Advertisement
banner

Serialowy geniusz i (nie)doskonały plan

Kim jest geniusz? Ciężko jednym słowem odpowiedzieć na to pytanie. W tym artykule chciałbym przedstawić obraz osoby kreatywnej i jednocześnie konsekwentnej, trzymającej się swojego planu. Jednak nie zawsze ten pomysł jest tak perfekcyjny, jak nam się wydaje. Każdy z przytoczonych bohaterów jest ambitny, ma określony cel i kieruje się swoimi wartościami w jego realizacji. Najciekawsze są oczywiście zwroty akcji, niewypały w idealnej wizji i zmiany wewnętrzne, które przeżywa każdy geniusz.


Zobacz również:

Teorie Filmowe #3 – Kryptonim James Bond

Poznajmy się od filmowej strony #5 – Bartosz Tomaszewski

TOP 10 – Najwięksi skandaliści Hollywood!

Nie tylko Seksmisja – sci-fi według Szulkina


Mamy na wyciągnięcie ręki naprawdę masę produkcji tego typu. Schemat: jest geniusz, ma plan, realizuje go, wszyscy wygrywają. Przeważnie tak to się kończy, chociaż Gra o Tron nie lubi mistrzowskiego i perfekcyjnego działania na rękę postaciom. Lecz nie o niej tutaj mowa. Poniżej rzucę okiem na ucieczkę w Prison Break, włamanie i ucieczkę w Domie z papieru oraz równie efektywne dążenie po trupach w House of Cards.

Plan - geniusz

Fot. pxhere.com

Wielka ucieczka w stylu Prison Break

Dobrze znany na świecie i ciepło przyjęty w naszym kraju serial. Oglądając pierwszy sezon nie mogłem wyjść z podziwu, jak interesująca była fabuła. Kibicowałem od początku Michaelowi (Wentworth Miller), doceniając kunszt jego planowania. Po prostu chciałem, żeby uciekł, razem ze swoim bratem Lincolnem (Dominic Purcell). Fantastyczny pomysł na scenariusz – architekt projektujący więzienie, do którego dostał się jego skazany na śmierć brat. W celu uratowania go od śmierci, sam daje się wpakować do celi. Na plecach ma tatuaż – mapę Fox River. I nikt o tym nie wiedział. No właśnie. Bardzo przyjemne do oglądania, ale jakby się głębiej zastanowić – bez sensu (albo za dużo sensu).

Scofield to prawdziwy geniusz, skoro stworzył plan tak zależny od wielu kompletnie różnych czynników i wystarczyłoby, żeby jeden większy nie wypalił. Tylko tyle i koniec, powrót do celi na zawsze. Ale bohaterom zawsze się udaje, niezależnie co by nie zadziałało. Starałem się przymykać na to oko, szczególnie, że w rzeczywistości Lincoln nie byłby w stanie zobaczyć się z Michaelem. Więźniowie w Stanach Zjednoczonych, mający przed sobą karę śmierci, nie mogą ruszać się z celi bez kajdan na rękach i nogach, a tym bardziej widzieć się ze współwięźniami.

Sposobem na ucieczkę bohaterów jest praca w ekipie remontowej i kopanie tunelu, całkiem klasycznie. Znamy podobny motyw chociażby w Skazani na Shawshank. Standardowo pojawia się też problem z czasem, bo jednak zespół nie wyrabia się, natrafiając na ostateczną przeszkodę. Wtedy nasz geniusz wykorzystuje swoje kontakty z przyszłą ukochaną-lekarzem (Sarah Wayne Callies), która prosi swojego ojca-gubernatora o przełożenie egzekucji Burrowsa.

Fot. materiały prasowe

Lubię w serialach obserwować przemiany bohaterów. Scofield od człowieka bez mimiki przechodzi w uciekiniera walczącego ze spiskiem rządowym. Ten z kolei jest totalnie z kosmosu i szczerze mówiąc, czwarty sezon mocno mnie zawiódł. Trzeci podobnie, choć mniej.

