Artykuł: Rodzice w kinie

W kinie, jak w życiu. Mamy do czynienia z wszelkiego rodzaju rodzicami. Są rodzice troskliwi i kochający, są obojętni i ci, którzy życie swoich pociech przemieniają w istne piekło. Motywy rodziny i relacji między ojcem, matką i dzieckiem pojawia się w niemalże każdym filmie i serialu. Jak bowiem ominąć coś, co dotyczy każdego człowieka na ziemi? W kinematografii nie brakuje nawet rodziców animowanych, którzy odzwierciedlają wszystko to, co dzieje się w prawdziwych rodzinach. Niektórzy rodzice poświęcają się dla dzieci, inni natomiast poświęcają dzieci, by osiągnąć coś, co uważają za ważniejsze od dobra pociech. Na odbiór filmowych rodziców wpływają również czynniki od nich niezależne. Sposób ich odbioru przez widownię w dużej mierze opiera się na koncepcji reżysera, który postanowi ukazać ich jako odpowiedzialnych i poważnych ludzi lub zwyczajnych, nie martwiących się niczym luzaków.

Kiedy szukam wzorowych rodziców, na myśl nasuwa mi się od razu Uprowadzona. Niejednokrotnie rodzice przekomarzają się między sobą. Jedno pragnie być liberalne i zgadza się na wszelkie zachcianki swojego dziecka. Drugie natomiast, w trosce o dobro potomka obstaje przy stanowczym NIE. W produkcji Pierre Morela, to właśnie Bryan Mills (Liam Neeson) kwalifikuje się do drugiego typu. Kiedy matka (Famke Janssen) zgadza się na wyjazd córki do Paryża, ta oczywiście wybiera odpowiedź, która ją znacznie bardziej satysfakcjonuje. Takim oto trafem nieletnia Kim (Maggie Grace) zostaje uprowadzona, a z pomocą wyrusza jej nie kto inny, jak sam ojciec, którego wcześniej zresztą nie posłuchała.

Nawet w animowanym świecie okazuje się, że nieraz warto słuchać rodziców. Rybka Nemo postanowiła sprzeciwić się woli ojca i jak się to dla niej skończyło? Marlin to kolejny przykład ojca pędzącego swojemu jedynakowi z pomocą nawet wtedy, gdy jest on sam sobie winien. Jaki dobry rodzic zostawi bowiem swoje nieposłuszne dziecko na pastwę okrutnego świata? W tym roku Andrew Stanton zdecydował się podtrzymać koncepcję wzorowych rodziców i również ci odpowiedzialni za narodziny Dory byli godni podziwu. Nigdy nie zwątpili przecież w swoją niezorganizowaną i zapominalską córkę.

southpaw still 3

Zobacz również: TOP 10 – Najgorsze matki w serialach

Życie rzuca kłody pod nogi wielu dobrym ludziom. Bohater grany przez Bogusława Lindę w filmie Tato brutalnie się o tym przekonał. Pozostawiony sam z córką musiał walczyć o prawa do opieki nad nią. Jego żona zwariowała, a teściowa za wszelką cenę usiłowała odebrać znienawidzonemu zięciowi nieletnią wnuczkę Kasię. W podobnej sytuacji znalazł się także bokser Billy Hope (Jake Gyllenhall) z Do utraty sił. Dotychczas odnoszący sukcesy sportowiec, w jednej chwili traci wszystko, co kocha. Po śmierci ukochanej jego życie się sypie. Traci majątek i jedyną córkę, która ląduje w domu dziecka. To jednak daje mu potężnego kopa i pomimo beznadziejnej sytuacji, Hope pomału podnosi się z dna i robi wszystko, by pokazać córce, jak bardzo mu na niej zależy. Wygląda na to, że kochający ojcowie się nie poddają. No bo kimże bowiem była Pani Doubtfire, jeżeli nie zdesperowanym i kochającym swoje dzieci ojcem? Pomysł na jaki wpadł Daniel (Robin Williams) okazał się strzałem w dziesiątkę. Niestety, tylko do czasu. Wygląda jednak na to, że rodzicielstwo w niejednym mężczyźnie może obudzić pomysłowość i twórczą inwencję. Jakoś przecież trzeba sobie radzić.

