać się ze swoimi oponentami, między innymi poprzez tradycyjne "rozrywanie ich na pół". Chcieli przy tym połączyć obfitującą w brutalność dynamiczną rozgrywkę znaną z Devil May Cry oraz rozwiązywanie zagadek logicznych rodem z Ico. Akcję gry postanowili osadzić w mitologicznej Grecji, co dało deweloperom spore pole do popisu i reinterpretacji świata Olimpijczyków. Jak wszyscy wiemy otaczającemu Kratosa światu daleko od tego, które znamy z Mitologii Jana Parandowskiego. W tym uniwersum nie ma miejsca na sentymenty, słońce Heliosa nie świeci tak jasno, a o polach Elizejskich śmiertelni mieszkańcy Hellady mogą sobie pomarzyć. Studio pod wodzą Davida Jaffe postanowiło zaczerpnąć inspirację z serii gier Onimusha od Capcomu osadzonej w czasach feudalnej Japonii. Twórcy chcieli stworzyć coś podobnego, tyle że osadzonego w greckiej mitologii, na co wpływ miał dodatkowo film Zmierzch Tytanów z 1981 roku. Celem deweloperów ze studia Santa Monica było wyzwolenie w graczach wewnętrznej, nieposkromionej bestii, co ułatwić miał system walki dający sporo swobody w kwestii rozprawiania się z wrogami. I tak z czystej pasji, nieograniczonej kreatywności oraz swobody tworzenia narodziła się pierwsza odsłona serii.

Trylogia

Pierwszy God of War zadebiutował 22 marca 2005 roku na konsoli PlayStation 2 i z miejsca podbił serca graczy i krytyków. W jednym z wywiadów David Jaffe wyjawił, że w dniu premiery sklepy oblegane były przez kolejki przypominające te do mięsnego za czasów komuny w naszym kraju.  Gra sprzedawała się jak ciepłe bułeczki, za czym szedł również sukces artystyczny, gdyż była to prawie najlepiej oceniana gra w 2005 roku (średnia 94 na Metacritic), gdzie pierwsze miejsce skradł mu Resident Evil 4 od studia Capcom. W obliczu ogromnego wyniku sprzedaży (około 5 milionów kopii) i poklasku wśród graczy i krytyków, kontynuacja była tylko kwestią czasu. 13 marca 2007 roku Kratos ponownie opętał swoim szałem sklepowe półki. Jak wiemy, sukcesem sequeli bywa poniekąd nagromadzenie tych samych elementów co w pierwowzorze, tyle że w większej ilości. W drugiej części starcia niewątpliwie stały się bardziej epickie, widowiskowe, zwłaszcza walki z bossami, których również było więcej i które były dla graczy bardziej wymagające. Twórcy oddali graczom do dyspozycji nowe uzbrojenie Kratosa oraz szereg nowych zabójczych ciosów, które tworzyły jeszcze bardziej śmiercionośne kombinacje. Gra podkręcona została dodatkowo wizualnie wyciskając siódme poty z PS2. Podobnie jak pierwsza część, ta także sprzedała się bardzo dobrze i otrzymała równie wysokie oceny krytyków. Ostatnia scena "dwójki" wskazywała jednak, że koniec dopiero się rozpoczął. I tak kilka lat później, bo 16 marca 2010 na kolejną konsolę od Sony wyszedł God of War III. Twórcy nie tylko chcieli zwieńczyć historię zapoczątkowaną w 2005 roku, ale również na swój sposób wyjaśnić graczom, dlaczego Grecy przestali wierzyć w Olimpijczyków. I trzeba przyznać, że zrobili to w wielkim stylu. W odróżnieniu do poprzedniczek, tym razem nie mieliśmy już do czynienia z prerenderowanymi cut scenkami, dzięki czemu można było jeszcze mocniej wsiąknąć w ogrywaną przygodę skąpaną w krwi bogów. Urozmaicony został również oręż Ducha Sparty między innymi o Nemejskie Rękawice, dzięki którym niejednego wielkoluda można było szybko i efektownie sprowadzić do parteru. Brutalne sceny stały się jeszcze bardziej satysfakcjonujące, lokacje cechowały się większą różnorodnością, a zabawa formą w ostatnich scenach stanowiły o artystycznym szczycie tej franczyzy. Tym samym gra ta stała się jedną z najlepszych pozycji dla posiadaczy konsoli PlayStation 3, o ile nie najlepszą.

