Poznajmy się od growej strony #1 — Jan Tracz

Nigdy za wielkiego gamera się nie uważałem. Tym bardziej za znawcę w tej dziedzinie. Nie spodziewałem się także, że rozpocznę cykl personalnych wyborów odnośnie ulubionych gier. Od dawna praktycznie nic nie przeszedłem, ale wspomnieniami wracam do moich ulubionych tytułów. Oto w pełni subiektywna lista gracza za dychę. Zapraszam!


Zobacz również:

TOP 2018 – Najlepsze Gry 2018 Roku! Ranking aktualizowany!

TOP 20 – Najstraszniejsze gry ostatnich lat!

TOP 20 – Najlepsze gry z zombie!


10. Fifa 17 (2016)

Gra sportowa

materiały prasowe

Ranking rozpoczyna wszystkim znana seria gier sportowych. Wybrałem siedemnastkę, ponieważ to w tę edycję naparzam od dwóch lat i wciąż bawię się wyśmienicie. Odkrywanie mechanik Fify sprawiało mi masę frajdy, jak również pokonywanie kumpli na imprezach. Był to też (dla mnie) ogromny przeskok, jeśli chodzi o jakość wykonania — ostatnia wersja, z jaką miałem okazję się zmierzyć, to ta z 2008 roku. Siedemnastkę polecam wszystkim, gdyż jest cholernie dobrze zbalansowana. No i rzecz jasna wywołuje uśmiech na twarzy.


9. Borderlands 2  (2012)

Strzelanie

Screen z gry Borderlands 2/materiały prasowe

Zastanawiam się, czego w tej grze nie ma. Jest masa wybuchów, rzezi i strzelania. Są zróżnicowane mapy, przeciwnicy, masa broni do zebrania i wypróbowania. Rzecz jasna druga część posiada też genialny post apokaliptyczny klimat i naprawdę ciekawy świat. Twórcy nawet postarali się o zróżnicowane i  nieco dziwaczne postaci. Sama fabuła trzyma bardzo wysoki poziom, a humor potrafi nieźle zniszczyć człowieka. Jednak najważniejszym punktem tej gierki okazuje się Handsome Jack. Najlepszy villain, jaki powstał, gość po prostu zaskakuje do samego końca i zadziwia swą charyzmą i tekstami. Polecam zaopatrzyć się w wersję GOTY. Dodatek Tiny Tina’s Assault on Dragon Keep to absolutny must-have. Sprawdźcie sami dlaczego.


8. Saints Row 3 (2011)

Gra komputerowa

Screen z gry Saints Row 3

Nie wiem jak wam polecić tę grę. Sposobów jest kilka. Pierwszy z nich polega na tym, że mówię o możliwości zabijania przeciwników z ogromnego różowego dildo. Nie powinienem o tym wspominać, bo może jakiś dzieciak to czyta. No to spróbujmy z drugim: bohaterowie są wspaniałymi osobowościami, które używają przekleństw zamiast przecinków. Trzeci: możecie zabijać maskotki, walczyć z wielkim różowym kotem przebranym za profesora, mordować na całego, bawić się w wybory moralne i zabijać wkurzających olbrzymów. Ups, wymieniłem wszystkie…


7. Heavy Rain (2010)

Norman Jayden

Screen z gry Heavy Rain

Wkraczamy na rejony emocjonalnej miazgi. Czwórka protagonistów próbująca rozwikłać zagadkę porwania chłopca jednego z nich. Klimat podchodzący pod Noir XXI wieku. Wybory wpływające na rozgrywkę, tu wszystko ma znaczenie. Ten padający deszcz zabijający jakąkolwiek chęć do życia. Tutaj ciągle się coś dzieje, a ciekawość wzrasta i wzrasta. Końcowy suspens również robi wrażenie. Do tego wybitny soundtrack, który pięknie wpisuje się w kompozycję gry. Heavy Rain przeszedłem ze cztery razy i zawsze coś działo się inaczej.


6. Heroes of Might and Magic V (2006)

Gra Strategiczna

Screen z gry Heroes of Might and Magic V

Dostaję pytanie: Dlaczego wybrałeś piątą część zamiast trzeciej?

Odpowiadam: Kocham rozgrywkę w tej grze, jak i fakt, że wszystko tutaj jest takie śliczne w 3D. Bardziej pochodzą mi jednostki, magia, bohaterowie z poszczególnych nacji/ras. O dziwo, fabuła trzyma jakiś tam poziom. No i uwielbiam muzykę w tej grze. Czy rozbudowę miast, ich zjawiskowość robi wrażenie nawet po 12 latach.

Tak jak mówiłem, argumenty nie są ambitne.

Stały współpracownik

Uwielbia wymagające kino. Również takie, które porusza tematy ludzi zwykłych. Pasjonat muzyki i literatury. Zafascynowany historią. Indywidualista kochający wyzwania. Niby uczeń, a powoli pracoholik. Założyciel strony Culture Café, gdzie z przyjaciółmi pisuje o kulturze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Surfer pisze:

uwielbiam ME 1-3 jest genialne, niestety Andromeda jest tylko dobra i nie potrafiłem w nią grać i nie wspominać starego ME. Natomiast Inkwizycja była co najwyżej świetna w porównaniu do Origins, gdyby tylko Bioware nie zaczęło szpecić swoich bohaterów ze względu na ten „powiew” feminizmu . ..

Jan Tracz pisze:

Na to nic nie poradzimy. Wciąż kocham Inkwizycję za złączenie tego wszystkiego i powrót starych znajomków. Choć prawda, do Origins się nie umywa.

Amor pisze:

Za brak wiedźmina 3 krecha przez cały monitor 🙂

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?