Wracając do protagonisty, zmienia się on głównie pod wpływem napotkanych postaci i kolejnych informacji o tajemniczej Firmie (Firma tu, Firma w Heroes, wszędzie firmy). Szczególnie warto zwrócić uwagę na Sarę, którą niby chce wykorzystać, a w sumie to wychodzi z tego całkiem owocna relacja. Brat jest fundamentem działania, jedynym powodem, dla którego Michael się poświęca. W końcu dał się wrzucić na 5 lat do więzienia. Ojciec (Anthony Denison) w przeszłości zabił okrutnego ojczyma Scofielda. Jego pojawienie się, a także pewnego rodzaju chęć odkupienia po pracy w firmie, daje synowi wskazówki do dalszego działania. Pomijam matkę, bo jej historia to absurd.

Najciekawszymi bohaterami, którzy mieli styczność z Michaelem, są moim zdaniem Mahone (William Fichtner) i Charles Westmoreland vel D.B. Cooper (Muse Watson). Pierwszy z nich deptał protagoniście po piętach i zabił jego ojca. Identycznie chciał postąpić z nim oraz z jego bratem. Pozwoliło to Michaelowi trzeźwiej patrzeć na świat. W trzecim sezonie razem przebywają w celi i Mahone ratuje tę część serialu swoją współpracą ze Scofieldem. Ich relacje są naprawdę intrygujące. D.B. Cooper, tajemniczy mężczyzna, który gwizdnął w 1971 roku 200 tys. $ (w serialu było to 5 milionów). Nie robi on niczego specjalnego, ale osobiście mnie urzekł. Taki starszy facet z wąsem, który może być odebrany jako mentor więźniów. No i hej,  D.B. Cooper to w końcu Dale Bartholomew Cooper, uwielbiany agent FBI z Twin Peaks!

Mam ambiwalentne uczucia co do tego serialu i jego fabuły. Sporo dziur, fajny pomysł na plan i ciekawy geniusz. Po czwartym sezonie zraziłem się i piątego nie tykałem, ale może jeszcze zmienię zdanie.

Michael Scofield - geniusz

Fot. Kadr z serialu Prison Break

Jak uciec dwa razy w La casa de papel

Dom z papieru i Profesor, Salva, czy też po prostu Álvaro Morte. Na ogół nie lubię idealistów, ale ten ma w sobie coś urzekającego. Szczególnie jego historia potrafi wzruszyć. Niby zwykłe a wiesz – zginął mi ojciec, jak byłem dzieciakiem, ale jest to odpowiednio ujęte. Kochający tata, który zginął w trakcie napadu na bank, żeby mieć pieniądze na leczenie umierającego chłopca. To teoretycznie niemoralne wystąpienie przeciwko systemowi, ale konsekwencją jest powstanie idei i planu Profesora. On przecież nie kradnie pieniędzy. On tylko je drukuje. Zaznaczam, że nie warto tu wspominać o inflacji.

Geniusz i idealista nakazujący nie zabijać, nie utrzymywać relacji osobistych i nie podawać imion, a stosować nazwy miast. Jak można się było spodziewać, nie wszystko w tym planie wypaliło, ale standardowo i tak się udało. Zabrzmię trochę groźnie, ale super jest to, że ktoś umarł. Nie były to co prawda postacie najbardziej zaangażowane, ale jednak ktoś. Taka dziura w planie wymagała dostosowania się Profesora. Dodatkowo niezłym zaskoczeniem jest wyrzucenie Tokio (Úrsula Corberó) na zewnątrz, tym samym delikatny sprzeciw Berlina (Pedro Alonso) wobec planów Profesora. Indywidualizm zatem przeważa, chociaż Berlin miał prawo to zrobić. Tokio złamała zasadę o relacjach, wchodząc w związek z Rio (Miguel Herrán). Ta relacja jest mega infantylna i twórcy mogli ją sobie darować. Podobnie jest z miłością Profesor-Raquel. W porządku dopóki się nie zorientowała. Wtedy powinna wypiąć się na Profesora i go rozstrzelać, ewentualnie aresztować.

Stały współpracownik

Mam ogromne źrenice, a w poprzednim wcieleniu byłem Chińczykiem. Uwielbiam Lema i wszelkie książki skłaniające do refleksji. Twin Peaks to mój ulubiony serial. Na co dzień jestem ojcem chrzestnym, maniakiem kultur i języków obcych oraz podróżnikiem (jeszcze bez busa).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?