Ale Trylogia to nie wszystko.

Podobny obrazFot. mat. prasowe

Oprócz opisanej wyżej trylogii, twórcy zachęceni jej sukcesem pokusili się także o odsłony przeznaczone nie tylko dla posiadaczy stacjonarnej konsoli, jak również o prequel wydarzeń zapoczątkowanych pierwszą odsłoną. W 2007 roku na telefony komórkowe obsługujące platformę Java wyszedł dwuwymiarowy tytuł God Of War: Betrayal, której akcja osadzona  była przed wydarzeniami z drugiej części trylogii. Nie zapomniano również o posiadaczach przenośnej konsoli od Sony. Pierwsza z nich o podtytule Chains of Olympus zawitała na PSP 4 marca 2008 roku za sprawą studia Ready at Dawn. Jest to obok Wstąpienia, o którym zaraz powiemy, odsłona poprzedzająca opowieść trylogii. Jej fabuła nie zawiera w sobie jednak wydarzeń na tyle istotnych, żeby była warunkiem koniecznym do ogrania przed częściami 1-3, ale stanowi małe uzupełnienie historii Kratosa.

Zobacz również: TOP 15 - Najlepsze Gry na PS4!

Sukces Chains of Olympus zaowocował ponowną wizytą bladego Spartiaty na przenośnych konsolach. Drugi tytuł dla "kieszonkowców" nadszedł niespełna 3 lata później  - 2 listopada 2010 roku. Ready at Dawn z gracją po raz kolejny pokazało, że miejsce Kratosa jest także na mniejszych urządzeniach. Osadzony między pierwszą, a drugą częścią Duch Sparty nie tylko pobił swojego poprzednika, ale także przez wielu uważany jest za najlepszy produkt wydany na PSP. God of War III, mimo że z rozmachem wieńczył  trylogię Kratosa, to nie oznaczało to wcale, że Bóg Wojny zakończył swoją hegemonię na konsolach stacjonarnych. 12 marca 2013 roku powrócił w grze o podtytule Wstąpienie, która stanowiła prequel dla swoich poprzedniczek. Oprócz znanych mechanizmów, twórcy zaoferowali w nim tryb dla wielu graczy, w którym wcielić się oni mogli w Olimpijskich bogów. Siódma odsłona serii otrzymała całkiem pozytywne oceny od krytyków, ale nie tak wysokie, jak sześć wcześniejszych.

Wiesz, co z tym zrobić


Dominik Dudek

Dominik Dudek

Redaktor

O mnie:

W kinie szuka pozycji, która przebije Pulp Fiction, w telewizji - Breaking Bad oraz Rodzinę Soprano, w świecie gier - serie Bioshock oraz God of War. Kontakt: [email protected]


Więcej informacji o:

Wypowiedz się na ten temat...
Zaloguj się poprzez
albo skomentuj jako gość
Wczytywanie komentarza... The comment will be refreshed after 00:00.
  • Ten komentarz jest nie opublikowany
    Mario · 9 dni temu
    Bogowie obiecali mu, że winy zostaną mu wybaczone, nie było nic o tym że wizje znikną. Poza tym tekst przyjemny dobrze się czyta

MOVIES ROOM POLECA

Najnowsze Wiadomości

Polub nas


© 2016 MOVIESROOM.PL · Wszystkie prawa zastrzeżone · Korzystanie z serwisu jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.