To, co robi się dla dzieci i w jakich warunkach się je wychowuje, znacząco wpływa na ich całe przyszłe życie. W filmie Charlie i fabryka czekolady Tima Burtona mieliśmy do czynienia z całą gamą różnych rodziców. Łączył ich jednak jeden, podstawowy czynnik. Wszyscy oni za wszelką cenę usiłowali spełnić życzenia rozwydrzonych dzieciaków. Wizyta w fabryce Willy’ego Wonki zarówno dla młodych, jak i starych okazała się jednak karą i niezapomnianą lekcją pokory.

Jakim rodzicem trzeba jednak być, by dziecko nie tęskniło za Tobą po Twojej śmierci? Matylda (Natalie Portman) po śmierci swojej rodziny opłakiwała jedynie młodszego brata. Film Leon zawodowiec Luca Bessona nie opowiada o tradycyjnej zemście. 12-latka w swoim krótkim i jakże trudnym życiu kochała tylko jedną osobę. Po śmierci brata, pustkę w jej sercu zajął tajemniczy Leon (Jean Reno), który to już wkrótce stał się jej najlepszym przyjacielem, opiekunem i ojcem zarazem. I choć do niedawna nie miał pojęcia o istnieniu Matyldy, po krótkim czasie, jak prawdziwy ojciec, był w stanie poświęcić swoje dobro dla jej szczęścia i bezpieczeństwa. W kinematografii to nie jedyny przypadek, kiedy rodzina przyszywana okazuje się lepsza od tej biologicznej. Oparta na faktach historia przedstawiona w produkcji Wielki Mike. The Blind Side pokazuje biednego czarnoskórego nastolatka Michaela (Quinton Aaron) i rodzinę Tuohy, która zaakceptowała niezdarnego chłopaka i otoczyła go ogromnym ciepłem i miłością. To właśnie dzięki nim, pomimo niskiego pochodzenia i braku perspektyw, Mike odniósł w sporcie sukces.

zootopia

Zobacz również: Bitwa Bękartów okiem internautów

I choć nieraz rodzice wcale nie są źli, lubią podejmować decyzje za swoje dzieci. Zmuszają je do życiowych wyborów, które usatysfakcjonują ich samych, a zamiast wspierać je w ich drodze do marzeń, wmawiają im, że to nie dla nich i nie dadzą rady. Takie sytuacje spotkały tytułową bohaterkę Meridy Walecznej i Judy Hopps ze Zwierzogrodu. Ich rodzice mieli przygotowane dla nich nudne i niesatysfakcjonujące je koncepcje. Małżeństwo z potężnym, acz głupim i brzydkim księciem, a może spędzenie swoich najlepszych lat na uprawie marchewek? Która z perspektyw wydaje się bardziej przygnębiająca?


Czasem ojcowie zwyczajnie znikają. Tacy byli David (Vince Vaughn) z Wykapanego ojca i Don (Bill Murray) z Broken Flowers. Jaki dobry ojciec postanawia poznać swoje dziecko dopiero wówczas, gdy jest ono już dorosłe i zupełnie swojego obcego ojca nie potrzebuje? No bo jak można normalnie i komfortowo rozmawiać z kimś, kogo się nigdy nie widziało na oczy? Drodzy ojcowie, to tak nie działa. Albo opiekujesz się dzieckiem zawsze, albo nigdy. W tej sytuacji nie ma szarości.

room1

Zobacz również: TOP 10 – Najgorsi ojcowie w serialach

Rodzicami, którzy bez dwóch zdań ubarwili swoim dzieciom nieciekawe otoczenie, w jakim przyszło im się znaleźć są Ma (Brie Larson) z Pokoju i Guido z filmu Życie jest piękne. Kiedy wiesz, że sytuacja jest przytłaczająca, czasem nie pozostaje Ci nic innego, jak tylko udawać przed dzieckiem i samym sobą, że wszystko będzie dobrze. Dopóki dziecko wierzy w tę bajkę, wszystko gra. Wtedy wierzysz w nią również Ty.

Ojciec może być wielkim superzłoczyńcą jak Darth Vader i Zurg z Toy Story 2. Może być również kryptozłoczyńcą, o którego poczynaniach nie wie nikt z zewnątrz. Na dodatek wystarczy, że będzie jedynie widywał Twoją matkę. Sądzi, że już to daje mu władzę i może traktować Cię w najgorszy możliwy sposób. Takie sytuacje spotkały bohaterów filmów Chłopięcy świat i Zło. Obaj cierpieli z powodu przemocy domowej i szczerze nienawidzili tych, którzy nie mając do tego żadnego prawa, mieszali się w ich życie. Gdyby chociaż robili to w cywilizowany sposób! Niestety, oni nie uznawali dialogu i kompromisu.

W serialach również nie brakuje różnego rodzaju ojców. Bezwzględny Heisenberg (Bryan Cranston) z Breaking Bad, z początku był w pierwszej kolejności ojcem i mężem. To troska o rodzinę wciągnęła go w nielegalny rynek i zwykłego Waltera White’a przemieniła w zimnego dealera i mordercę. Kolejne sukcesy na czarnym rynku, kłamstwa i niebezpieczne intrygi z czasem znacząco odsunęły go od rodziny, dla której, o ironio, zaczął pałać się przecież tym nędznym zajęciem. Walter White ze wzorowego nauczyciela chemii i kochającego ojca przemienił się w kucharza i gangstera, który za nic miał słowo dane rodzonemu synowi.

Serialem, w którym znajdziemy całą gamę różnych ojców jest oczywiście również Gra o tron. Ojcem, który z pewnością pragnął dobra swoich dzieci był Ned Stark. Niestety, przez swoją nieodpowiedzialność i poczucie honoru dość szybko porzucił swoje pociechy na pastwę sępów. Tywin Lannister okazał się natomiast jednym z nich i nie cofnął się przed niczym, by zniszczyć najsłabsze ze swoich potomków. Czyż prawdziwy, kochający ojciec nie powinien kochać równie mocno wszystkich potomnych bez względu na ich wygląd i wady? W prawdziwej rodzinie najsłabsze ogniwo nie istnieje. Rodzina Lannisterów nie należy jednak do najbardziej troskliwych. Wiemy to przecież nie od dzisiaj. Pewni rodzice są wiecznie nieobecni. Czasem nawet nie wiesz, kto naprawdę Cię spłodził. Jednym z kryptoojców jest Jaime, którego zrodzone z kazirodczego związku złotowłose dzieci w niczym nie przypominały Roberta Baratheona. Ojcem wykreowanym przez George’a R. R. Martina, który dopuścił się wobec swoich dzieci najbardziej niecnych czynów jest jednak nie kto inny, jak sam Stannis Baratheon. Żądny władzy dowódca żywcem spalił swoją jedyną córkę Shireen. Wszystko to tylko dlatego, że kazała mu to uczynić Melisandre. Rudowłosa nieznajoma okazała się ważniejsza od rodzonej córki. Czegóż więcej trzeba dokonać, by otrzymać tytuł najgorszego ojca? Zresztą, jego żona będąca świadkiem śmierci córki nie wypowiedziała zbyt wielu słów sprzeciwu… Nie chodzi tylko o ojców. Matki też są podłe. Czasem są złymi istotami, jednak o swoje młode walczyć będą jak lwice. Cersei Lannister to podstępna żmija, która jednak zawsze dobro dzieci stawia na pierwszym miejscu. Można być złym, ale da się przecież jednocześnie pamiętać o tych, którzy są w naszym życiu najważniejsi.

bad dads

Zobacz również: Kristofer Hivju odrzucił rolę w Justice League!

To Wasz dzień drodzy Ojcowie. Niezależnie od tego, czy uważacie się za dobrych czy złych, wszystkim Wam serdecznie życzymy wszystkiego najlepszego!

Ilustracja wprowadzenia: kolaż – kadry z filmów Uprowadzona, Toy Story 2 i serialu Gra o tron, fot. materiały prasowe

Stały współpracownik

Uwielbia kino, literaturę i sport. W wolnych chwilach pisze, gotuje lub podróżuje. Autorka bloga https://kulturalnapaulina.blogspot.com/

Więcej informacji o
, , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?